Rozpoczął się czerwiec, czyli coraz mocniej rozkręca się tegoroczny eurowizyjny sezon ogórkowy. Umilając Wam okres oczekiwania do pierwszych selekcji, przypominać będziemy artystów, którzy wiele razy już w nich startowali. Co więcej, żadnemu z nich nie udało się nigdy wygrać! Jako pierwszej hołd oddamy szwedzkiej rekordzistce – Ann-Louise Hanson.

Omawianie jakiejkolwiek sprawy związanej z eurowizyjnymi selekcjami zawsze wypada zacząć od króla tego typu wydarzeń – czyli szwedzkiego Melodifestivalen. Selekcje te są niemalże tak stare, jak sama Eurowizja. Pierwszy raz odbyły się w 1959 roku, przeszły wiele zmian, oglądać je można było w wielu formatach. Oczywiście w ostatnich latach dzięki Christerowi Björkmanowi Melfest zyskał nową świetność, choć dla Szwedów zawsze miał fundamentalne znaczenie.

Kto jest rekordzistą w starach w MF? Sanna Nielsen? Nie! Andreas Lundstedt? Też nie! Choć ten już blisko. Najbardziej doświadczoną weteranką szwedzkich selekcji jest niejaka Ann Louise Hanson. Wokalistka zaliczyła aż 11 udziałów, w tym dwa podwójne! Niestety, pomimo tylu startów, żaden nie okazał się dla niej zwycięski.

W świecie szwedzkiej muzyki działa od 1956 roku, czyli tak długo ile trwa nasz ulubiony konkurs. Pierwszy raz swoich sił w walce o Eurowizję spróbowała w 1963 roku. Melodifestivalen tamtego roku miało bardzo oryginalny format. W selekcjach wzięło udział 12 piosenek, z czego każda śpiewana była przez dwóch uczestników. Ann-Louise zaśpiewała dwa utwory – Säg varför oraz Zum, zum, zum lilla sommarbi. Niestety żadna z tych piosenek nie uzyskała miejsca w top 3. Ostatecznie selekcje okazały się szczęśliwe dla szwedzkiej legendy jazzu, Monici Zetterlund.  Zum, zum, zum lilla sommarbi  w wykonaniu Hansson udało się zostać pewnym hitem. Piosenka dwa razy znalazła się na liście przebojów szwedzkiego radia –Svensktoppen, zajmując kolejna piąte i siódme miejsce. Lista ta, wielokrotnie poniżej wspomniana, aktualizowana jest co tydzień i zawiera 10 najpopularniejszych w kraju utworów. Pomimo braku oryginalnych nagrań z 1963, mamy możliwość zapoznania się z wykonaniem Zum, zum..  podczas jubileuszu Melodifestivalen w 1995.

W 1966 Hanson po raz drugi próbowała trafić na Eurowizję. Tym razem z utworem En ballad om för länge sen. Piosenka została sklasyfikowana jako czwarta. Zwyciężyli Lill Lindfors & Svante Thuresson, którzy dali Szwecji pierwsze w ich eurowizyjnej historii miejsce na podium (drugie). Utworowi Ann-Louise udało się na  siedem tygodni znaleźć na liście Svensktoppen.

Rok później, w 1967 wokalistka po raz kolejny wzięła podwójny udział w Melfeście. Znowu też podwójna ilość utworów nie pomogła w zwycięstwie. Jej piosenki, Christina dansar oraz Sjungas till sömns zajęły kolejno siódme i dziesiąte miejsce. Na ESC pojechał Östen Warnerbring.

W 1969 roku śpiewając o szwedzkiej dziewczynie (Svenska Flicka)  zajęła czwarte miejsce. Utwór znalazł się przez cztery tygodnie na Svensktoppen, raz nawet plasując się na trzecim miejsce. Na felerną Eurowizję z czterema zwycięzcami trafił Tommy Körberg

Trzy kolejne starty w selekcjach Ann-Louise Hanson zaliczyła w grupie Glenmarks. Kwartet  damsko męski przypominać mógł ABBĘ, z którą z resztą konkurował dwa razy.

Pierwszy raz te dwie formacje zetknęły się ze sobą w 1973. Dla obu z nich nie był to szczęśliwy rok. Glenmarks z piosenką En liten sång som alla andra zajęli czwarte miejsce, a  ABBA z Ring Ring – trzecie. Zwyciężył inny zespół – Malta.

Hanson po raz trzeci w swojej karierze zajęła czwarte miejsce. Jak się miało okazać, nigdy już nie udało się zająć takiego samego lub lepszego wyniku.

Rok 1974 to dla wielu najważniejszy rok nie tylko w historii Melodifestivalen, ale także całej Eurowizji. Oba konkursy zwyciężyła legendarna ABBA  (która z resztą, jak już wspomnieliśmy, rok wcześniej poległa w przedbiegach). Glenmarks również spróbowali swoich sił, tym razem z piosenką I annorlunda la, zajmując tym razem ósme miejsce.

https://www.youtube.com/watch?v=vB9d-QAjf6o

Do trzech razy sztuka? Nie tym razem. Trzeci start pod rząd, w 1975 roku, dla grupy skończył się 6 miejscem. Utwór Lady Antoinette znalazł się za to przez trzy tygodnie na Svenkstoppen. Na pierwszej Eurowizji w Szwecji gospodarzy reprezentował Lasse Berghagen.

https://www.youtube.com/watch?v=w-zvEmaWdbw

W 1982 Hanson wróciła na chwilę do solowej rywalizacji. Jej ostatni samodzielny utwór w Melfeście to Kärleken lever. Tym razem zajęła miejsce piąte, trofeum zdobył zespół Chips, złożony z dwóch bardzo zasłużonych selekcyjnie i eurowizyjnie wokalistek, Kikki Danielsson oraz Elisabeth Andreassen. Utwór Ann-Louise po raz kolejny trafił na Svensktoppen, tym razem zajmując kolejno siódme, ósme oraz dziewiąte miejsce.

https://www.youtube.com/watch?v=0zserCHmEG8

W 1983 Ann-Louise wystartowała z Johnem Ballardem. Skąd fani ESC powinni go kojarzyć? Wokalista współtworzył dwie piosenki eurowizyjne: azerskie Hold me z 2013 roku, oraz rosyjskie Shine z 2014. Utwór selekcyjny duetu Bara en enda gang, uplasował się ostatecznie jako piąty. Utwór nie był notowany w Svensktoppen, powodem tego była kilkuletnia przerwa w działalności listy. Pamiętny 1983 rok to jest także pierwsze zwycięstwo królowa szwedzkiego szlagieru – Caroli.

Ann-Louise Hanson zrobiła sobie wieloletnią przerwę od selekcji, aby powrócić w 2002 roku, w duecie z młodziutkim Molle Holmbergiem. Jednak utwór Sluta! niezbyt przypadł Szwedom do gustu. Zajął szóste miejsce w półfinale. Oczywiście piosence nie udało się wejść do Svensktoppen. Był to pierwszy rocznik panowania Björkmana nad szwedzkimi selekcjami. Szczęśliwy okazał się dla grupy Afro-Dite.

2004 to po dziś dzień ostatni występ selekcyjny najbardziej zasłużonej szwedzkiej weteranki. Pożegnała się w dobrym stylu, porządnym szlagierem C’est la vie. Wielu szwedofilów wciąż chętnie wraca do tej piosenki. Wraz z nią na scenie wystąpiły Towa Carson oraz Siw Malmkvist. Obie również mają dość barwne selekcyjne historie, przy czym ta druga dwa razy nawet pojawiła się na Eurowizji, reprezentując Szwecję w 1960 oraz Niemcy w 1969 roku. Wokalistki zajęły ostatnie miejscem w finale, co jednak nie było aż taką porażką, ponieważ udało im się uzyskać awans. Ich utwór gościł przez trzy tygodnie na Svensktoppen.

Ann-Louise Hansen może nigdy nie wygrała Melodifestivalen, ale udało jej się uczestniczyć w niemalże każdym etapie jego rozwoju, konkurować z jego największymi legendami, ale też wykreować ze swoich selekcyjnych piosenek kilka przebojów. Jest weteranką przez duże W. Czy ktoś kiedyś powtórzy jej osiągnięcia? Czy może sama jeszcze kiedyś powróci do rywalizacji?

Źródło: wikipedia   Foto: svt.se