Po ostatniej półfinałowej klęsce, telewizja norweska uznała, iż nastał czas na wprowadzenie zmian w ich narodowych selekcjach. 

Norweski nadawca publiczny NRK był ogromnie zaskoczony słabym wynikiem swojej reprezentantki, 22 letniej Agnete Johnsen, podczas tegorocznego półfinału Konkursu Piosenki Eurowizji. Niesmak jaki pozostawił brak kwalifikacji do wielkiego finału spowodował, iż w norweskim finale narodowym czekają nas zmiany.

Norweska głowa delegacji, Stig Karlsen, poinformował, iż po 20 latach przerwy do konkursu wróci międzynarodowe jury. Będzie się ono składać z od 10 do 12 państw, które mają pomóc Norwegom w wyborze idealnego reprezentanta na przyszłoroczny konkurs. Wartym podkreślenia jest fakt, iż taki system głosowania był w Norwegii użyty dotychczas tylko 2 razy: w 1985 roku oraz dziesięć lat później, w 1995 roku. Co ciekawe, oba udziały Norwegii skończyły się wtedy dla nich zwycięskie, a to wszystko za sprawą duetu Bobbysocks oraz zespołu Secret Garden. Sam Stig Karlsen nie ukrywa, że chciałby znów sprowadzić Eurowizję do kraju fiordów.

Termin nadsyłania zgłoszeń do Melodi Grand Prix 2017 kończy się 11.09.16. Do udziału w selekcjach zaprasza się norweskich jak i zagranicznych kompozytorów. W listopadzie nadawca wybierze 10 utworów, które staną do walki o miano norweskiego reprezentanta na Konkurs Piosenki Eurowizji 2017.

Źródło: NRK, escdaily.com