Dzień dobry, nazywam się Wioleta i jestem szwedoholiczką. Zatem, drogi Czytelniku, jeśli podzielasz moją pasję, trafiłeś idealnie. Jeśli niekoniecznie lub kraj ten jest ci obojętny, to mam nadzieję, że uda mi się zaszczepić w Tobie chociaż trochę miłości do niego. Zapraszam Cię na Spotkania ze Szwecją.

O mojej fascynacji Szwecją, jej kulturą oraz językiem wiedzą wszyscy najbliżsi znajomi oraz cała rodzina i stało się to już dla nich chlebem powszednim. Ciekawiej robi się, gdy o moich zainteresowaniach dowiaduje się ktoś obcy: „Szwecja? To dosyć nietypowe. Skąd to się u ciebie wzięło?”. W tym momencie zawsze pojawia się dokładna historia z prapoczątkiem w dzieciństwie i lekturze Dzieci z Bullerbyn, a już konkretniej i bliżej czasowo – 2007 rok i pierwsze takty Cara mia Månsa Zelmerlöwa. Od tamtego momentu fascynacja Szwecją trwa nadal i ma się bardzo dobrze,  chociaż na pewno nie jest to miłość bezkrytyczna (ceny w tym kraju niestety są zbyt wysokie!).

Dla wielu osób Szwecja wydaje się czymś niemalże egzotycznym, o czym świadczy chociażby tamto pytanie, które często zdarza mi się słyszeć. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, ile rzeczy świat muzyki zawdzięcza właśnie temu krajowi. Za co więc każdy fan dobrych brzmień (oraz oczywiście Eurowizji) może być wdzięczny krainie małych klopsików*?

Szwedzcy producenci i kompozytorzy muzyczni

Czy wiecie, jaki kraj zarabia najwięcej na tantiemach? Jeśli myślicie, że są to albo Amerykanie, albo Brytyjczycy, to… jesteście w dużym błędzie. Tak, tak, największą fortunę na muzyce zbijają Szwedzi** i to oni też są odpowiedzialni za wiele hitów, które zdobywają pierwsza miejsca na światowych listach przebojów. Weźmy chociażby Maxa Martina (właściwie Martina Karla Sandberga), który stoi za przebojami chociażby Katy Perry, Britney Spears, Christiny Aguilery, Pink Backstreet Boys czy Justina Timberlake’a (a warto dodać, że lista jego współprac z zagranicznymi gwiazdami jest jeszcze dłuższa). Czy wiecie, że to właśnie on, we współpracy z Ramim Yacoubem, wyprodukował znany hit …Baby One More Time? Sam Rami natomiast ma na swoim koncie produkcję przebojów dla Celine Dion, Enrique Iglesiasa czy One Direction.

Można byłoby przywoływać jeszcze wielu producentów i kompozytorów, których przeboje słyszymy w radiach oraz na samej Eurowizji. Co bardziej złośliwi fani tego Konkursu dogryzają, że zmienia się ona powoli w Szwedowizję i to nie tylko dzięki Azerbejdżanowi, którego propozycja będzie zawsze zrobiona przez Szwedów i w języku angielskim. Oczywiście jest kilka nazwisk, które bardzo często przewijają się na samym szwedzkim rynku (co widać też podczas preselekcji Melodifestivalen): Fredrik Kempe, Henrik Wikström, Thomas G:Son, Linnea i Joy Debowie czy Amir Aly. Lista pozycji muzycznych, za które są odpowiedzialni, jest naprawdę imponująca.

Szwedzcy artyści

Piosenkarze, piosenkarki i zespoły ze Szwecji coraz częściej podbijają zagraniczne rynki muzyczne i trzeba im przyznać, idzie im to naprawdę dobrze. Dla wielu z nich prawdziwą trampoliną do sławy stała się właśnie Eurowizja. Przykład może i banalny, ale sztandarowy i nie do pominięcia, to oczywiście ABBA. Wiele milionów płyt sprzedanych na całym świecie, musical Mamma Mia z największymi przebojami zespołu czy też Madonna, która wykorzystała motyw z Gimme! Gimme! Gimme!(A Man After Midnight) w swoim utworze Hung Up.

Szwecja nadal żyje ABBĄ, chociaż prawdopodobnie większość mieszańców tego kraju może czasami mieć już przesyt. Zatem jakich artystów mamy jeszcze? Na pewno Ace of Base, Alcazar, Kima Cesariona, Agnes, Darina, Olę Svenssona, Zarę Larsson, Danny’ego Saucedo oraz dwójkę, o której nie można zapomnieć, czyli Loreen i Månsa Zelmerlöwa. W ich przypadku pewne było niemal na sto procent, że to właśnie oni zwyciężą podczas Eurowizji (kolejno 2012 i 2015 rok). Obydwoje bardzo dobrze wykorzystali swoje 5 minut sławy po zwycięstwie – ich piosenki szybko wdrapały się na wysokie miejsca na listach przebojów, a oni sami koncertowali w całej Europie i poza nią. Warto jednak przypomnieć, że w naszym kraju Måns był dobrze znany już w 2007 roku – zapewne wielu z Was bawiło się przy Cara mia czy Brother oh Brother. 

Nie zapominajmy o znanych szwedzkich DJ’ach, czyli Basshunterze i Aviciim (temu drugiemu udała się nawet współpraca z jednym z producentów napojów), a także o mocniejszych brzmieniach płynących z tego kraju: Europe, Roxette i Sabatonie. Wygląda na to, że mamy prawdziwy szwedzki (muzyczny) potop, a sami Szwedzi w tej kwestii nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

Szwedzkie festiwale i imprezy muzyczne    

Szwecja muzyką stoi, więc nie dziwi też ilość mniejszych lub większych festiwali oraz imprez muzycznych, które odbywają się w tym kraju i gromadzą dużą publikę złożoną z fanów danego gatunku. Weźmy Lottę på Liseberg, Sommarkrysset czy Allsång på Skansen, które zawsze zapraszają do siebie znane szwedzkie i zagraniczne gwiazdy, a w przypadku tego ostatniego, będę to także zwycięzcy Eurowizji. Skansen gościło chociażby Conchitę Wurst i Jamalę, nie mówiąc oczywiście o Loreen czy Månsie, który w latach 2011-2013 był nawet gospodarzem tego show. W tym roku nie zabrakło nawet polskiego akcentu i naszej Margaret, która pojawiła się na scenie każdego z tych programów. Warto wspomnieć, że między nimi rozgrywa się zawsze spora rywalizacja i producenci prześcigają się w pomysłach, by przyciągnąć do siebie jak największą publikę na miejscu oraz oczywiście widzów przed telewizorami.

Przełom lipca i sierpnia to czas Stockholm Pride, które odbywa się od 1998 roku i jest największym nordyckim festiwalem dla osób środowiska LGBT. Na te kilka dni ulice Sztokholmu przybierają barwy tęczy, a podczas koncertów występują znani szwedzcy artyści oraz, jak już się pewnie domyślacie, goście eurowizyjni (ponowne pozdrowienia dla Conchity Wurst).

Jednak nie samym popem żyje Szwed. Fanów muzyki elektronicznej gromadzi Norberg Festival, miłośników reggae przyciąga Uppsala Reggae Festival, natomiast wielbiciele rocka i metalu bawią się na Sweden Rock Festival. Prawdziwa mieszanka muzyczna wybrzmiewa za to podczas Way Out West w Göteborgu oraz w trakcie Sztokholmskiego Festiwalu Muzycznego. Czy na takich imprezach muzycznych bawią się tylko Szwedzi? Oczywiście, że nie – mają one wyrobione swoją markę i rokrocznie przyciągają entuzjastów dobrych brzmień z wielu innych krajów.

Jest jeszcze wiele rzeczy, za które fan muzyki (i Eurowizji) może być wdzięczny Szwecji, ale… o tym już wkrótce w kolejnym materiale. Bądźcie w gotowości, a póki co żegnam Was szwedzkim puss och kram***.

Wasza Wioleta

* Chodzi oczywiście o köttbullar.
** Dane podchodzą ze szwedzkiego The Local.
*** Dosłowne tłumaczenie: całusy i uściski.
Zdjęcie: Andres Putting (EBU)

1 KOMENTARZ