Niestety, potwierdziły się wcześniejsze przypuszczenia. Telewizja bośniacka nie weźmie udziału w przyszłorocznej Eurowizji! Dlaczego?

Bośnia i Hercegowina na pewno nie weźmie udziału w przyszłorocznej Eurowizji w Kijowie – poinformowała szefowa delegacji Lejla Babović. Przyznała, że powodem wycofania się są finanse oraz brak odpowiedniej ustawy regulującej opłaty abonamentowe, co doprowadziło niemalże do bankructwa stacji telewizyjnej BHRT. „W tej sytuacji udział w tak drogim konkursie, jakim jest Eurowizja, byłby skrajnie nieodpowiedzialnym ruchem, zwłaszcza, że nie mielibyśmy środków na opłaty związane z uczestnictwem” – dodaje. Szefowa delegacji eurowizyjnej podziękowała fanom za zainteresowanie muzyką bośniacką i wyraziła nadzieję, że dla jej kraju i dla telewizji publicznej przyjdą kiedyś lepsze czasy i Bośnia będzie mogła wrócić do eurowizyjnej rywalizacji.

Bośnia i Hercegowina zadebiutowała w 1993 roku, jeszcze w trakcie wojny wynikającej z rozpadu Jugosławii. Pierwszy raz w czołowej dziesiątce znalazła się za sprawą Dino Merlina i Beatrice Poulot oraz utworu Putnici z 1999 roku (7. miejsce). Największym sukcesem kraju nadal jest 3. miejsce za balladę Lejla grupy Hari Mata Hari z Aten w 2006 roku. Bośnia powróciła w tym roku na Eurowizję po trzech latach przerwy, a udział Deena, Dalal, Any i Jali w konkursie organizowanym przez Sztokholm był możliwy jedynie prywatnym funduszom artystów. Niestety ich utwór Ljubav je nie awansował do finału, kończąc rywalizację na 11. miejscu w grupie półfinałowej.

Źródło: Eurovisionary, fot.: zenicablog