Po emocjach związanych z wyborem Olivii Wieczorek na reprezentantkę Polski w 14. Konkursie Piosenki Eurowizji dla Dzieci czas przyjrzeć się kolejnym konkurentom naszej wokalistki w tegorocznej odsłonie festiwalu – Sofii Rol z Ukrainy i holenderskiemu zespołowi Kisses.

Ukraina 

Nasi wschodni sąsiedzi wybrali swoją eurowizyjną przedstawicielkę 10. września podczas lokalnych preselekcji. Zwyciężczynią okazała się Sofia Rol, która do Valletty pojedzie z piosenką Planet craves for Love, do której muzykę skomponował Ruslan Kvinta – autor linii melodycznej utworu Miki Newton Angel (4. miejsce na Eurowizji w roku 2011).  Młoda piosenkarka z Kijowa zajęła drugie miejsce w klasyfikacji jury, lecz była bezkonkurencyjna w głosowaniu widzów. Pozwoliło jej to wyprzedzić pozostałych jedenastu artystów i cieszyć się wygraną. Poprzez swój występ Sofia chce opowiedzieć o powszechnej potrzebie miłości i tym, że pożąda jej cała nasza planeta:

(…) moja piosenka nosi tytuł ,,Planeta pragnie miłości” i jest to bardzo aktualne przesłanie – w każdym z nas jest uczucie, które zmienia nas samych, naszych bliskich i cały świat. Nasza planeta potrzebuje miłości i pokoju! 

(tłumaczenia autora)

Sofia Rol ma już na swoim koncie płytę Sofia Rol – for the Children of Ukraine oraz kilkanaście osiągnięć na ukraińskiej scenie muzycznej. Triumfowała podczas festiwali Sim Sim oraz Zorianyi Symeiiz i była przedstawicielką swojego kraju podczas Dziecięcego Festiwalu w San Remo.

Holandia

W tym roku holenderski nadawca AVROTROS zdecydował o dość oryginalnej formie wyboru swoich przedstawicieli do Konkursu. Na serwisie YouTube ogłoszono nabór do zespołu, który reprezentować będzie Holandię podczas Dziecięcej Eurowizji na Malcie. Aby wziąć udział w konkursie należało nakręcić vloga, który zainteresuje widzów i przedstawicieli telewizji. Ostatecznie zdecydowano, że grupę uformują Sterre (faworytka YouTuberów) oraz Kymora i Stefania. Dziewczyny nazwały swój zespół Kisses, a kilka miesięcy później opublikowały swoją eurowizyjną propozycję Kisses and Dancin’.

Utwór wyróżnia się tym, że jest, póki co, najbardziej ,,dziecięcą” i wesołą piosenką w stawce. Czy będzie to stanowiło przewagę holenderskiego tercetu 20. listopada w Valletcie?

źródła: fakty.ua, 1tv, wiwibloggs, junioreurovision

fotografia: Facebook Sofii Rol

1 KOMENTARZ

  1. Piosenka z Holandii jest całkiem fajna, a ta z Ukrainy nie jest taka zła – normalny, poprawny popik balladowy, nic szczególnego, ale ogólnie dobra jakość.

    Ogólnie, z tych 12-tu dostępnych na tą chwilę piosenek, to najlepsze są utwory z Włoch oraz Rosji – znowu, można by powiedzieć 🙂 (dorosła ESC’15 🙂 ). Potem może właśnie Holandia oraz Serbia i BJR Macedonia… ogólnie, poziom jest dobry. Polska piosenka jest niezła, ale jest tam coś dziwnego – niezbyt naturalnie to wygląda… Tzn. z jednej strony, ogólnie, nadmierna dziecięcość w tej juniorowej muzyce trochę mnie razi, ale z drugiej strony, nadmierne pozowanie na dorosłych to po prostu obciach! Trzeba znaleźć tzw. złoty środek! Oliwia kojarzy mi się troszkę z Poliną Gagariną ze wspomnianej już Eurowizji dorosłej 🙂 . (właśnie, czemu OliVia, a nie OliWia?).

    Z całym szacunkiem do Eurowizji dziecięcej i do pana Rubika, ale taki utwór to ja osobiście zostawiłbym właśnie komuś na tą ważniejszą, dorosłą Eurowizję! Chociaż… w sumie, co to przeszkadza, aby zaśpiewać tą samą piosenkę na młodej i dorosłej Eurowizji? Czy regulaminy tego zakazują? No chyba nie! Ale wymyśliłem! 😀 Tylko kto miałby to zaśpiewać w Kijowie? Może pani Edyta Górniak? Albo Michał Szpak? Doda? 🙂

    Ok, czekamy jeszcze na te pozostałe 5 piosenek – może to właśnie tam kryje się ta najlepsza – zobaczymy (i usłyszymy 🙂 ). Bardzo się cieszę, że zainteresowałem się młodą Eurowizją – warto, niektóre utwory są naprawdę niezłe!