Już dzisiaj wszyscy fani szwedzkich preselekcji mają powód do radości. O godzinie 20.00 startuje pierwszy półfinał Melodifestivalen 2017.Tego wieczoru zobaczymy pierwszą odsłonę szwedzkiego Melodifestivalen. W Göteborgu trwają ostatnie gorączkowe poprawki i przygotowania do występów artystów. W końcu każdemu z nich zależy na tym, by jak najlepiej zaprezentować się na scenie i podbić serca fanów. Oto jak prezentuje się dzisiejsza stawka półfinałowa:

  1. Boris René – Her Kiss
  2. Adrijana – Amare
  3. Dinah Nah – One More Night
  4. De Vet Du – Road Trip
  5. Charlotte Perrelli – Mitt Liv
  6. Ace Wilder – Wild Child
  7. Nano – Hold On

Dwoje z nich przejdzie bezpośrednie do finału, a kolejna dwójka będzie musiała powalczyć jeszcze w dogrywkowym Andra Chansen. Którzy wykonawcy mają największe szansę na wygraną dzisiaj? W głosowaniu widzów na oficjalnej stronie Melodifestivalen najwięcej głosów otrzymali: Nano oraz Ace Wilder. Czy faworyci internautów zauroczą także widzów przed telewizorami? O tym przekonamy się już dzisiaj. Pamiętajcie, start o godzinie 20.00. Transmisja będzie możliwa do obejrzenia TUTAJ.

[UPD]

Prosto do finału przeszli faworyci internautów: Nano oraz Ace Wilder. Z kolei w Andra Chansen zobaczymy się z Borisem René i formacją De Vet Du. Żywiołowa Dinah Nah zajęła miejsce 5., na 6. lokacie znalazła się Adrijana, natomiast najmniej szczęścia miała Charlotte Perrelli, która skończyła na ostatniej pozycji.

Źródło: svt.se/melodifestivalen
Zdjęcie: Jessica Gow/TT

3 KOMENTARZE

  1. Jednak skusiłem się i włączyłem transmisję tego półfinału ze Szwecji 🙂 . A co mi tam, skoro nie było akurat żadnego finału… Nie żałuję – widowisko świetne, ciekawa, fajna scena (przypominająca trochę tunel metra 🙂 ), sympatyczny dziadek jako jeden z prowadzących 🙂 . A ta prowadząca trochę przesadziła z sukienką, bo świeciła się jak choinka 🙂 .

    Zacząłem oglądać mniej więcej od nudnej, standardowej piosenki Dinah Nah (dobrze, że nie awansowała). Jak dla mnie, Ace Wilder także niestety bardzo przeciętnie. Wręcz nudno. Ona tu za mało śpiewa, a za dużo rapuje… Rok temu miała sto razy lepszy utwór, a i „Busy doing nothing” też było o wiele ciekawsze. Może z czasem „Wild Child” spodoba mi się nieco bardziej. Ta piosenka z samochodem trochę ciekawsza, lepsza, ale nie wybitna. Charlotte Perrelli zaskoczyła mnie tym utworem – nie taki zły, jednak też trochę nudny i standardowy (ale lepszy od piosenek Ace i Dinah). Nano natomiast naprawdę daje radę, niezła piosenka, no i z dubstepem, którego BARDZO brakuje mi na Eurowizji. W ogóle to bardzo ciekawe i oryginalne połączenie soulu z dubstepem. Skoro na Ukrainie ma być celebrowanie RÓŻNORODNOŚCI, no to ten utwór jak najbardziej do tego pasuje!

    Dwóch pierwszych piosenek wysłuchałem we fragmentach – Boris Rene chyba też bardzo dobrze, a ta „Amare” tak dość przeciętnie, ale nie najgorzej (lepiej od Ace i Dinanananana 🙂 ).

    Język szwedzki w brzmieniu nie jest jakiś zły, ale ze skandynawskich wolę np. islandzki (jest bardziej przyjemny dla ucha) 🙂 .

    Ogólnie, to najlepszy Nano, a zaraz po nim ta rockowa piosenka – tylko gościnny występ, a szkoda! No ale gdzie tam by Szwedzi dopuścili do Melodifestivalen coś takiego… 🙂 Potem najlepszy chyba Boris Rene – no i bardzo się cieszę, że najlepsze piosenki awansowały bezpośrednio! Awanse do finału drugiej szansy – w sumie też ok.

    I jeszcze raz o tej prowadzącej – o ile na choinkę patrzę zawsze z przyjemnością, to na sukienkę tej pani aż się nie dało patrzeć 🙂 .

    Coś czuję, że w tym roku faktycznie zagłosuję na Białoruś. A może też na Szwecję, jeśli ostatecznie wyślą tego Nano (to było, na szczęście, dość oczywiste, że on awansuje dalej!).

    Ok, teraz muszę sobie posłuchać Nano, póki się da 😀 .

    • Tylko uzupełniając… Wiem, pomyliłem sobie, to Ace awansowała bezpośrednio, a Boris w finale drugiej szansy, no ale to podawanie wyników było dość chaotyczne dla mnie, osoby nieznającej szwedzkiego 🙂 . W sumie, póki co, na jedno wychodzi 🙂 .