Zakończyliśmy głosowanie w plebiscycie członków stowarzyszenia OGAE Polska na ulubiony utwór Krajowych Eliminacji. Wygrywa Kasia Moś! A kto na pozostałych miejscach?

Tradycją Stowarzyszenia Miłośników Konkursu Piosenki Eurowizji OGAE Polska jest wybieranie własnego faworyta Krajowych Eliminacji w specjalnym plebiscycie. W tym roku nie mogło być inaczej! OGAE Polska wybrało utwór, który najchętniej widziałoby na scenie 62. Konkursu Piosenki Eurowizji w Kijowie. W tym roku zdecydowanie wygrała Kasia Moś!  Artystka została doceniona za znakomity głos oraz ambitną kompozycję Flashlight utrzymaną w filmowy, odrobinę mrocznym klimacie.

Na drugim miejscu znalazła się Carmell z utworem Faces, a na trzecim stopniu podium Lanberry z jej angielską wersją hitu PiątekOnly human. 

Co ciekawe, znane nazwiska nie zdobyły uznania w tegorocznym plebiscycie członków OGAE Polska. Ostatnie miejsce zajął Rafał Brzozowski, a trzecie od końca Paulla. Czy również widzowie będą się kierować przy wyborze wyłącznie samą piosenką?

W głosowaniu wzięła udział rekordowa liczba 115 fanów konkursu zrzeszonych w naszym stowarzyszeniu. Każdy juror ocenił wszystkie dziesięć piosenek w systemie eurowizyjnym, przyznając im kolejno 1,2,3,4,5,6,7,8 oraz 10 i 12 punktów.

Jak wyglądała skuteczność typowań fanów w ubiegłych latach? Czy faworyci OGAE Polska wygrywali eliminacje?

Do tej pory Stowarzyszeniu OGAE Polska udało się poprawnie wytypować zwycięzców = aż 5 razy! Plebiscyt wygrywali m.in. Ich Troje (2006), Isis Gee (2008), Lidia Kopania (2009), Marcin Mroziński (2010) oraz Magdalena Tul (2011). W zeszłym roku OGAE Polska wskazało na Edytę Górniak, która zajęła w naszych eliminacjach trzecie miejsce. Czy w tym roku wytypowaliśmy poprawnie?

Zapraszamy również do śledzenia w najbliższą sobotę programu Pytanie na Śniadanie na antenie TVP2, w którym gościć będą artyści biorący udział w eliminacjach, członkowie ich fanklubów, a także naszego stowarzyszenia! 

źrodło: własne (fot. Youtube)

1 KOMENTARZ

  1. Oby OGAE i tym razem… się pomyliło. Piosenka Moś jako sama w sobie przyjemna dla ucha, ale nie ma tego czegoś w ogóle, ani trochę. Jeszcze gorszym wyborem byłoby Lanberry – kto to wpuścił do finału? Jak mam wybierać to Carmell, bo nie mogę się przyczepić za bardzo do niczego. Na drugim Isabell, na trzecim już trudniej wybrać, ale niech będzie Nizińska, chociaż tam brakuje wyraźnego kopa na pewnym etapie utworu. Obojętnie kto nie pojedzie efekt będzie podobny – polska diaspora nas wywinduje, bo to po prostu Polska (muzycznie nie ma znaczenia co wyślemy), a jury nas zniszczy (no może nie tak jak, swoją drogą słusznie, tą parodię piosenki jaką był Donatan i Cleo, ale raczej wyróżniać nas nie będą). Szkoda, bo przy i tak wysokim miejscu u widzów naprawdę dobry utwór, który byłby dostrzeżony przez fachowców, mógłby dać miejsce na podium.