Wyborem zwycięzcy na Malcie zakończyliśmy kolejną super sobotę czyli wieczór, w którym w wielu europejskich państwach przeprowadzane są rundy selekcyjne do Konkursu Piosenki Eurowizji. Po wielu emocjach związanych z wyborem polskiego reprezentanta również Malta wskazała swojego przedstawiciela. 

Podobnie jak polscy widzowie, maltańczycy postanowili przyznać prawo do reprezentowania swojego kraju na Eurowizji wokalistce, która do dawna próbowała swoich sił w preselekcjach do tego wydarzenia. Wybór padł na 28 – letnią Claudię Faniello, mającą już spore doświadczenie w kwestii konkursu. Jej znakomite wykonanie ballady Breathlessly pozostawiło widzów maltańskiego finału narodowego – MESC 2017 bez tchu! Również tegorocznej faworytce fanów konkursu Brooke Borg i jej utworowi Unstoppable nie udało się wyprzedzić Faniello, która swoje pierwsze kroki w świecie eurowizyjnym stawiała już w 2004 roku. Dwa lata później wystartowała po raz pierwszy w maltańskich preselekcjach. Wykonana wówczas przez nią propozycja High Alert! uplasowała się na 12 pozycji. Przez kolejne osiem lat aż do roku 2013 mogliśmy zobaczyć Claudię jako stałą uczestniczkę maltańskich selekcji. Najbliżej zwycięstwa była w roku 2008 i 2012 wykonując odpowiednio kompozycję Caravaggio oraz PureW ciągu ostatnich czterech lat Faniello wycofała się z narodowych preselekcji aby powrócić do tegorocznej stawki MESC. Zaprezentowany w trakcie wypełnionego reklamami chipsów i ciasteczek finału narodowego utwór Breathlessly to kompozycja, którą usłyszymy w Kijowie. Podczas zakończonego przed chwilą finału, Claudia pokonała utwory takich artystów jak Kevin Borg – trzecie miejsce, Janice Mangion – laureatka drugiego miejsca czy nawet ulubienicę fanów i zdobywczynię drugiego miejsca przed rokiem Brooke Borg. Poniżej zwycięska kompozycja wykonana podczas dzisiejszego finału.

Zgodnie ze zmianami regulaminu tegorocznych selekcji, o wyniku decydowali tylko widzowie. Zrezygnowano z głosów jury, które w latach ubiegłych miało wpływ na ostateczny wynik.

Faniello zaczęła jako dwunastolatka brać udział w programach typu talent-show jak również uczestniczyła w wielu lokalnych festiwalach zajmując wysokie miejsca i zdobywając liczne wyróżnienia. W 2004 roku towarzyszyła podczas Konkursu Piosenki Eurowizji ówczesnym reprezentantom śródziemnomorskiej wyspy, duetowi Julli&Ludwig. Okres od 2006 do 2012 to czas intensywnych starań o reprezentowanie Malty na Eurowizji. Podobnie jak w przypadku reprezentantki Polski Kasi Moś, dopiero po 11 latach udało się sięgnąć po upragniony sukces.

Malta w trakcie 62. Konkursu Piosenki Eurowizji w Kijowie wystąpi podczas pierwszej połowy drugiego półfinału, który odbędzie się w czwartek 11 maja. Bezpośrednimi rywalami Claudii o awans będą takie kraje jak m.in Dania, Rosja, Rumunia czy Węgry.

źródło: eurowizja.org; esctoday.com
foto: Antoine

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułOrigo wybrzmi w węgerskich barwach na Eurowizji 2017!
Następny artykułPierwszy półfinał Festival da Canção 2017 już dziś! Oto bohaterowie wieczoru
Karol Bołotin
W Stowarzyszeniu OGAE Polska od 2008 roku. Pierwszy Konkurs Piosenki Eurowizji obejrzałem w telewizji w 2003 roku, kiedy miastem gospodarzem była Ryga. Każdy członek rodziny miał wówczas swój ulubiony kraj na jaki głosował. Tradycyjnie tylko mojej mamie udało się wytypować zwycięzcę. Sertab była jej faworytką od samego początku. Natomiast wśród wszystkich artystów którzy sięgnęli po eurowizyjne trofeum, do grona moich osobistych ulubieńców zaliczam Conchitę, Carolę oraz Dane International. Jeżeli chodzi o państwa które lubię najbardziej, to zdecydowanie muszę wymienić Szwecję (co raczej nie powinno dziwić), jak również Hiszpanię, Francję i Holandię. Tą ostatnią opiekuję się również w swojej pracy dla eurowizja.org. Królestwo Niderlandów jest zdecydowanie najbliższe mojemu sercu ponieważ to tutaj mieszkam i pracuję na co dzień.

2 KOMENTARZE

  1. Malta miała tyle świetnych piosenek… jedne z najlepszych preselekcji w tym roku, pod względem muzycznym… Niestety, wybrała jedną z gorszych piosenek… Typowy, wyjący, nudny, dramatyczny smęt… Ach, och, jakież to wzruszające, aż do zrzygania… Rzygam tęczą 🙂 .

    Chyba zadziałało samo nazwisko pani Faniello… Podobnie, jak weteranka Kasia Moś – również w końcu jej się udało… 🙂 No dobra, pośpiewają na tej Eurowizji obie, to może dadzą spokój w końcu 😀 . Ale zaraz, chyba nie tędy droga? Powinna się liczyć po prostu piosenka… Wysyłanie byle jakiej, wielce dramatycznej ballady to na pewno nie jest krok ku zwycięstwu.