Azerowie lubią zaskakiwać i bez wcześniejszych oficjalnych zapowiedzi przedstawili swoją eurowizyjną propozycję.

W wywiadach z azerskimi mediami Diana Hajiyeva wyrażała nadzieję, że piosenka, którą przyjdzie jej zaśpiewać w Kijowie, będzie pasowała do jej własnego stylu muzycznego. Dzisiaj w końcu przyszło nam poznać utwór, który został wybrany dla piosenkarki. Nosi on tytuł Skeletons. Posłuchajcie:

Skeletons jest utworem nowoczesnym, nawiązującym stylistycznie do Lady Gagi. Daleko mu do ugładzonego popu, jaki chociażby rok temu prezentowała Samra Rahimli. To bardzo mocna propozycja Azerbejdżanu, o czym świadczą pierwsze głosy fanów, którzy stawiają śpiewany przez Dianę utwór w eurowizyjnym top5. Nie brakuje również komentarzy negatywnych. Część odbiorców spodziewała się jednak czegoś mocniejszego, jednak czeka na prezentację sceniczną i to, jak piosenkarka udźwignie piosenkę w Kijowie.

Twórcy

Za utworem Skeletons stoją: Isa Melikov and Sandrą Bjurman. Obydwoje pracowała wcześniej nad utworem Running Scared duetu Ell&Nikki, który w 2011 wygrał Grand Prix dla swojego kraju. Ponadto Sandra pomagała również przy innych azerskich propozycjach Hour of The Wolf (2015) czy Drip Drop (2010) oraz przy ukraińskim Tick-Tock dla Marty Yaremchuk (2014). Isa natomiast współpracował chociażby z Aysel (2009) czy Dimą Bilanem.

Kim jest Diana Hajiyeva?

Reprezentantka Azerbejdżanu obchodzi urodziny tego samego dnia, co zwycięzca Konkursu Piosenki Eurowizji z 2015 roku Måns Zelmerlöw, czyli 13 czerwca. Urodzona w 1989 roku Diana odebrała muzyczne wykształcenie. Jest absolwentką Akademii Muzycznej w Baku i londyńskiego Instytutu Muzycznego. Na co dzień występuje z założoną przez siebie formacją DiHaj. Eurowizja w Kijowie będzie jej drugim Konkursem. Po raz pierwszym pojawiła się na nim rok temu, kiedy to wspierała wokalnie ówczesną reprezentantkę Azerbejdżanu – Samrę Rahimli. Co ciekawe, Diana w 2011 startowała w krajowych preselekcjach, jednak musiała wtedy przełknąć gorycz porażki. Jak będzie w tym roku? Azerbejdżan pojawi się w pierwszej połowie pierwszego półfinału 62. Konkursu Piosenki Eurowizji.

Źródło: eurovision.tv, esckaz.com, Ictimai
Foto: esckaz.com

 

3 KOMENTARZE

  1. Nie jest jakieś złe i paskudne, a wręcz powiem, że z tegorocznego wysypu „piosenek uniwersalnych” (czyli po samym kawałku nigdy bym się nie domyślił, że to kraj X) najlepsza, ale to jednak za mało na moje TOP10.

  2. No, muszę przyznać, że chociaż raz Azerbejdżan mnie zaskoczył! Chociaż nie aż tak bardzo, ponieważ, po zapoznaniu się z twórczością tej pani, można się było spodziewać czegoś innego, niż szwedzkie balladopopo. Całkiem ciekawa propozycja. Może nie wybitna, ale interesująca. Chyba wreście nie szwedzka? 🙂 Nie jestem pewien, patrząc po kompozytorach…

    Jednocześnie jednak, mam wrażenie, że z czasem może mi się to znudzić. No nic, zobaczymy – ale jedno jest pewne, moim faworytem ta piosenka nie zostanie. Na przysłowiową herbatę też jednak nie wyjdę w trakcie azerskiego występu 🙂 . Generalnie, tą piosenkę oceniam pozytywnie. Plus za brak euroballadowego wycia do księżyca!

    Czekam nadal, kiedy wreście Azerbejdżan wyśle coś naprawdę swojego, coś azerskiego, etnicznego, najlepiej w narodowym języku. Bo równie dobrze, ta nieco lejdigagowa piosenka mogłaby reprezentować np. Islandię, Ukrainę, Szwecję czy Portugalię… 🙂 . Nie wiem, kto tam jest w tej ich telewizji, ale chyba ktoś bardzo zafascynowany Szwecją ogólnie, i szwedzką, banalną, europopową i euroballadową muzyką. Nie wiem, może w tym przypadku, powinien interweniować ich rząd w tą sprawę? Niech w końcu Azerbejdżan pokaże się w jakiś ciekawy, może etniczny sposób. Po przemyśleniu, i kilkukrotnym wysłuchaniu – ta piosenka, pod względem klimatu, wcale jakoś bardzo się nie odróżnia od poprzednich, szwedzkich piosenek z Azerbejdżanu. Wcale się nie zdziwię, jeśli się okaże, że ci kompozytorzy są jednak ze Szwecji, albo mają z tym krajem sporo wspólnego 🙂 . No ale, ogólnie, jak już napisałem, plus dla tego utworu.

  3. Nareszcie! Doczekałem się utworu na tegorocznej Eurowizji który od pierwszego momentu wywołuje u mnie efekt WOW! Bardzo dobra piosenka – nowoczesna, z fajną energią i nie ballada 🙂 No rewelacyjny wybór Azerski według mnie na wygraną, a przynajmniej z dotychczas wybranych jest to mój numer 1 (po pierwszym przesłuchaniu)!