Po prawie trzech miesiącach oczekiwania poznaliśmy reprezentanta Bułgarii w Konkursie Piosenki Eurowizji 2017. Będzie nim jeszcze niespełna 17-letni Kristian Kostov, który w maju na kijowskiej scenie wykona utwór Beautiful Mess. 

Bułgarski publiczny nadawca BNT już drugi raz z rzędu zdecydował się na wybór wewnętrzny i poszukiwania swojego przedstawiciela rozpoczął już pod koniec grudnia ubiegłego roku. Do telewizji wpłynęło 11 profesjonalnych projektów muzycznych składający się nie tylko z wybranego artysty i piosenki, ale również koncepcji scenicznej eurowizyjnego występu. Specjalna komisja wybrała 6 kompozycji spełniających wszystkie wymagania nadawcy, a następnie – po zasięgnięciu opinii 12 eurowizyjnych ekspertów z Malty, Izraela, Włoch, Serbii, Holandii, Białorusi, Belgii, Danii, Ukrainy, Wielkiej Brytanii, Armenii – zdecydowała o wręczeniu biletu do Kijowa 17-letniemu Kristianowi Kostovowi.

Tegoroczny reprezentant Bułgarii urodził się w roku 2000 w Moskwie i pochodzi z rodziny kazachsko-bułgarskiej. Jego pierwsze kroki na wielkiej scenie związane były z Rosją i jego występem w lokalnej edycji talent show The Voice Kids Russia (rus. Голос Дети), gdzie będąc członkiem drużyny Dimy Bilana dotarł do samego finału. Po przeniesieniu się do Bułgarii nie spoczął na laurach i wystartował w bułgarskiej wersji X-Factorgdzie także otarł się o zwycięstwo. W ostatnich miesiącach Kristian związał się z wytwórnią Virginia Records, z pomocą której wydał utwór Ne si za men, plasujący się na szczycie bułgarskich list przebojów przez dwa tygodnie, oraz został współwykonawcą innego hitu lokalnego rynku muzycznego Vdigam LEVEL (1. miejsce na liście przebojów nieprzerwanie przez 14 tygodni).

Eurowizyjna propozycja Kristiana Kostova – piosenka Beautiful Mess – jest nowoczesną piosenką z popowymi brzmieniami skomponowaną przez Borislava Milanova, Sebastiana Armana i Joachima Bo Perssona. Utwór dedykowany jest młodym Bułgarom, którzy bronią wartości, w które wierzą. Jak mówi sam wykonawca:

Beautifull Mess to autentyczna i interesująca piosenka, która przekazuje sentyment i główną myśl całej kompozycji. Lubię ją, ponieważ oddaje to kim jestem […].

Po zeszłorocznym sukcesie Poli Genovej i przeboju If Love Was a Crime (4. miejsce w finale) Bułgarzy z dużą nadzieją i jeszcze większymi oczekiwaniami spoglądają na poczynania młodego wokalisty. Kristian nie wydaje się być tym skrępowany i zapowiada, że na Ukrainie da z siebie wszystko:

To najwspanialszy prezent jaki mogłem otrzymać na dwa dni przed moimi siedemnastymi urodzinami. Możliwość reprezentowania Bułgarii i zaśpiewania na tak prestiżowej scenie sprawia że jestem bardzo szczęśliwy, jednocześnie jednak odczuwam wielki obowiązek w stosunku do moich rodaków. Wygląda na to, że jestem najmłodszy w całej stawce, co zdarza mi się dość często. To motywuje mnie do pokazania jak ważne jest wielkie serce do śpiewania, talent i inspiracja.

Bułgaria wystąpi w tym roku w drugiej połowie stawki w drugim półfinale, przez wielu określanym jako ten łatwiejszy. Czy mimo to Kristianowi uda się zakwalifikować do finałowego koncertu? Przekonamy się o tym już 11 maja.

źródła: eurovision.tv, bnt,eurovision.bg

5 KOMENTARZE

  1. Całkiem ciekawa i przyjemna propozycja, choć nie wybitna. Fajnie, że jest tu coś etnicznego, ale trochę tego mało. No i w porównaniu do zeszłorocznej, bułgarskiej piosenki, punkt kulminacyjny już tak nie wpada w ucho. Oczywiście brak narodowego języka. W zeszłym roku właśnie te słowa po bułgarsku były czymś, co dodatkowo przyciągało. No ale w sumie źle nie jest. Wejście do finału tej piosenki jest, jak dla mnie, całkiem możliwe. A w finale już nie będzie raczej tak dobrze, jak na Eurowizji 2016. Myślę, że może być miejsce od około 20 do około 8, jeszcze zależy, ile ballad wejdzie do finału. Zobaczymy, czy to się sprawdzi 🙂

  2. Mimo iż jest to kolejna ballada, to muszę powiedzieć, że jako jedna z nielicznych ma to coś! Wpada w ucho od pierwszego razu i co ważne nie nudzi się. Fajny wybór Bułgarów 🙂
    Swoją drogą w tym roku najbardziej na plus zaskakują mnie kraje po których bym się tego nie spodziewał.