Przed nami pierwsze spotkania z uczestnikami 62. Konkursu Piosenki Eurowizji podczas konferencji meet & greet. Lista dzisiejszych uczestników:

  • San Marino
  • Chorwacja
  • Norwegia
  • Szwajcaria
  • Białoruś
  • Bułgaria
  • Litwa
  • Estonia
  • Izrael

Zapraszamy do śledzenia naszych doniesień na naszej stronie oraz mediach społecznościowych: 
✦ FACEBOOK: https://www.facebook.com/eurowizjaorg/
✦ INSTAGRAM: https://www.instagram.com/eurowizjaorg/
✦ TWITTER: https://twitter.com/eurowizja_org
✦ SNAPCHAT: eurowizja

Jakub Kasprzyk Jakub Kasprzyk 3 maja 201718:20

IZRAEL
Imri podkreślił, że pomimo wcześniejszych doświadczeń eurowizyjnych jako chórzysta, tym razem jest zupełnie inaczej, ponieważ to on jest na froncie i musi wziąć odpowiedzialność za swój występ. Celem izraelskiej ekipy jest sprawić, aby Europa poczuła się jak na wielkiej imprezie.
W występie zajdzie jeszcze kilka zmian, ale będą one raczej drobne i dotyczyć będą zwłaszcza ujęć kamer.
Imri opowiedział także o swojej przygodzie z dubbingiem filmów animowanych oraz zaśpiewał kawałek z tytułowej piosenki z filmu „Trolle”.
Imri podkreślił, że bardzo ważne jest dla niego wsparcie fanów, dlatego tak często publikuje rozmaite filmiki oraz zdjęcia na instagramie oraz w innych mediach społecznościowych. Wielu fanów odpowiedziało na jego akcję wysyłania krótkich fragmentów coverów jego eurowizyjnej piosenki i jest im za to niezwykle wdzięczny

Maciej Sychowiec Maciej Sychowiec 3 maja 201718:06

ESTONIA

Wykonawcy są zadowoleni z próby pomimo pracy kamer. Wokaliści dzielili się swoimi doświadczeniami z poprzednich Eurowizji. Rozmawiali też o swojej współpracy m.in. o tym, że Laura doskonale pamiętam moment kiedy występowali razem po raz pierwszy. Koit podzielił się doświadczeniami z dzieciństwa kiedy otrzymał syntezator od rodziców, który zaszczepił w nim pasję do muzyki. Natomiast Laura zaprezentowała sztukę improwizacji.

Jakub Kasprzyk Jakub Kasprzyk 3 maja 201717:40

LITWA

Artyści powiedzieli, że po dwóch dniach pobytu w Kijowie udało im się już poczuć odrobinę klimatu Kijowa.
Dzisiejsza próba przebiegła bardzo dobrze i zespół jest zadowolony, zwłaszcza ze znakomitego dźwięku w arenie. Scena jest idealna dla ich utworu i również bardzo im się podoba. Kompozytor piosenki podkreślił, że zazwyczaj nie pisze piosenek popowych, ale eurowizyjne doświadczenie z litewskim utworem skłoniło go do myślenia, że być może powinien zacząć robić to częściej.
Zapytani o długotrwałe litewskie selekcje, stwierdzili, że był to wyczerpujący proces, ale dzięki wielu etapom udało im się dopracować występ.

Konrad Szczęsny Konrad Szczęsny 3 maja 201716:40

BUŁGARIA

Kristian Kostov świetnie mówi po angielsku, jest niezwykle otwarty, uśmiechnięty i bezpretensjonalny. Kilka razy podkreślił w trakcie konferencji prasowej, że nie jest tu po to, żeby wygrywać i konkurować, ale chce godnie reprezentować swój kraj, bawić się i korzystać ze wszystkich możliwości, jakie daje mu Eurowizja. Przyznał, że jeśli chodzi o poprzednie starty kraju w konkursie, najbardziej lubi piosenkę Poli Genowej, którą poznał osobiście i wie, jak wspaniałą, pogodną i wspierającą osobą jest. Nie mogło oczywiście zabraknąć pytania o godzenie kariery i edukacji. Kristian przyznał, że jest to duże wyzwanie, szczególnie od czasu, gdy został ogłoszony reprezentantem Bułgarii, dużo wyjeżdżał i musiał się skupić na przygotowaniach do konkursu. Stwierdził, że ma przed sobą ważne egzaminy i musi się do nich uczyć tuż po próbach, bo jest dobrym studentem i edukacja to dla niego niezwykle ważna kwestia.
W wolnym czasie, jeśli go ma, lubi spotykać się ze znajomymi i przyjaciółmi. Najbardziej lubi śpiewać w języku angielskim, gdyż słowa są wtedy najłatwiejsze do wymówienia. Stwierdził, że jego ulubionymi wykonawcami eurowizyjnymi spoza Bułgarii są oczywiście Loreen oraz… Dima Bilan, dzięki któremu zaczął w ogóle śpiewać, gdy obejrzał jego występ na Eurowizji w 2008 r.!
Na miejscu w Kijowie Kristianowi towarzyszy mama.

Aleksandra Wąsek Aleksandra Wąsek 3 maja 201715:21

BIAŁORUŚ

Naviband odpowiedzieli na kilka pytań po białorusku tylko dlatego, aby dziennikarze mogli usłyszeć jak brzmi ich język. Chcą wspierać swoją historię i swoją kulturę. Co ciekawe duet poznał się w walentynki.
Wykonawcy są zachwyceni próbami oraz sceną. Gdyby wygrali Eurowizję oczywiście widzą Konkurs w Mińsku.
W czasie konferencji wykonawcy zaśpiewali piosenkę w języku norweskim.
Artsiom, jak się okazuje, jest dziennikarzem radiowym.
Faworytem Białorusinów na tegorocznej Eurowizji jest piosenka włoska, której fragment także zaśpiewali.

Naviband z Białorusi #Belarus #Białoruś #Eurovision #Eurowizja #esc2017 #Naviband #ukraine #ukraina #kijów #kiev

A post shared by eurowizja.org | OGAE Poland (@eurowizjaorg) on

Aleksandra Wąsek Aleksandra Wąsek 3 maja 201714:12

SZWAJCARIA

Nazwa zespołu Timebelle pochodzi od miasta skąd pochodzą członkowie grupy – Berna oraz czasu.
Na cztery dni przed opublikowaniem ich eurowizyjnej piosenki zmarł ojciec wokalistki, przez co ciężko było jej nagrać utwór, który jest dość pozytywny, kiedy była w żałobie. Przez to wyłączyła emocje na czas powstawania utworu. Tytułowy Apollo ma symbolizować muzykę, za którą trzeba podążać. Ma nawiązywać do greckiego boga sztuki. Wokaliści po Eurowizji oczekują, że będą zadowoleni ze swojego występu, a także mają nadzieję, że uda im się awansować do finału
Grupa nie ma przeciwwskazań, że piosenka oryginalnie napisana dla nich, „Yodel It!”, trafiła ostatecznie do Rumunii. Miruna ma też korzenie w tym kraju. Wokalistka zaśpiewała nawet kawałek tej piosenki.

Konrad Szczęsny Konrad Szczęsny 3 maja 201713:29

NORWEGIA

Duet JOWST opowiedział m.in. o muzycznych inspiracjach i o tym, dlaczego w Norwegii powstaje tak dużo muzyki elektronicznej. Stwierdzili, że to w głównej mierze zasługa producenta Kygo, który zainspirował wielu twórców do tworzenia w tym nurcie. JOWST (czyli Joakim With Steen) zwierzył się również, dlaczego zaczął komponować. Okazuje się, że to zasługa jego… babci, która miała w domu starą gitarę i podarowała mu ją. Tak zaczęła się jego przygoda z muzyką, która trwa do dziś.
Z kolei wokalista Aleksandr Walmann powiedział, że jeszcze 5 lat temu… nikt nie wiedział o tym, że potrafi śpiewać – nawet jego najbliższa rodzina i przyjaciele! Jednak dzisiaj nie wyobraża sobie innej życiowej drogi.
Nie mogło oczywiście zabraknąć pytania o dźwięki, które słyszymy w tzw. bridge’u, a które przez wiele osób uważane są za dźwięk ludzkiego głosu. Duet zdementował te informacje i powiedzieli, że to tzw. sample, czyli dźwięki, które powstają bardzo często przy okazji produkcji utworów, dlatego EBU wyraziło zgodę na ich użycie w trakcie występu.
Eurowizja to dla JOWST przede wszystkim świętowanie muzyki i różnorodności. Choć chcieliby wygrać, bardziej zależy im na dzieleniu się muzyką z jak największym audytorium na całym świecie. Jak żartobliwie stwierdził Aleksandr, udział w konkursie to największy wakacyjny obóz, na jakim byli.
Wyrazili również zadowolenie, że dostają wiadomości za pośrednictwem portali społecznościowych od osób z całego świata, które piszą, że „Grab the moment” pomaga im podejmować trudne życiowe decyzje.

Konrad Szczęsny Konrad Szczęsny 3 maja 201712:43

CHORWACJA
Chorwat bardzo swobodnie posługuje się językiem angielskim i z uśmiechem odpowiadał na zadawane pytania. Już na początku konferencji padło to dotyczące jego stosunku do mniejszości homoseksualnej (jakiś czas temu było głośno o tym, że jest przeciwko gejom i lesbijkom). Jacques wyjaśnił, że jego wypowiedź została przeinaczona, gdyż wyrażone zdanie dotyczyło legalizacji związków jednopłciowych a nie stosunku do społeczności homoseksualnej w ogóle. Stwierdził, że owszem, zdania nie zmienił i nadal jest przeciwny formalizacji związków jednopłciowych, jednak słynie z tego wśród znajomych i przyjaciół, że jest osobą niezwykle otwartą, tolerancyjną i przyjazną i nie ma nic przeciwko gejom i lesbijkom.
Później była mowa m.in. o piosence (jeden dziennikarz popłakał się i stwierdził, że to jego ulubiony utwór w tegorocznej stawce. Chorwat postanowił go przytulić i podziękował za tak ciepłe i emocjonalne przyjęcie swojego utworu).
Podkreślił również, że jego udział w Eurowizji był przemyślany i gdy tylko dostał propozycję reprezentowania Chorwacji od publicznego nadawcy, zaczął zastanawiać się, co chciałby przedstawić na scenie i jaki utwór wykonać. Szczególnie ucieszyło go hasło, który przyświeca tegorocznej edycji przedsięwzięcia, gdyż uważa, że niezwykle ważne jest świętowanie różnorodności i inności każdego człowieka.
Stwierdził, że Chorwacja zawsze odstawała na Eurowizji od innych krajów i chciał, by w tym roku było nieco inaczej, stąd taki a nie inny pomysł na sceniczną prezentację.
Nawiązał także do programu The Voice of Croatia, w którym jest jednym z trenerów. Podkreślił, że to jego ulubiony format, jeśli chodzi o programy typu talent shows i gdy otrzymał propozycję bycia jego częścią, nie wahał się zbyt długo.
Co ciekawe, nawiązał również do show-biznesu w Chorwacji i stwierdził, że w jego rodzinnym kraju gwiazdy nie zarabiają dużo. Żyją godnie, ale nikt nie jest milionerem, może co najwyżej wykorzystywać swoją twarz do promowania różnych projektów i przedsięwzięć.
Na koniec przedstawił team, który towarzyszy mu na scenie: skrzypka, wiolonczelistę i trzech chórzystów (w tym dwóch z The Voice of Croatia).

Jakub Kasprzyk Jakub Kasprzyk 3 maja 201712:24

SAN MARINO

Konferencja San Marino przebiegała w prawdziwie rodzinnej atmosferze. Nie zabrakło pytań o ewentualny kolejny udział Valentiny, chociaż wokalistka nie chciała zdradzić swoich planów. Zapytana przez nas, czy planuje wystąpić na Eurowizji z jazzowym utworem, odparła, że uwielbia jazz, ale każdy z jej dotychczasowych utworów też można zaśpiewać w jazzowy sposób, a „Spirit of the night” bardzo lubi, bo daje jej radość i jest bardzo funky.
Jimmie został zapytany o udział w polskim Must be the Music oraz plany koncertowe i zapewnił, że odwiedzi Polskę już wkrótce.
Członkowie OGAE Polska przekazali także informację o punktach dla San Marino w naszym głosowaniu.
Na koniec cała ekipa zaśpiewała jeszcze raz fragment utworu i chętnie pozowała do zdjęć z dziennikarzami oraz fanami.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykuł[relacja na żywo] Eurowizja 2017 – czwarty dzień prób
Następny artykułPiąty dzień w Kijowie! Dziś druga próba Polski.
Aleksandra Wąsek
Urodzona w roku debiutu i największego sukcesu Polski na Eurowizji. Konkurs ogląda nieprzerwanie od 2003 roku, prawdziwą psychofanką stała się pięć lat później. Eurowizyjne utwory które najbardziej ceni to te nieszablonowe, choć ma też słabość do tradycyjnych bałkańskich brzmień. Jej ulubioną konkursową piosenką od lat jest 'My Star' grupy Brainstorm, a w pracy redaktorskiej patronuje jej... Sanna Nielsen. Członek eurowizja.org od 2014 roku, znana jest głównie z selekcyjnych felietonów.