Chyba żaden z eurowizyjnych fanów jeszcze do końca nie ochłonął po wczorajszych emocjach i awansie naszej reprezentantki do Wielkiego Finału. Wiemy już, że widzowie oraz jury z 20 europejskich krajów docenili tegoroczną polską propozycję. A jak na nasze wejście do finału zareagowały polskie i zagraniczne media? Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszej internetowej prasy.

Na polskim podwórku

Polscy dziennikarze, co naturalne, wyrażali ogromną radość w związku z awansem Kasi do finału. O wtorkowym występie wypowiadano się w samych superlatywach. Poniżej przedstawiamy tylko kilka wybranych opinii:

Kasia Moś (fot. East News)

Kasia Moś występująca w barwach naszego kraju z piosenką >>Flashlight<< zachwyciła świetnym i na tle innych uczestników wyjątkowo profesjonalnym wykonaniem. Widzowie docenili minimalizm w show na scenie i maksymalizm w wykonaniu, głosując na Polkę i zapewniając jej awans do wielkiego finału.

rmf.fm

Kasia Moś wypadła fantastycznie w Kijowie, a jej występ podbił serca nie tylko jurorów, ale również widzów. Trzeba przyznać, że dała z siebie wszystko, a piosenka >>Flashlight<< mocno wybrzmiała na eurowizyjnej scenie.

se.pl (Super Express)

Gwiazda nie zawiodła fanów, udowodniła, że jest godną reprezentantką Polski – świetny występ został nagrodzony wielkimi brawami publiczności zgromadzonej w Kijowie.

jastrzabpost.pl

Portal muzyka.onet.pl pokusił się o wskazanie dwóch piosenek, które według nich zdecydowanie wyróżniły się podczas I półfinału. Były to Belgia i Portugalia:

>>City Lights<< (…) świetnie wpisała się w aktualne popowe trendy, jest przebojowo, ale z odrobiną synth-popowego chłodu, a do tego hipnotyzujący wokal.

Salvador Sobral z Portugalii ujmował na scenie szczerością, prostotą i autentycznością. Gdy inni eurowizyjni artyści stawiają na produkcyjne fajerwerki podczas swoich występów, on po prostu stoi na scenie w za dużej marynarce i robi swoje.

Wieści z zagranicy

Półfinałowy występ Kasi Moś nie pozostał bez echa również  w mediach europejskich. Polską reprezentantką zachwycał się niemiecki Bild. Jak czytamy na ich stronie:

Kasia Moś (fot. East News)

[Kasia Moś] Była największą niespodzianką pierwszego półfinału 62. Konkursu Piosenki Eurowizji. W przepięknej sukience (z jednym ramiączkiem), z rozwianymi włosami i silnym głosem wykonała piosenkę o ,,latarce” (niem. taschenlampe), która świeci w naszych oczach.

Pozytywne opinie pojawiły się również na łamach chorwackiego net.hr, który przyrównuje Kasię do Celine Dion:

Potężne wokalne możliwości i silny wiatr we włosach przypominają Celine Dion, także za sprawą monumentalnego występu.

net.hr

Bardziej krytyczne głosy pojawiły się ze strony brytyjskiego telegraph.co.uk oraz niemieckiego tz.de:

Piosenka Kasi jest mroczna, w przeciwieństwie do białej i zwiewnej sukienki. Co za kombinacja! To w połączeniu z mężczyzną ze skrzypcami czyhającym w tle sprawia, że całość wydaje się być w pewien sposób rozczarowująca.

telegraph.co.uk

Nawet w Polsce wiedzą, że higher (pol. wyżej) najlepiej rymuje się z desire (pol. pożądanie). (…)Mamy tu kolejną wykonawczynię śpiewającą o pokoju. W tym występie Maszyna do wiatru jest używana w nadmiarze. Wokal prezentuje się bez zarzutu.

tz.de

Przypominamy, że finał rozpoczyna się już w tę sobotę o godzinie 21:00 czasu polskiego. Wtedy przekonamy się czy w większości pochlebne opinie mediów przełożą się na dobre miejsce polskiej reprezentantki. Oby tak było. Trzymajmy kciuki za Kasię!

źródła: rmf, jastrzabpost, se, bild, telegraph, tz.de, net.hr

zdjęcie główne: reuters