Kristian Kostov (fot. Andres Putting / EBU)

Drugi wieczór spędzony w towarzystwie kolejnych piosenek biorących udział w 62. Konkursie Piosenki Eurowizji przyniósł nowe rozstrzygnięcia. Spośród 18 propozycji, które usłyszeliśmy jurorzy i widzowie wybrali dziesięć najlepszych. Kogo ponownie usłyszymy w sobotę?

Typowania bukmacherów we wtorek sprawdziły się niemalże idealnie. Niemiłą niespodzianką dla obstawiających był brak awansu Finlandii. Jak było tym razem? Skonfrontujmy to! Przypomnijmy, że według nich awansu powinny spodziewać się następujące kraje: Bułgaria, Rumunia, HolandiaEstonia, Dania, Węgry, Izrael, Austria, Białoruś i Norwegia.

Tymczasem prowadzący ogłosili awans dla następujących krajów. Wylosowali oni następujące „połówki”:

  • Bułgaria (2. połowa)
  • Białoruś (1. połowa)
  • Chorwacja (1. połowa)
  • Węgry (1. połowa)
  • Dania (1. połowa)
  • Izrael (1. połowa)
  • Rumunia (2. połowa)
  • Norwegia (2. połowa)
  • Holandia (1. połowa)
  • Austria (1. połowa)

Jak widać, również i tym razem typowania bukmacherów pokryły się w większości z rzeczywistym wynikiem. Serbia, Macedonia, Malta, Irlandia, San Marino, Szwajcaria, Litwa i Estonia tym samym straciły szansę by zaprezentować swoje propozycje podczas Wielkiego Finału.

Jak głosowało jury poszczególnych krajów oraz w jaki sposób telewidzowie rozdzielili swoje głosy? Tego, zgodnie z regulaminem EBU, dowiemy się dopiero po zakończeniu całego Konkursu więc prawdopodobnie w niedzielę.

Wiadomo już, że w sobotę usłyszymy piosenki z krajów „Wielkiej Piątki”: Francję, Niemcy, Wielką Brytanię Hiszpanię i Włochy oraz zeszłorocznego zwycięzcę – Ukrainę.

W nocy poznamy kolejność startową wszystkich finalistów. Gdy się ona pojawi, napiszemy o tym bezzwłocznie.

Źródło: eurovision.tv, inf. wł. 
Zdjęcie: Andres Putting / EBU

 

 

7 KOMENTARZE

  1. Dopiero teraz (na szczęście jeszcze przed finałem) mogę coś skrobnąć nt. 2 półfinału. SERBIA – występ zupełnie nie pasował mi do piosenki, a szkoda, bo nie była zła. AUSTRIA – piosenki nadal nie polubiłem, ale ukłony, bo bardzo fajnie się ten występ ogląda, jeden z lepszych live’ów. MACEDONIA – gratulacje dla Jany i przyszłego męża, i w sumie tyle, muzycznie patrz Serbia. MALTA – kawał głosu i klasyczna ballada, dziwne że nie przeszło, chociaż faktycznie nudą wiało. RUMUNIA – miałem znajdować plusy, ale tu się nie da… no dobra, za urodę dla jodłującej niech będzie, a w finale wyłączam głos podczas tego czegoś. HOLANDIA – ładnie śpiewają, ładne panie i w ładnych kieckach, ale coś mi się zdaje, że w finale tylko dzięki jury. WĘGRY – wszystko fajnie, ale na zwycięstwo mi nie wygląda mimo wszystko. DANIA – piosenkę lubię, ale do występu na żywo nie jestem przekonany. IRLANDIA – ładnie śpiewała ta 9-letnia dziewczynka… a potem otworzyłem oczy. Nie no, żart, wcale nie było takie złe, szkoda Irlandczyka. SAN MARINO – do zobaczenia za rok Valetino. 😉 CHORWACJA – nigdy nie wysłuchałem tego utworu do końca, bo nie mogłem się przemóc, ale na żywo ten kawałek ma strasznie fajny odbiór, obok Austrii największe zaskoczenie in plus. NORWEGIA – nic niezwykłego, ale miło się to w TV ogląda. SZWAJCARIA – uwielbiam każdą wersję tego kawałka, studyjną/teledyskową, z preselekcji, akustyczną, uwielbiam też wokalistkę (nagroda dla miss drugiego półfinału :*), ale nie ten występ na żywo, po co to zmienialiście drodzy Szwajcarzy… BIAŁORUŚ – jestem ciekaw czy przy wsparciu, jak mniemam, rosyjskiej diaspory w Europie Białoruś da radę zamieszać w finale. BUŁGARIA – znowu coś co ciekawie się prezentuje na ekranikach telewizorów, mogłoby powalczyć, wolę takie utwory niż Szwecję, nie wspominając już o Port…(nawet mi przez gardło nie przejdzie). LITWA – je, je, je, maluteńki plusik za animację, bo były gorsze, a tak piach. ESTONIA – w mojej opinii to jeszcze większy skandal niż brak Finlandii z pierwszego półfinału. IZRAEL – mimo pewnych braków taki występ na zwieńczenie konkursu idealny, natomiast jako otwieracz się moim zdaniem nie spisze…