Portugalia bardzo entuzjastycznie przyjęła zwycięstwo Salvadora Sobrala. Pomimo automatycznego wskazania Lizbony jako gospodarza, coraz więcej miast chce podjąć się organizacji przyszłorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji. 

Zaraz po zwycięstwie Salvadora Sobrala, prezes portugalskiego nadawcy RTP – Gonçalo Reis, zapowiedział, że 63. Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się w lizbońskiej MEO Arena. MEO Arena została zbudowana w 1998 roku jako część przygotowań do EXPO’98. Wskazana arena może pomieścić 20 tysięcy widzów i jest trzecią największą halą widowiską w Europie.

Wydaje się, że pozycja Lizbony nie jest zagrożona: jest tam najlepsza baza hotelowa oraz – co jest również bardzo ważne – dobre połączenia międzynardowe. Jednak przed lizbońską organizacją stoją dwa wyzwania: zbliżające się wybory samorządowe oraz zmiana właściciela MEO Areny. Z powodu wyborów, obecny burmistrz Lizbony nie wypowiedział się oficjalnie odnośnie chęci organizacji Konkursu Eurowizji przez stolicę Portugalii.

Według ostatnich doniesień RTP kwestia wyboru gospodarza jest otwarta. Reis przekazał, że wszystkie ofterty będą analizowane zgodnie z wymaganiami Europejskiej Unii Nadawców (EBU). Reis dodaje, że dla nadawcy jest ważne, aby: wybrać bezpieczne rozwiązanie oddające portugalski charakter. Jednocześnie stwierdza, że: uczestnictwo RTP w projekcie, który przedstawi światu Portugalię jest zaszczytem.

Oprócz Lizbony, zainteresowanie organizacją Konkursu wyraziły takie miasta jak: Guimarães, Santa Maria da Feira, Matosinhos, Portimão oraz Espinho.  Żadne z tych miast nie spełnia jednak w pełni warunków EBU. Proponowane hale są zbyt małe (przykładowo hala w Santa Maria da Feira jest w stanie pomieścić wyłącznie 2 tysiące widzów) bądź też miasta nie spełniają warunków logistycznych jak odległość od najbliższego lotniska czy jakość bazy hotelowej. Za kandydaturą Santa Maria da Feira, znajdującego się w metropolitalnym obszarze Porto, stoi zapewnienie władz miejskich, że koszt Eurowizji nie wyniósłby więcej niż 10 milionów euro.

Celem telewizji portugalskiej jest budżet, który ostatecznie nie przekroczyłby 30 milionów euro. Telewizja RTP zdaje sobie sprawę, że Eurowizja i tak będzie wyzwaniem technologicznym dla nadawcy. Jednak przedstawiciele telewizji zapewniają, że portugalska Eurowizja będzie skupiona na jakości, elegancji i prostoty.

Organizacja Eurowizji ma pełne poparcie portugalskiego rządu. Minister Kultury Luís Filipe Castro Mendes zaznaczył, że niezależnie od tego, które miasto będzie organizowało Konkurs Eurowizji będzie wspierane przez władze kraju.

RTP nie będzie sama w przygotowaniu przyszłorocznego Konkursu. Po tegorocznych doświadczeniach na Ukrainie, EBU planuje większy stopień kontroli organizacji Eurowizji. EBU będzie uważniej przyglądać się wyborze miasta-organizatora. Zdaniem Franka-Dietera Freilinga z Grupy Referencyjnej EBU, zainteresowanie różnych miast podjęciem się organizacji Eurowizji świadczy o popularności Konkursu w kraju, który jest gospodarzem. Pierwsze spotkanie EBU i RTP odbędzie się 13 czerwca.

Źródło: eurovoix, escportugal.pt, Observador, Foto: visitlisboa.com