manel navarro
Andres Putting/Eurovision.tv

Hiszpania to kraj, który na Eurowizji dwukrotnie sięgał po Grand Prix, miało to miejsce w latach 1968-1969. Później reprezentanci państwa z Półwyspu Iberyjskiego z różnym skutkiem radzili sobie w konkursie. Hiszpania należy do Wielkiej Piątki, co oznacza, że ma zagwarantowane miejsce w sobotnim finale. Czy stacja TVE po dotkliwej porażce Manela Navarro powróci do Operación Triunfo i w ten sposób wskaże jego następcę?

Tegorocznemu wyborowi reprezentanta Hiszpanii towarzyszył ogromny skandal. Manel Navarro zwyciężył w głosowaniu jurorów, podczas gdy faworytka widzów, Mirela, uplasowała się u profesjonalistów dopiero na trzecim miejscu. Po zsumowaniu punktów z televotingu oraz uwzględnieniu not jurorów wyżej wspomniani artyści zajmowali ex-aequo pierwsze miejsce. Zgodnie z regulaminem sformułowanym przez stację TVE, w zaistniałej sytuacji o wyborze reprezentanta mieli decydować wyłącznie jurorzy w jawnym głosowaniu. Dwóch profesjonalistów poparło Manela Navarro, podczas gdy jeden – Mirelę. Fani Eurowizji zgromadzeni w studiu telewizyjnym nie mogli pogodzić się z myślą, że na scenie w Kijowie nie wystąpi ich faworytka. Zachowanie hiszpańskich widzów, delikatnie rzecz ujmując, było niekulturalne.

Choć Manel Navarro w Kijowie zaprezentował utwór utrzymany w lekkim, wakacyjnym stylu, występ do Do It for Your Lover nie zaskarbił mu sympatii ani widzów, ani jurorów. 21-letni Hiszpan zajął ostatnie, 26. miejsce w finale. TVE trudno było przełknąć tę porażkę. Choć Hiszpania od kilku lat nie najlepiej radzi sobie na Eurowizji, to jeszcze nigdy nie uplasowała się tak nisko jak w tym roku. Nic dziwnego, że po dotkliwej klęsce Manela Navarro rozpoczęły się spekulacje dotyczące powrotu do formatu Operación Triunfo.

Pod tą tajemniczą, hiszpańskojęzyczną nazwą kryje się program typu reality show, znany w Polsce jako Fabryka gwiazd. Uczestnicy spędzają kilkanaście tygodni w odizolowanym od świata budynku, wychodzą z niego tylko na cotygodniowy koncert, podczas którego są oceniani przez widzów i jurorów. Program Operación Triunfo swoją premierę miał w 2001 roku. Trzy pierwsze edycje w latach 2001-2004 transmitowała stacja TVE. W 2005 roku ten popularny format został przejęty przez kanał Telecinco. Komercyjny nadawca zrealizował cztery sezony programu, ostatni w 2009 roku.

W latach, gdy za Operación Triunfo odpowiadała stacja TVE, program był wykorzystywany w procesie wyboru reprezentanta Hiszpanii na Eurowizji. W 2002 roku nadawca publiczny wysłał do Tallinna Rosę Lopez, która wygrała pierwszy sezon talent-show. Warto zaznaczyć, że stacja TVE nie zawsze wysyłała na Eurowizję zwycięzcę Operación Triunfo. W 2003 roku barw Hiszpanii broniła Beth, która ostatecznie uplasowała się na trzecim miejscu w finale OT. Z kolei w 2004 roku stacja TVE ws. występu na Eurowizji porozumiała się z Ramónem, który w talent-show zajął drugie miejsce.

Za każdym razem, gdy Hiszpania wybierała swojego reprezentanta spośród uczestników Operación Triunfo, zajmowała lokatę w pierwszej dziesiątce. Rosa Lopez uplasowała się na siódmym miejscu, Beth na ósmym, a Ramón na dziesiątym. W XXI wieku jeszcze tylko dwukrotnie mogliśmy oglądać hiszpańskich reprezentantów eurowizyjnych w pierwszej dziesiątce: w 2012 roku Pastora Soler zajęła dziesiąte miejsce, a w 2014 roku dorównała jej Ruth Lorenzo.

26 kwietnia br. dyrektor stacji TVE, który odpowiada za ramówkę, oświadczył, że po 13 latach przerwy na antenie nadawcy publicznego będzie można ponownie śledzić losy uczestników Operación Triunfo. W związku z tym, że ten popularny reality show w przeszłości sprawdzał się przy wyborze reprezentanta na Eurowizję, przynosząc dobre lokaty podczas finału konkursu, fani chcieliby powrócić do tego rozwiązania. Co o tym pomyśle sądzi stacja TVE?

Hiszpański nadawca publiczny nie wyklucza możliwości wysłania do Lizbony uczestnika dziewiątej edycji Operación Triunfo. Toñi Prieto, szef rozrywki stacji TVE, podkreślił jednak, że popularne reality show nie jest jedyną opcją braną pod uwagę. Hiszpański nadawca publiczny analizuje różne rozwiązania.

Choć program Operación Triunfo w 2005 roku trafił na antenę stacji Telecinco, uczestnicy kolejnych sezonów reality show wykazywali zainteresowanie Eurowizją. W 2005 roku drugie miejsce w pierwowzorze polskiej Fabryki gwiazd zajęła Soraya, która w 2009 roku zgłosiła się do hiszpańskich preselekcji i je wygrała. W rezultacie reprezentowała swój kraj w Moskwie z utworem La noche es para mi. Niestety, nie powtórzyła sukcesu swoich poprzedników z Operación Triunfo i zajęła odległe, dwudzieste trzecie miejsce w finale Eurowizji.

Operación Triunfo jako format, który wykorzystuje się przy wyborze reprezentanta, przyjął się także w Portugalii i Irlandii. W 2004 Sofia Vitória reprezentowała Portugalię, zwyciężczyni reality show swoją przygodę z Eurowizją zakończyła na etapie półfinału, w którym uplasowała się na piętnastym miejscu. Irlandia, wzorem Hiszpanii, trzykrotnie wysyłała na Eurowizję uczestników swojego odpowiednika programu Operación Triunfo. W 2003 roku kraj ten reprezentował Mickey Joe Harte, w 2004 roku jego barw bronił Chris Doran, a w 2005 roku zaszczyt ten przypadł Donnie i Josephowi McCaul.

Źródło: Wikipedia, Eurovoix.com
Fot.: Andres Putting/Eurovision.tv