Droga Alicjo, redakcja eurowizja.org chciałaby serdecznie pogratulować zwycięstwa w Polskich Eliminacjach do Eurowizji dla dzieci.

Bardzo dziękuję.

Długo byłaś namawiana do wzięcia udziału w Krajowych Eliminacjach do Eurowizji dla dzieci? Kto wpadł na ten pomysł?

Kibicowałam dzieciom podczas ubiegłorocznych eliminacji  i już wtedy mój opiekun artystyczny i trener wokalny Pani Anna Czenczek zaproponowała mi  udział.  Postanowiłyśmy, że przystępujemy do pracy i przygotowujemy się do kolejnych Polskich Eliminacji Eurowizyjnych.

Jak wyglądała współpraca przy eurowizyjnym utworze?

Na prośbę Pani Anny Czenczek, Pan Marek Kościkiewicz zaczął komponować piosenkę. Włożyliśmy wiele pracy, aby ostateczna wersja piosenki zabrzmiała tak jak ją Państwo usłyszeli na Krajowym Konkursie Piosenki  Eurowizja Junior. To była zgodna współpraca Anny Czenczek, Marka Kościkiewicza, Tomasza Filipczaka, mnie, mojej mamy. Gdy już piosenka była gotowa, Pani Anna Czenczek zaproponowała jeszcze dopisanie partii dla chórków, dzięki którym piosenka zabrzmiała tak dobrze – nagrali je uczniowie z Centrum Sztuki Wokalnej w Rzeszowie. To drobiazgi, a wręcz detale zadecydowały o powodzeniu tej piosenki i wspólnym sukcesie. Jak widać była to bardzo owocna współpraca.

Twój sukces, w pewnym stopniu zawdzięczasz twoim rodzicom. Jakie masz wsparcie od nich?

Mogę zawsze liczyć na ich pomoc,  chętnie poświęcają mi swój czas. Rodzice widzą na co dzień ile przyjemności sprawia mi śpiewanie i muzykowanie, dlatego nie szczędzą swoich sił, aby pomóc mi w rozwijaniu tej pasji. Dowożą mnie na zajęcia wokalne do Centrum Sztuki Wokalnej do Rzeszowa znajdującego się ponad 100 km od mojego miejsca zamieszkania. To właśnie tutaj od 7 roku życia kształcę się pod kierunkiem Pani Anny Czenczek – dyrektor tej szkoły, jurora międzynarodowego oraz pomysłodawczyni  i dyrektor Międzynarodowego Festiwalu Piosenki „Rzeszów Carpathia Festival”. 

W jaki sposób trafiłaś do Centrum Sztuki Wokalnej?

Z polecenia. Mama szukała dla mnie szkoły, w której mogłabym na wysokim poziomie rozwijać swoje uzdolnienia muzyczne, a konkretnie śpiew oraz ruch sceniczny. W Rzeszowie mam możliwość śpiewania na dużych i małych scenach, m.in. na deskach Teatru, Filharmonii Rzeszowskiej oraz na scenie rzeszowskiego Rynku z orkiestrą. Biorę udział w wielu autorskich koncertach okolicznościowych i projektach wokalno – tanecznych Pani Anny Czenczek, współpracując z najlepszymi muzykami polskiej estrady . Dzięki nauce w tej szkole biorę udział w programach telewizyjnych („Mali giganci”, „Hit Hit Hurra!”, „Petersburski Music Show”) oraz jestem laureatką wielu konkursów i festiwali piosenki w kraju i zagranicą. Centrum Sztuki Wokalnej w Rzeszowie dba również o mój wizerunek sceniczny oraz zajmuje się moją promocją.

Kto jest twoją inspiracją w życiu scenicznym? Jaki styl muzyczny jest Ci najbliższy?

Demi Lovato, Ariana Grande, Sam Smith to artyści, których lubię słuchać i czerpię inspirację. Najlepiej czuję się w muzyce popowej.

Która z dotychczasowych nagród muzycznych ma dla ciebie największe znaczenie?

Najbardziej cieszę się ze zwycięstwa w programie „Mali Giganci” w kategorii najlepszy głos, ponieważ był to mój pierwszy program telewizyjny, gdzie mogłam pokazać się szerszej publiczności. To  był przełom na mojej muzycznej drodze.  Jurorzy i publiczność przekonali mnie  do tego, że mam talent. To stanowiło dla mnie duży bodziec do dalszej pracy. Duże znaczenie miały też udziały w wielu festiwalach międzynarodowych, w których biorę udział od 7 roku życia. Jestem laureatką festiwali  m.in. w Niemczech, Rosji, Estonii, Bułgarii czy na Malcie. Mam nadzieję, że osoby, które poznałam na tych europejskich festiwalach, oddadzą na mnie swój głos w Tbilisi.

Czy pamiętasz swój pierwszy występ na scenie? Ile wtedy miałaś lat i jaka to była okazja?

Gdy miałam 5 lat wystąpiłam na Gminnym Konkursie Kolęd i Pastorałek w mojej rodzinnej miejscowości, w Łysej Górze, gdzie zdobyłam Grand Prix. Była to najwyższa nagroda, pomimo, że byłam najmłodszą uczestniczką. Konkurowałam nawet z 15-latkami.

Jakie masz wspomnienia po udziale w Małych Gigantach?

W Małych Gigantach poznałam wiele wspaniałych i utalentowanych osób. Podczas nagrań panowała rodzinna atmosfera. Nigdy nie odczułam rywalizacji pomiędzy uczestnikami show. Dalej mamy kontakt z sobą, spotykamy się gdy tylko jest ku temu okazja. Podczas tych nagrań oswoiłam się z kamerami, zaprzyjaźniłam z ekipą nagłaśniającą. To bardzo fajne uczucie pracować tak na poważnie, a jednocześnie na luzie, bo taka właśnie atmosfera panowała podczas nagrań.

Czy zostanie przygotowany teledysk do piosenki „Mój dom”?

Bardzo bym chciała. Pani Anna Czenczek już nad tym pracuje. Jeśli pozwoli nam czas, to nagramy teledysk.

Wersja piosenki, którą zaprezentowałaś 1.10 w Telewizji Polskiej będzie również tą, którą zaśpiewasz w Tbilisi?

W Tbilisi prawdopodobnie zaprezentuję polską wersję mojej piosenki. Nagramy też na pewno wersję w języku angielskim, aby słuchacze z zagranicy poznali tekst i przesłanie mojej piosenki, ale ostatecznie zdecydujemy po nagraniach, którą wersję zaprezentuję w Gruzji.

Czy oglądałaś Eurowizję dla dzieci w ubiegłym roku? Jeśli tak to kto był twoim faworytem?

Oczywiście, że oglądałam. Wszyscy byli wspaniali, ale z Olivią Wieczorek znałam się osobiście, dlatego to właśnie jej kibicowałam.

Jakie masz oczekiwania wobec konkursu?

Postaram się godnie reprezentować nasz kraj i chciałabym, aby przekaz piosenki został pozytywnie odebrany w Europie. Mam nadzieje na bliższy kontakt i poznanie, a może nawet przyjaźnie z innymi uczestnikami konkursu. Oczywiście chciałabym zająć jak najlepsze miejsce, ale już sam udział w Eurowizji Junior jest ogromnym wyróżnieniem.

Czego Ci życzyć ?

Powodzenia – bym swoim głosem i przekazem treści piosenki trafiła do serc jury i publiczności z innych krajów.

Dziękujemy za wywiad oraz życzymy cierpliwości w przygotowaniach do konkursu.

Dziękuję

 

 

Foto: Tadeusz Poźniak