Armenia potwierdza udział w Lizbonie. Kto pojedzie na Eurowizję 2018?

0
362
Artsvik chwilę po ogłoszeniu wyników pierwszej edycji Depi Evratesil

Ormiański nadawca publiczny AMP oficjalnie potwierdził, że Armenia weźmie udział w 63. Konkursie Piosenki Eurowizji 2018. Modyfikacji ulegnie format selekcji Depi Evratesil. Poznajcie szczegóły!

Sposób wyboru reprezentanta co roku wzbudza olbrzymie emocje wśród eurowizyjnych fanów. Telewizja AMP niejednokrotnie zaskakiwała swoimi rozwiązaniami. W tym roku jest jeszcze inaczej: ogłoszono właśnie, że talent show Depi Evratesil powróci na srebrne ekrany. Format jednak ulegnie znacznej modyfikacji. Nadawca publiczny ma bowiem w planach realizację wszystkich czterech odcinków audycji na żywo.

Wraz z ogłoszeniem powrotu Depi Evratesil telewizja AMP otworzyła nabór zgłoszeń. Propozycje piosenek można już wysyłać (nabór trwa do 15 grudnia 2017 roku), a regulamin preselekcyjny ujawnia jeszcze kilka istotnich zmian. Uczestnicy formatu nie będą więc śpiewać coverów znanych przebojów, a własne piosenki powstałe specjalnie na potrzeby show – nigdy nie wykonywane wcześniej.

Do Depi Evratesil mogą zgłaszać się zarówno soliści jak i zespoły. Muszą być spełnione jednak dwa warunki: zgłoszeni wykonawcy muszą być narodowości ormiańskiej i mieć ukończone co najmniej 16 lat (najpóźniej 8 maja 2018 roku). Ponadto każdy artysta/artyści mogą zgłosić się tylko z jedną piosenką. Nadawca zastrzega również prawo o poproszenie w późniejszym czasie o nadesłanie nagrania video ze śpiewem acappella innego utworu. Dalsze detale dotyczące przebiegu ormiańskich preselekcji powinny być ujawnione w późniejszym czasie.

Zwycięzca tegorocznego Depi Evratesil otrzyma możliwość reprezentowania kraju podczas 63. Konkursu Piosenki Eurowizji wraz ze zgłoszonym przez siebie utworem. Laureatką pierwszej edycji talent show została Artsvik Harutyunyan. Poprzednia edycja programu w większości była nagrywana kilka miesięcy przed emisją i składała się z odcinków castingowych oraz etapów: Selekcja Jurorska, Jeden z Dwóch, Półfinałów oraz Finału. Decydujący odcinek wyemitowano 24 grudnia 2016 roku. Rezultat artystki oraz utworu „Fly with Me” wpisał się w trend ostatnich lat – co drugi rok propozycja ormiańska w finałowej rywalizacji zajmuje miejsce poza pierwszą dziesiątką.

Źródło: eurovision.am, esctoday

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułRumunia rozpoczyna sezon preselekcyjny
Następny artykułCzy EBU odsunie Macedonię od startu w Eurowizji 2018?
Beata Prętnicka
Jestem fanką Eurowizji właściwie od zawsze... to znaczy od momentu, kiedy mama włącza co roku transmisję ESC (czyli od kilkudziesięciu lat). Z zafascynowaniem oglądam zarówno półfinały jak i finały Konkursu, wyłapując wszystko co ciekawe, imponujące, a nieraz dziwne i śmieszne. Jedni mówią, że Eurowizja to kicz i tandeta. Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem - wystarczy spojrzeć na ostatnie lata, kiedy to poziom Konkursu poszybował w górę... Ale dość o moim mniewaniu. Być może czytaliście moje teksty na pewnej stronie, lecz teraz chcę dzielić się z tym wszystkim z Wami.