Wreszcie nie plotki, a sprawdzone informacje dochodzą do nas od nadawcy ADR. Wiemy już w jaki sposób stacja wybierze reprezentanta Niemiec na Eurowizję 2018.

ADR ogłosiło otwarty nabór do niemieckich selekcji do ESC 2018. Na razie nie wiadomo, czy po raz kolejny nazwą formatu będzie „Unser Song für…”, która tradycyjnie wiąże się z eliminacjami w tym kraju od 2010, czyli od zwycięskiego wyboru Leny Meyer-Landrut. Niestety, w ostatnich latach nie był on dla naszych sąsiadów szczęśliwy. Zaliczyli oni dwa razy pod rząd ostatnie miejsce oraz jedno przedostatnie.

Pomimo tego, że dyrektor programowy ADR Volker Herres stwierdził, że nie chciałby aby Niemcy w najbliższych latach wygrały Eurowizję – organizacja Konkursu jest jego zdaniem zbyt kosztowna – stacja wydaje się poważnie podchodzić do tematu kolejnych selekcji.

NDR otworzyło zgłoszenia do selekcji dla wykonawców: zarówno dla solistów, jak i zespołów. Można także wysyłać proponowane utwory, lecz nie jest to koniecznością.

Ze zgłoszonych propozycji Panel Europejski wybierze 20 wykonawców. Ze wskazanymi artystami NDR pracować będzie nad prezentacją sceniczną oraz wokalem. Z tej grupy Panel oraz Międzynarodowe Jury wybiorą 5 uczestników selekcji. Nadawca do każdego finalisty dopasuje piosenkę, nie wyklucza się jednak możliwości napisania utworu przez samego zainteresowanego.  W finale zwycięzcę oprócz obu komisji wybiorą także telewidzowie.

W skład Panelu Europejskiego może wejść każdy internauta. Chętni do wspomożenia Niemiec w decyzji mogą wypełnić formularz, a z nadesłanych zgłoszeń NDR wybierze członków panelu. Do Międzynarodowego Panelu zaproszonych zostanie 20-25 muzycznych ekspertów z całej Europy. Warunkiem ma być ich wcześniejszy udział w innych eurowizyjnych panelach jurorskich.

W ostatnich dniach zostało także ogłoszone, że Carla Conze nie będzie dłużej pełniła funkcji niemieckiego Szefa Delegacji. Powodem zrzeczenia się funkcji mają byś sprawy osobiste. Conze pełniła tę funcję w 2016 oraz 2017 roku. Zastąpi ją Christoph Pellander, producent NDR. Pallander był w tym roku członkiem ekipy, która jeździła z ówczesną reprezentantką Niemiec, Leviną, na europejskie imprezy promocyjne.

Zapoznaj się z komentarzem dotyczącym niechęci Niemiec do organizacji Eurowizji.

Źródło: eurovision.de, eurovoix.com

Foto: zastavki.com

1 KOMENTARZ

  1. Nigdy nie rozumiałem tej niemieckiej „fabryki” eurowizyjnej. Najpierw „szukamy artysty”, potem „dobieramy mu utwór”, albo „najpierw utwór potem artysta”… Teraz dorzucili jury międzynarodowe- w efekcie dwie komisje plus telewidzowie :/ To ja już wolę nasze, zwykłe, proste jednodniowe eliminacje, które maja oczywiście swoje mankamenty. A tutaj- jeszcze szefostwo TV orzekło: właściwie i tak lepiej jak nie wygramy! Ot, mądrość zachęcająca do stanięcia w szranki :/ No nic- obserwujmy, poczekajmy…