Najpewniej już w piątek telewizja serbska odkryje nazwiska finalistów lutowych preselekcji narodowych! Wśród potencjalnych kandydatów znalazła się była reprezentantka tego kraju!

Jak podają lokalne media, nadawca serbski RTS może już w piątek ogłosić kto zakwalifikował się do finału preselekcji narodowych, które planowane są na luty 2018. Wiadomo, że kandydaci podpisali niezwykle rygorystyczne kontrakty, które zabraniają im wypowiadać się na temat konkursu oraz zdradzać, czy wezmą udział w finale. Informacje o tym, kto wysłał swoje propozycje do RTS znane są niewielkiej grupie osób, wszystko trzymane jest w tajemnicy. Media lokalne zdołały jednak zdobyć część nazwisk.

Sensacją może być powrót Jeleny Tomašević, dwukrotnej zwyciężczyni Beoviziji (w 2005 i 2008 roku) oraz reprezentantki Serbii na Eurowizji 2008 w Belgradzie. Za balladę Oro zajęła wtedy 6. miejsce, zdobywając m.in. 4 punkty od polskich widzów. Po udziale w konkursie wydała dwa albumy (w 2008 i 2015) oraz szereg popularnych w kraju utworów. W 2011 roku poślubiła znanego aktora Ivana Bosiljčića (razem na zdjęciu), a w styczniu 2012 roku urodziła córeczkę Nanę. Poniżej eurowizyjny występ Jeleny z 2008 roku oraz jeden z najnowszych utworów (z 2016).

Jej konkurentką w preselekcjach ma być kontrowersyjna piosenkarka i celebrytka Maja Nikolić, obecna na rynku muzycznym od 1998 roku, jednak teraz coraz częściej kojarzona ze skandalami i wypowiedziami, którymi sama się kompromituje. W 2011 roku została usunięta z reality-show Dvor za wypowiedzi antysemickie, a dwa lata później pojawiła się w Big Brother VIP gdzie uczestniczyła przez 39 dni często psując atmosferę wśród mieszkańców domu Wielkiego Brata. Ostatni raz startowała w preselekcjach narodowych w 2013 roku i nie zakwalifikowała się do finału, co wywołało w niej furię. Przy mnie nikt nie ma szans! Eurowizja mi się należy już od 1991 roku gdy wygrałam festiwal i miałam reprezentować Serbię, ale nie mogłam z powodu sankcji. A mogłam wygrać Eurowizję – twierdzi wokalistka, chociaż w 1991 roku nie wygrała preselekcji narodowych… Zapewne jej udział w konkursie znów skończy się przegraną i falą oskarżeń w stronę RTS. Poniżej występ Maji podczas półfinału selekcji 2013.

Poza Jeleną i Mają dziennik Kurir wymienia też innych wykonawców, którzy zgłosili się do konkursu. Istotną kandydaturą może być Sanja Ilić i jego zespół Balkanika – niezwykle popularny kompozytor i promotor tradycji muzycznej Serbii na świecie. Współpracował także z polskimi wykonawcami takimi jak Justyna Steczkowska, Georgina Tarasiuk czy Natasza Urbańska. Zainteresowanie Eurowizją wykazuje też Saška Janković (chórzystka eurowizyjna m.in. w 2015 roku u boku Bojany Stamenov) oraz uczestnicy programu Pinkove zvezdice – Mateja Vukašinović i Igor Lazarević.

Popularny portal satyryczny Noizz uważa, że z takimi uczestnikami Serbia powinna się raczej wycofać z Eurowizji niż w niej startować. Podkreśla się, że Maja Nikolić kilka razy próbowała sił w preselekcjach i zawsze kończyło się to oskarżaniem nadawcy publicznego o manipulacje, bo wokalistka nie wygrywała. Z kolei udział Jeleny w Eurowizji 2008 nie jest przez Serbów zbyt dobrze oceniany. Jedynym sensownym rozwiązaniem, wg autorów Noizz, jest wysłanie Sanji Ilicia i Balkaniki, ale artyście takiego formatu i takiej rangi Eurowizja nie jest zupełnie do niczego potrzebna. Mamy nadzieję, że na oficjalnej liście uczestników będzie jednak parę niespodzianek. Naprawdę mocno w to wierzymy – czytamy w artykule.

Źródło: Kurir, Noizz, inf. własne, fot.: Svet