Przed momentem zakończyła się Ceremonia losowania półfinałów 63. Konkursu Piosenki Eurowizji. Miała ona miejsce w Lizbonie, w której odbędzie się tegoroczny Konkurs. Podczas wydarzenia odbyła się ceremonia przekazania insygniów miasta, które z rąk Witalija Kliczki odebrał Fernando Medina, burmistrz Lizbony. Ceremonię poprowadziły Sílvia Alberto i Filomena Cautela.

Na początku odbyło się losowanie przyporządkowujące automatycznych finalistów (Wielka Piątka oraz Gospodarz – Portugalia) do półfinałów, w których będą mieli obowiązek głosować. W rezultacie w pierwszym półfinale głosować będą: Portugalia, Hiszpania i Wielka Brytania, a w drugim: Włochy, Francja i Niemcy. 

Następnie odbyło się losowanie wśród półfinalistów, przyporządkowujące ich do jednego z półfinałów, które odbędą w dniach 8 i 10 maja 2018 roku. Podczas losowania każde z państw dowiedziało się również, w której połowie koncertu wystąpi. Przypomnijmy, że Polska znajdowała się w szóstym koszyku, razem z Belgią, Holandią, Litwą, Łotwą oraz Estonią. Z każdego półfinału do finału zostanie zakwalifikowanych 10 państw.

Wyniki losowania przedstawiają się następująco:

Pierwszy półfinał (8 maja 2018 roku – wystąpi w nim 19 państw):

Pierwsza połowa:

Białoruś
Bułgaria
Litwa
Albania
Czechy
Belgia
Islandia
Azerbejdżan
Izrael
Estonia

Druga połowa:

Szwajcaria
Finlandia
Austria
Irlandia
Armenia
Cypr
Chorwacja
Grecja
Macedonia

Drugi półfinał (10 maja – wystąpi w nim 18 państw):

Pierwsza połowa:

Rosja
Serbia
Dania
Rumunia
Australia
Norwegia
Mołdawia
San Marino
Holandia

Druga połowa:

Czarnogóra
Szwecja
Węgry
Malta
Łotwa
Gruzja
Polska
Słowenia
Ukraina 

Jak widzimy, Polska wystąpi w drugiej połowie drugiego półfinału. Oznacza to, że nasz reprezentant otrzyma numer startowy między 10 a 18.

Wstępna analiza, dokonana na gorąco, pokazuje, iż nie znaleźliśmy się w wymarzonym składzie półfinału, ale nie mamy też powodów do paniki. Na początek warto zaznaczyć, że w drugim półfinale głosować będą Niemcy, Francja i Włochy. Są to automatyczni finaliści, na których wsparcie mogliśmy dotychczas liczyć. Jedynym niekorzystnym aspektem jest brak w tym gronie Wielkiej Brytanii.

Natomiast, przechodząc już do składu drugiego półfinału, trzeba niestety stwierdzić, że wystąpimy obok państw, które od lat cieszyły się awansem do finału Konkursu. Do takich krajów śmiało można zaliczyć Rosję, Rumunię, Ukrainę, Australię a także Szwecję, Norwegię, Serbię, czy Węgry. Zagrożeniem może okazać się również Dania. Biorąc pod uwagę wyniki głosowania w ostatnich latach, najmniejsze szanse wydają się mieć San Marino, Słowenia, Łotwa, Czarnogóra i Gruzja. Jak łatwo się zatem domyślić, w grupie neutralnej (gdzie oba scenariusze – awansu i porażki – są równie prawdopodobne) znalazły się Polska, Mołdawia, Holandia i Malta. Wydaje się, że Polska może liczyć na największe wsparcie od Holandii i Norwegii. Martwi natomiast brak w składzie naszego półfinału Irlandii i Belgii.

Należy jednak pamiętać, że na obecną chwilę nie znamy jeszcze żadnego utworu, które będą rywalizować czwartkowym półfinale o awans do finału. To przecież muzyka zweryfikuje kto zostanie faworytem 63. Konkursu Piosenki Eurowizji, mającym szansę na wystąpienie w finale i zwycięstwo. Pozostaje nam tylko czekać na prezentacje utworów, które usłyszymy podczas półfinałowego koncertu.

Dla tych, którzy nie zdążyli obejrzeć Ceremonii losowania półfinałów, poniżej zamieszczam link, pod którym można nadrobić zaległości:

Źródło i zdjęcia: eurovision.tv