Nadawca publiczny Królestwa Niderlandów telewizja AVROTROS opublikowała dziś, że holenderska propozycja na najbliższy Konkurs Piosenki Eurowizji została wybrana. Oficjalna prezentacja utworu jaki Waylon wykona w Portugalii nastąpi 3 marca.

Po ostatecznej konsultacji między przedstawicielami nadawcy a teamen Waylona, spośród finałowych pięciu kompozycji jakie pozostały w wyścigu wybrano jedną, jaką usłyszymy podczas Eurowizji w Lizbonie.
Chociaż dopiero za miesiąc dowiemy się który utwór okazał się faworytem, już teraz na fanów w Holandii czekać będzie mała niespodzianka. Od najbliżej soboty, przed pięć kolejnych dni Waylon (ESC 2014) będzie gościem programu De Wereld Draait Door (odpowiednik nieemitowanego już przez TVP programu Świat się kręci – przyp.red.). W trakcie każdego odcinka artysta wykona jeden z utworów, jakie przeszły do ostatniego etapu selekcji. Wśród nich znajdzie się również ten właściwy konkursowy numer. Oczywiście nie będzie wiadomo o którą piosenkę chodzi, co ma tylko podkręcić zainteresowanie prezentacją utworu 3 – go marca. Należy wspomnieć, że data premiery została przez AVROTROS zmieniona a początkowo utwór mieliśmy poznać cały tydzień później, tj. 10 marca.

Nie wiemy jeszcze jaką stylistyką cechuje się konkursowa propozycja, możemy jedynie podejrzewać, że artysta o mocnej osobowości i konkretnych poglądach nie zdecydowałby się postawić na utwór sprzeczny z muzyką jaką artysta tworzy na codzień. Waylon ma również w pamięci współpracę z Ilse DeLange w trakcie przygotowań utworu na Eurowizję 2014, kiedy czuł się zepchnięty na margines zaś jego pomysły nie były nawet poważnie brane pod uwagę. Pojawiła się nawet plotka o tym, że utwór Calm after the storm został przygotowany za plecami Waylona w ciągu kilku nocy.

Ponowny udział Waylona w Eurowizji jest zdecydowanie pozytywnie odbierany przez większość Holendrów. Na pytanie jakie dziennik AD zadał swoim czytelnikom na temat wyjazdu Waylona na Eurowizję 2018, 74% uznało, że cieszy ich decyzja wokalisty. Jedynie 16% internautów uznało, że chętniej widziałoby kogoś innego w roli reprezentanta.
Pojawiają się jednak też głosy zdziwienia. Jeden z popularnych dj – ów komercyjnej stacji 3FM Frank van der Lende uważa decyzję Waylona o udziale w ESC za niezrozumiałą twierdząc, że to dziwne by ponownie decydować się wystąpić w takim konkursie. Z kolei Stefan Raatgever, dziennikarz muzyczny związany z redakcją Show, magazynu dziennika AD, uważa Waylona za jednego z najlepszych artystów w kraju i jego wyjazd do Lizbony uznaje za bardzo dobry wybór.

Media holenderskie zwróciły także uwagę na poniedziałkowe losowanie przydziału państw do półfinałów. Fakt, że Waylon wystąpi w pierwszej połowie drugiego półfinału nie cieszy dziennika De Telegraaf. Zwraca się uwagę na obecność groźnych rywali w tym samym koncercie. Przede wszystkim wymienia się faworyzowaną Australię oraz państwa jakie od lat cieszą się pewnym awansem do finału – Rosja, Szwecja, Ukraina, Węgry czy Rumunia.
Według dziennika zdecydowanie lepiej byłoby też wystąpić w drugiej połowie półfinału, przez co utwór Waylona zostałby lepiej zapamiętany. Jako jedyny plus wyniku losowania wymieniono mniejszą ilość uczestników w czwartkowym koncercie.

Zdecydowanym minusem dla Holandii jest brak Belgii w tym samym półfinale, cieszy natomiast głosowanie Francji i Niemiec, jakie od lat wspomagały pomarańczowych swoimi punktami. Ciekawostką jest też, że będzie to pierwszy Konkurs Piosenki Eurowizji od czasu powrotu Polski w 2014 roku, kiedy nasz kraj znajduje się w tym samym półfinale co Holandia. Biorąc pod uwagę dość dużą Polonię (ok. 123 tys. zarejestrowanych Polaków) należy spodziewać się, że w przypadku udziału rozpoznawalnego artysty, z Królestwa Niderlandów będzie można liczyć na pewną liczbę punktów. Czy z kolei kompozycja Waylona spodoba się w Polsce na tyle aby odwdzięczyć się tym samym?

Holandia wystąpi w pierwszej połowie drugiego półfinału jaki odbędzie się w czwartek 10 maja. Kraj uczestniczy w konkursie od pierwszej edycji w 1956 roku. Ma na swoim koncie cztery zwycięstwa, ostatnie w 1975 roku. Czy dzięki Waylonowi sięgnie po ponowne grand prix?

źródło: ad.nl; detelegraaf.nl; nu.nl
foto: ANP Kippa

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułIrlandia wybrała reprezentanta na Eurowizję 2018
Następny artykułMuzyczne nowości: styczeń 2018
Karol Bołotin
W Stowarzyszeniu OGAE Polska od 2008 roku. Pierwszy Konkurs Piosenki Eurowizji obejrzałem w telewizji w 2003 roku, kiedy miastem gospodarzem była Ryga. Każdy członek rodziny miał wówczas swój ulubiony kraj na jaki głosował. Tradycyjnie tylko mojej mamie udało się wytypować zwycięzcę. Sertab była jej faworytką od samego początku. Natomiast wśród wszystkich artystów którzy sięgnęli po eurowizyjne trofeum, do grona moich osobistych ulubieńców zaliczam Conchitę, Carolę oraz Dane International. Jeżeli chodzi o państwa które lubię najbardziej, to zdecydowanie muszę wymienić Szwecję (co raczej nie powinno dziwić), jak również Hiszpanię, Francję i Holandię. Tą ostatnią opiekuję się również w swojej pracy dla eurowizja.org. Królestwo Niderlandów jest zdecydowanie najbliższe mojemu sercu ponieważ to tutaj mieszkam i pracuję na co dzień.

1 KOMENTARZ

  1. […] Waylon, holenderski wokalista, po czteroletniej przerwie wraca na eurowizyjną scenę. W 2014 (razem z Ilse de Lange współtworzył wówczas formację The Common Linnets) wyśpiewał dla Holandii 2. pozycję podczas Eurowizji w Kopenhadze. Ich kompozycja Calm after the storm ustąpiła tylko Rise Like a Phoenix Conchity Wurst. W ojczyźnie Waylon znany jest m.in. z muzycznych programów typu talent-show: był uczestnikiem Holland’s got Talent, a także jurorem w The Voice of Holland oraz It takes 2 – w obu wytrenował zwycięzców. W duecie z Rachel Kramer piosenkarz uczestniczył również (bez powodzenia) w holenderskich eliminacjach do Konkursu Piosenki Eurowizji 2005. Sylwetkę artysty przybliżyliśmy już w dwóch artykułach: tutaj oraz tutaj. […]