Elina i jej operowa piosenka zdobyła serca jury i widzów. Tym oto sposobem wystąpi w estońskich barwach na Konkursie Piosenki Eurowizji w Lizbonie.

Gdy Szwedzi dali Drugą Szansę czwórce artystów, Finowie wybrali utwór dla Saary Aalto Estończycy wybrali swoją reprezentantkę. Będzie nią Elina Nechayeva. Jej operowe La Forza zdeklasowała rywali. Zanim do tego doszło, walkę o zwycięstwo stoczyła dziesiątka szczęściarzy, którym wcześniej udało się przejść przez etap półfinałów.

Elina i jej bardzo efektowny, widowiskowy występ spodobał się widzom. Warto dodać, że dzięki niej Estonia typowana jest do zwycięstwa w maju. O zwycięstwie zadecydowały dwie rundy głosowania. W drugim etapie zwycięzcę wyłonili wyłącznie widzowie. Za piosenkę La forza odpowiadają: Mikael Mattisen, Timo Vendt, Ksenia Kuchukova oraz sama artystka.

Kim jest reprezentantka Estonii?

Elina wykształcenie związane ma z muzyką klasyczną. Wokalistka wielokrotnie reprezentowała swój kraj w wielu konkursach dla wokalistów muzyki klasycznej. W ubiegłym roku byla współprowadząca półfinalów Eesti Laul. Tegoroczny finał poprowadzili Ott Sepp i Meelis Kubo.

Reprezentantka Estonii wystąpi podczas pierwszej części pierwszego półfinalu 8 maja.

Zrodlo: ERR Foto: ERR

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułZnamy piosenkę z Finlandii! Saara Aalto wykona Monsters w Lizbonie.
Następny artykułGromee to represent Poland in Lisbon!
Ignacy Sroka
Moja eurowizyjna przygoda zaczęła się w 2003 roku od zwycięstwa Lou w preselekcjach niemieckich. Na eurowizja.org zajmuje się Czechami i Austrią. Cenię piosenki wykonywane w językach narodowych. Uwielbiam show, etniczne ballady i piękne sceny. Zwracam szczególną uwagę na sposób prowadzenia show. Pewnie większość z was przyzna mi rację że Petra Mede i Mans Zelmerlow spisali się najlepiej. Do moich ulubionych wykonawców z Eurowizji zaliczam Carolę, Claudię Faniello, Valentinę Monettę, Anzeja Dezana oraz Zlate Ognevich. W OGAE Polska od 2015 roku.

1 KOMENTARZ

  1. Lubię strasznie muzykę klasyczną, ale nie na takim wydarzeniu jak ESC… Ok, Elina będzie miała bezkonkurencyjnie najlepszy głos wśród wszystkich występujących w Lizbonie, ba nawet i prezentacja może być świetna bo taka muzyka niewiele wymaga do dodania, ale tego nie ma jak porównać do innych – jakby punktowano tylko walory techniczne to wszyscy by puszczali takich wykonawców i by się zrobił konkurs muzyki klasycznej. Dlatego Elina – tak, piosenka – tak, punkty dla Estonii – tak, zwycięstwo – nie.