Jak co roku Melodi Grand Prix wyłoniło nowego reprezentanta Norwegii. Widzowie oraz jury zadecydowali, że na Konkurs Piosenki Eurowizji jedzie Alexander Rybak!

Tegoroczne Melodi Grand Prix było do bólu przewidywalne. Spośród dziesięciu propozycji mieliśmy trzy od byłych reprezentantów oraz jedną piosenkę, która została skomponowana przez innego byłego reprezentanta Norwegii i to oni byli mocnymi faworytami do Superfinału. Zresztą później okazało się, że taki był skład Superfinału. Ale od początku.

Po prezentacji wszystkich utworów łączono się z jurorami, którzy przedstawili swoje typy na Superfinalistów (na wizji przekazywali jedynie najwyższe noty).

Wyniki głosowania międzynarodowego jury:

Francja: Stella & Alexandra – You got me
Rosja: Alexander Rybak – That’s how you write a song
Czechy: Alexander Rybak – That’s how you write a song
Dania: Rebecca – Who we are
Bułgaria: Rebecca – Who we are
Estonia: Alexander Rybak – That’s how you write a song
Macedonia: Alexander Rybak – That’s how you write a song
Izrael: Aleksander Walmann – Talk to the hand
Szwecja: Rebecca – Who we are
Wielka Brytania: Stella & Alexandra – You got me

Po zsumowaniu głosów widzów oraz międzynarodowego jury do ścisłego Superfinału awansowali:

  1. Rebecca – Who we are
  2. Stella & Alexandra – You got me
  3. Aleksander Walmann – Talk to the hand
  4. Alexander Rybak – That’s how you write a song

O złoty bilet do Lizbony powalczyć mogły jednak tylko dwie propozycje. Do decydującej rozgrywki awansowały propozycje od Rebeccy oraz Alexandra Rybaka. Wykonawcy zaśpiewali jeszcze raz swoje utwory. Zwycięzcą duelu okazał się laureat Konkursu Piosenki Eurowizji z 2009 roku i to właśnie utwór That’s how you write a song zostanie zaprezentowany w Lizbonie.

Gośćmi specjalnymi tegorocznego Melodi Grand Prix były Karolina Kruger oraz Anita Skorgan, które wykonały utwór For Var Jord. Nie zabrakło także JOWST, którzy wraz z Aleksandrem Walmannem wykonali symfoniczną wersję Grab the Moment.

3 KOMENTARZE

  1. Yyyy… ale serio, panie Alexander?!? Wiem, ze ma być na luzie, wesoło itd. ale utworek-koszmarek :/

    I właściwie to kolejny raz gdy powraca zasadnicze pytanie: po co na Eurowizję wraca ktoś kto już osiągnął na niej wszystko?!