Smutne wieści doszły do nas ze  Szwajcarii. W wieku 94 lat zmarła pierwsza zwyciężczyni Konkursu Piosenki Eurowizji, Lys Assia.

Lys Assia, czyli tak naprawdę Rosa Mina Schärer, urodziła się 3 marca 1924 jako najmłodsza z dwunastki rodzeństwa. Jako wokalistka zadebiutowała w 1950 roku. Na Eurowizji reprezentowała Szwajcarię trzykrotnie w latach 1956-58. W 1956, w czasie pierwszej edycji Konkursu, każdy kraj wystawiał dwa utwory. Dla Szwajcaria Lys zaśpiewała obie Das alte Karussell oraz RefrainTen drugi utwór okazał się być zwycięskim. W 1957 zajęła 8 miejsce z L’enfant que j’étais, a rok później 2 miejsce z Giorgio.

Na Eurowizji wykonała utwory we wszystkich oficjalnych językach Szwajcarii, za wyjątkiem retoromańskiego (po francusku, niemiecku oraz włosku).

W 2011 starała się po raz kolejny o wyjazd na Eurowizję w barwach Szwajcarii,z piosenką C’etait Ma Vie, w finale selekcji Die Grosse Entscheidungs Show zajęła jednak dopiero 8 miejsce. W 2013 próbowała po raz kolejny dostać się do selekcji, tym razem z piosenką All In Your Head. 

Lys Assia wielokrotnie potem była gościem Eurowizji. Pojawiła się m.in. w trakcie ESC 2003 w Rydze, 2008 w Belgradzie oraz w 2013 w Malmö.

Lys Assia miała dwóch mężów, nigdy nie urodziła dziecka.  Zmarła dziś w szpitalu Zollikerberg.

Źródło: nau.ch,

Foto: .independent.co.uk

1 KOMENTARZ

  1. Akurat z 4 piosenek Szwajcarki prezentowanych na konkursach Eurowizji zwycięska „Refrain” jest… najsłabsza. „Das alte Karussell” było o niebo lepsze, chociaż i tak ustępowało w moim odczucie najlepszemu w 1. ESC innemu klasykowi eurowizyjnemu Fudowi Leclercowi reprezentującemu Belgię z „Messieurs les noyes de la Seine”. Rok później też miała niezły kawałek, ale miejsce bardzo słabe (a u mnie znowu „na pudle” za Danią i, także niedocenioną, Austrią). W 1958 „Giorgio” zajął miejsce za Francją i faktycznie był jednym z lepszych (wg. lepszym od faktycznego zwycięzcy, a przegrać powinien co najwyżej z Niemką i, co nie będzie zaskoczeniem, Włochem). Ogólnie ja często byłem za Szwajcarią w momencie nadrabiania historycznych konkursowych zaległości, a i za tą nowszą kciuki często trzymam.