Zmiany w formacie prób technicznych przed Eurowizją 2018. Kiedy Gromee wylatuje do Lizbony i kiedy odbędzie się jego pierwsza próba?

Według handbooka prasowego rozesłanego przez EBU i telewizję RTP wszystkim akredytowanym dziennikarzom Eurowizji 2018, w tym roku wprowadzone są kolejne zmiany w przebiegu prób technicznych przed konkursem. Od 2018 roku dwie serie prób technicznych będą niedostępne dla prasy, a akredytowani będą mogli je śledzić na wielkich ekranach w Centrum Prasowym. Obserwowanie występów wprost spod sceny w Altice Arenie dostępne będzie dopiero na pierwszej próbie generalnej każdego elementu konkursu (dwóch półfinałów i finału). Wstęp na pierwszą próbę generalną będzie jak zawsze bezpłatny dla posiadaczy akredytacji, zarówno prasowych (P) jak i fanowskich (F). Dozwolone będzie wtedy nagrywanie wszystkich występów, ale podobnie jak w Kijowie obowiązywać będzie zakaz transmitowania przebiegu próby na żywo poprzez media społecznościowe.

Do tej pory tylko pierwsza próba techniczna była dla dziennikarzy niedostępna, a podczas drugiej można było obserwować występy spod sceny oraz nagrywać wszystko to, co działo się na scenie. Pierwsze próby obserwowano w Centrum Prasowym, na wielkich ekranach. Co ciekawe, w Malmo (2013) zorganizowano na tę okazję specjalną salę kinową, w której serwowano np. horror audio-wizualny pt. Tylko grzyby (produkcja bułgarska), sequel Draculi pt. To moje życie (produkcji rumuńskiej), nowe przygody popularnego Shreka w filmie pt. Grawitacja (produkcja ukraińska), czy bajkę dla dzieci pt. Wszędobylska miłość (produkcja serbska). Największą popularnością cieszył się jednak dokumentalny film traktujący o działalności romskich przekupek na targu buraka na przedmieściach macedońskiego miasta Kumanowo. W filmie pt. Zanim wzejdzie słońce główną rolę grała legendarna, nieżyjąca już aktorka i wokalistka, Esma Redzepowa.

Prezentacje prób technicznych na wielkich ekranach stały się tradycją najnowszych konkursów Eurowizji, chociaż nie wszędzie organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Kopenhaga (2014), która zorganizowała Centrum Prasowe w wielkim namiocie, zawiodła dziennikarzy niewielkim rozmiarem ekranów, przez co piesi Oli Ciupy zdawały się być małe, a wyuzdane miny Agnieszki Tomali zauważali jedynie dziennikarze siedzący pod samym ekranem i później w formie głuchego telefonu przekazywano te wieści w głąb namiotu, ale ze względu na permanentną głuchotę niektórych obserwatorów Eurowizji i krytyków muzycznych pod ścianą namiotu zaczęto dyskutować o tym, czy Donatan faktycznie siedzi w czapce przy maselnicy i ubija w niej mokre pranie.

Europejska Unia Nadawców tłumaczy, że zmiany wprowadzono z paru bardzo istotnych względów. Pierwszym z nich jest wejście w życie RODO, czyli nowego, unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych, które, co prawda, rusza dopiero 25 maja tego roku, ale podobnie jak wszystkie unijne firmy, EBU chce się do wejścia rozporządzenia szybciej przygotować. Nowe zasady mają zapewnić bezpieczeństwo danych osobowych nieumalowanych piosenkarek Eurowizji 2018, niechlujnie ubranych wokalistów czy tragicznie prezentujących się efektów specjalnych, które też mają prawo do prywatności. Podobnie jak w ostatnich latach, jedynym medium obserwującym i nagrywającym próby techniczne będzie portal Eurovision.tv, jednak występy (w krótkich fragmentach) prezentowane będą z perspektywy najdalszych sektorów, by w kadrze doskonale zmieścił się potężny i robiący ogromne wrażenie brak ekranów LED-owych. Drugim powodem wprowadzenia zmian jest chęć wzorowania się na uznanych i cenionych przez profesjonalistów Krajowych Eliminacjach, podczas których w tym roku również nie można było nagrywać prób, ani nawet publikować żadnych zdjęć. Ponoć zakaz taki przeforsowały wytwórnia SONY oraz szatniarki z Woronicza. Dodatkowo RTP planuje w trakcie eurowizyjnych występów pokazywać obraz z kamery umieszczonej w wagonikach kolejki gondolowej kursującej wzdłuż brzegu rzeki Tag. Dzięki temu widzowie lepiej będą mogli zobaczyć cud architektury jakim jest Altice Arena.

Pomimo zakazu portal Eurowizja.org będzie już od początku maja relacjonował dla czytelników przebieg prób. Przypominamy, że próby rozpoczną się 29 kwietnia (niedziela). Polska ekipa, w tym nasi reprezentanci – Andrzej Gromala i Łukasz Mejer – wyruszą do stolicy Portugalii 1 maja, a ich pierwsza próba odbędzie się dzień później, tj. 2 maja. Nie wiem jak przetrwam jetlag, szkoda, że próba jest tak wcześnie – narzeka Andrzej, twórca piosenki eurowizyjnej Rozświeć mnie. Ze względu na opublikowaną wczoraj kolejność startową i przyznanie Polsce 10. miejsca w drugim półfinale, próba naszej delegacji rozpocznie się 2 maja o 6:30 rano. Łukasz jest jednak zdecydowanie lepiej nastawiony i w radosnych, polskich słowach powiedział: Cześć, Dziękuję, Kocham Polska.

Źródło: EBU, Acredion.com, OGAE Serbia, fot. Eurovision World