Popularność reprezentującej Izrael piosenki Toy, a co za tym idzie wykonującej ją Netty Barzilai nie słabnie. Co dzieje się w internecie wokół tego utworu?

Od premiery tegorocznej eurowizyjnej propozycji Izrael nie oddaje nikomu pozycji lidera w notowaniach bukmacherskich i fanowskich. W tym momencie według strony eurovisionworld.com notowania Izraela wynoszą 2,5 do 1. Tym czasem druga Estonia ma notowania w okolicy 7 do 1. Na daną chwilę Izrael jest też bezkonkurencyjny w głosowaniu klubów OGAE. Zdobyła prawie wszystkie możliwe „dwunastki” (siedem z ośmiu), zostawiając na drugim miejsce Francję z ponad dwukrotną przewagą punktową (94 do 52). Teledysk do Toy na oficjalnym kanale Konkursu Piosenki Eurowizji obejrzano aż 11 milionów razy! Drugie miejsce pod względem wyświetleń zajmuje teledysk do czeskiego Lie To Me (1,9 miliona).

O Netcie mówi się wszędzie. Pisze się o niej w prasie dookoła Europy. Jest też bardzo chętnie przedstawiana w modnych ostatnio „reakcjach” filmowych nagrywanych przez youtuberów. W większości z nich o izraelskiej wokalistce mówi się bardzo pozytywnie. Jedno z ciekawszych tego typu nagrań pochodzi z kanału „Overthinking It”. Wyjaśnia się tam skąd wziął się motyw kurczaka i gdakania w piosence (ma on nawiązywać do męskiej tchórzliwości), jak ważny jest aktualnie w Izraelu temat akcji #MeToo do jakiej nawiązuje piosenka, oraz podkreśla jak niesamowite jest to, że piosenka o problemie wykorzystywania seksualnego może brzmieć tak zabawnie. Możemy też dowiedzieć się między innymi, że „Pikachu” jest użyte w piosence jako symbol kobiecej seksualności. Pada też sugestia, że dźwięki, które Netta wydaje na początku utworu opowiadają swoją własną historię.

Netta dostaje także pozytywne opinie z krajów arabskich (które nie są przyjaźnie nastawione do kraju który reprezentuje), a hitem w internecie stało się nagrania, na którym ugandyjskie dzieci tańczą do Toy.

Sama Netta mówi, że choć była świadoma tego że razem ze swoim teamem robi coś unikalnego i wyróżniającego się, nie spodziewała się aż tak pozytywnych reakcji na piosenkę. Stara się nie zwracać uwagi na presję jaką wywiera na niej bycie eurowizyjną faworytką oraz zachować skupienie. Jak sama podkreśla Toy mówi o przebudzeniu kobiecej siły oraz społecznej sprawiedliwości w kolorowy i radosny sposób. Jej osobistym przesłaniem jest, że nie musimy wpasowywać się w utarte schematy i modele dotyczące wyglądu, sposobu myślenia, mówienia czy tworzenia. Lepiej cieszyć się życiem. Wyjaśnia znaczenie słowa „baka” użyte w „gdakanej” części piosenki w języku japońskim oznacza „głupiego”. Netta nie wyjawia szczegółów swojego eurowizyjnego występu, zapowiada jednak niespodziankę. Wiadomo jednak, że będzie on nawiązywał do teledysku.

Czy Netta Barzilai faktycznie wygra Eurowizję? Fani Konkursu są podzieleni. Jedni uważają ją za pewną faworytkę, inni porównują ją do Francesco Gabbaniego, który rok temu miał przynieść Włochom zwycięstwo. Skończył on niestety rywalizację na szóstym miejscu.

Tymczasem właśnie odbyła się w Tel Avivie eurowizyjna impreza promocyjna Israel Calling. Wystąpi na niej 26 uczestników tegorocznej Eurowizji, w tym oczywiście Netta. Tym samym mieliśmy po raz pierwszy okazję usłyszeć Toy na żywo.

Źródło: eurovisionworld.com, israel21c.org, wiwibloggs.com

Foto: instagram.com/nettabarzi/

2 KOMENTARZE