Po wieczorze pełnym emocji poznaliśmy zwycięzcę Konkurs Piosenki Eurowizji 2018. W tym roku jest to Netta z utworem „Toy” i to dzięki niej w przyszłym roku widzimy się w Izraelu.

To już koniec tegorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji, którego gospodarzem była Portugalia. Po zsumowaniu głosów widzów i jurorów Grand Prix powędrowało do Izraela. Polscy jurorzy wyróżnili Austrię, przyznając jej 12 punktów, a oto jak prezentowały się wyniki całościowe:

1. Izrael – 529 punktów
2. Cypr – 436 punktów
3. Austria – 342 punkty
4. Niemcy – 340 punktów
5. Włochy – 308 punktów
6. Czechy –  281 punktów
7. Szwecja – 274 punkty
8. Estonia – 245 punktów
9. Dania – 226 punktów
10. Mołdawia – 209 punktów
11. Albania – 184 punkty
12. Litwa – 181 punktów
13. Francja – 173 punkty
14. Bułgaria – 166 punktów
15. Norwegia –  144 punkty
16. Irlandia – 136 punktów
17. Ukraina – 130 punktów
18. Holandia – 121 punktów
19. Serbia – 113 punktów
20. Australia – 99 punktów
21. Węgry – 93 punkty
22. Słowenia – 64 punkty
23. Hiszpania – 61 punktów
24. Wielka Brytania – 48 punktów
25. Finlandia – 46 punktów
26. Portugalia – 39 punktów

Kim jest Netta?

Netta Barzilai to 24 letnia DJ-ka, która do tej pory realizowała się, grając głównie w klubach oraz na weselach. Była wokalistką grupy The Experiment, specjalizującej się w improwizacjach muzycznych. Sama Netta tworzy muzykę dzięki konsolecie.

Źródło: eurovision.tv
Foto: Thomas Hansens

Biogram: Aleksandra Wąsek

 

9 KOMENTARZE

  1. O co chodzi z tą Austrią? Prawie wygrała, wszyscy chwalą, a dla mnie to mogła być nawet ostatnia. Strasznie nijaka i nudna piosenka, brzmi jak te odpustowe papki, co zajmowały wysokie miejsca na przełomie milenium.

  2. Gratulacje dla Izraela ! Co by nie mówić piosenka inna od innych, wyrazista, lekka i przyjemna. Fajne bliskowschodnie rytmy. Aczkolwiek, żeby nie było tak miło: wersja studyjna 1000 razy lepsza od live performance.
    Moim faworytem tego finału była Austria, ale cieszę się, że ta mająca przeogromne parcie na szkło Cypryjka ostatecznie nie wygrała.
    PS. Polskie przeszacowne jury nie dało ani jednego punktu Izraelowi ? Shame !

  3. Przy pierwszym kontakcie z piosenką Netty był lekki szok… Ale z każdym kolejnym jest coraz lepsza i lepsza. Gratulacje Izrael! Wielkie Brawa też dla Austrii, Niemiec, Słowenii, Czech, Albanii, Francji, Estonii, Holandii i Irlandii. Wysoki poziom konkursu w tym roku. Szczególnie jeśli chodzi o stronę wokalna. Bardzo się cieszę że Europa nie głosowała w tym roku na Szwecje. Dużo słabsza propozycja w porównaniu do poprzednich lat.

    • Przypadek Szwecji jest ciekawy, ze względu na bardzo, bardzo duza roznicę głosow miedzy jurorami a telewidzami. U jurorow #2, u telewidzow czwarta od konca.
      Cos telewidzom sie nie podobało, co to było?
      (1) telewidzowie spodziewali sie czegos „lepszego” stad nie tyle ukaranie Szwecji co niegłosowanie na nia. Szwecja i Australia wpadły do grupy „liczylismy na cos lepszego”
      (2) szwedzki artysta B.Ingrosso nie przypadł do gustu, wizualnie, wokalnie? Byc moze za duzo Biebera w głosie wiec ludzie mysleli ze po prostu kopiuje Biebera. Moze ruchy sceniczne były niespojnie, twarz 25 latka, a ruchy i głos jak u 15-latka. Zbyt dziecinny? Zbyt oddalony od publiki?
      (3) Piosenka zbyt nudna, publika oczekuje od Szwecji troche fajerwerkow, a nie stękania.
      (4) Ukaranie polityczne?
      (5) Cos innego?
      Jakie jest wasze zdanie, co zawazyło najbardziej na marnych głosach telewidzow?

      • Może inaczej. Występ Szweda łudząco przypominał… teledysk. To, co mógł sobie wypracować u przeciętnego widza wersja studyjną, tudzież koncertową piosenki, totalnie zaprzepaścił stagingiem. Na ESC oczekuje się wszystkiego, co da jakąkolwiek interakcję z publiką. Tu nie było nic. Jak wiadomo głosowanie szacownego jury bezstronne nie jest, co pokazało głosowanie telewidzów. Co do artysty… ja tam widziałam hybrydę Biebera, Michaela Jacksona i Georga Michaela. Tyle, że zamiast całości były pojedyncze fragmenty, które zamiast spójnej całości dały karykaturę. W wersji studyjnej piosenka do przełknięcia, do radia trafi, jednak na ESC ten zabieg miał marne szanse powodzenia…

  4. Zasluzowa wygrana Netty. Co nowego, cos innego, a przy tym rytmiczne, z dobrymi, melodyjnymi przejsciami. Wyraziste, niemdlące. To gdakanie zaskakuje, ale po drugim, trzecim sluchaniu wtapia sie w piosenke, i staje sie czescią wystepu.
    A gdyby nie Izrael to kto? Mialbym problemy z wybraniem … oczywiscie Gromee tylko ze spiewającym artystą i dopracowanym wystepem.

  5. Komentarz na „świeżo”

    Gratulacje dla Netty

    A dla organizatorów i całego zarządu Europejskich Nadawców uwaga taka (tak, ta- wiem że i tak tegnie pzreczytają): jaki jest najbardziej strategiczny moment w czasie całego show? TAK- poznanie zwycięzcy! Dlaczemuż to zatem ten najistotniejszy moment jest po raz kolejny zakłócany przez nie pokazanie tabeli punktacji?! Wiem, szczególik ale jakże irytujący!

    Dwa- czy naprawdę tak trudno zadbać o bezpieczeństwo artystów na scenie? Jak nie goły tyłek to desperat…

    Szacun dla Surie!