Sanna Nielsen i jej utwór „Undo” będzie reprezentować Szwecję na Eurowizji w Kopenhadze!

Do siedmiu razy sztuka chciałoby się dziś powiedzieć patrząc na sukces Sanny Nielsen. Szwedka po wielu latach starań wreszcie zdołała wygrać Melodifestivalen. I to zaledwie o dwa punkty. Drugie miejsce zajęła Ace Wilder, dosłownie ocierając się o zwycięstwo. Na podium załapał się także zespół Alcazar, czyli kolejny weteran – tegoroczny start był dla szwedzkiego trio piątym podejściem.

Trudno uznać wyniki za zaskakujące – w czołówce znaleźli się uczestnicy, którzy już przed finałem byli wskazywani jako faworyci. Zanim dowiedzieliśmy się jak głosowali widzowie w Szwecji, najpierw poznaliśmy rezultat głosowania w międzynarodowych jury. Okazało się, że jury w roli zwycięzcy całego Melodifestivalen widziało Ace Wilder. Na drugim miejscu sklasyfikowana została Sanna Nielsen ze stratą siedmiu punktów do prowadzącej.

Rozstrzygające okazały się jednak głosy widzów – ilość przyznawanych punktów każdej kolejnej piosence zależała od udziału procentowego głosów oddanych na nią. Tym sposobem Ace Wilder otrzymała od Szwedów 133 punkty – oznaczało to, że Sanna Nielsen potrzebuje co najmniej 120 punktów by zwyciężyć. Okazało się, że dostała niewiele więcej, bo 122, dzięki czemu zaledwie o 2 punkty wyprzedziła faworytkę jury i wygrała cały konkurs.

Tak prezentują się ostateczne wyniki finału Melodifestivalen 2014:

1. Sanna Nielsen – Undo (212)
2. Ace Wilder – Busy Doin’ Nothin’ (210)
3. Alcazar – Blame It On The Disco (110)
4. Helena Paparizou – Survivor (84)
5. Linus Svenning – Bröder (83)
6. YOHIO – To the End (82)
7. Ellen Benediktson – Songbird (61)
8. Oscar Zia – Yes We Can (53)
9. Panetoz – Efter solsken (33)
10. Anton Ewald – Natural (18)

W dzisiejszym finale, oprócz piosenek konkursowych, pojawiły się także największe hity zespołu ABBA w wykonaniu zwycięzców szwedzkich selekcji sprzed lat – na scenie wystąpił m.in. triumfator ubiegłorocznego Melodifestivalen, Robin Stjernberg.

(fot. svt.se)

8 KOMENTARZE

  1. Zgadzam się z matim – przeciętniak. No nie jest źle ale ja liczyłem na Helenę lub Linusa, ewentualnie na YOHIO, ale cóż nie można mieć wszystkiego. Jakoś większość tegorocznych piosenek jest według mnie przeciętnych, chyba że już się jakoś strasznie wybredny stałem.

  2. Nie podoba mi się akcent tej pani. Piosenka nie jest najgorsza, ale od ballady oczekuję tego, że będzie porywała. Jakoś mało emocji. Tej piosence brakuje po prostu jakby duszy. Tak prosto odśpiewana ładna piosenka.

  3. Przeciętna piosenka. Nic specjalnego. Wokal pani Sanny też niezbyt mi się podoba. W zeszłym roku mieli o wiele lepszy utwór, choć też nie byłem jakimś wielkim entuzjastą poprzedniej szwedzkiej piosenki. Nuda. W ogóle, to z dzisiejszych wyborów niezbyt jestem zadowolony. Raczej rzadko będę wracał do tych trzech piosenek, a jak już, to tylko przed Eurowizją.