TVP potwierdziła uczestnictwo w przyszłorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji. Tym samym Polska kontynuuje swoją eurowizyjną przygodę.

Wielu fanów czekało na tę informację  – dzisiaj możemy oficjalnie potwierdzić, Polska będzie obecna w przyszłorocznym – jubileuszowym – 60. Konkursie Piosenki Eurowizji. Telewizja Polska potwierdziła udział, tym samym za jakiś czas poznamy nazwisko kolejnego polskiego reprezentanta. Na tę decyzję niewątpliwie miały wpływ dobry rezultat polskiej reprezentacji w tym roku (Donatan & Cleo awansowali do finału, następnie zajęli 14. miejsce podczas sobotniego koncertu), wysoka oglądalność (łącznie ponad 5 milionów Polaków śledziło tegoroczną Eurowizję – jest to najlepszy wynik od wielu lat) oraz bardzo duże zainteresowanie mediów tematyką eurowizyjną.

Polski reprezentant zostanie wybrany wewnętrznie przy udziale ekspertów. TVP pokaże wszystkie trzy koncerty eurowizyjne – będą one emitowane na TVP 1, TVP HD, TVP Polonia. Powtórki będzie można oglądać na TVP Rozrywka. Nazwisko następcy Donatana i Cleo zostanie ogłoszone najpóźniej do marca 2015 r.

Polska do Konkursu Piosenki Eurowizji powróciła w tym roku po 2-letniej przerwie, która spowodowana była przede wszystkim sytuacją finansową TVP. W styczniu zebrała się komisja ekspertów w siedzibie polskiego nadawcy, następnie po kilku godzinach debaty wybrała wewnętrznie Donatana i Cleo, aby reprezentowali nasz kraj w Kopenhadze. Duet wraz z utworem My Słowianie – We Are Slavic od początku budził kontrowersje, tym samym zyskał ogromne poparcie w Europie, natomiast w Polsce zdobywał wszystkie możliwe nagrody na muzycznych konkursach i festiwalach. Do dnia dzisiejszego teledysk do utworu My Słowianie obejrzało ponad 60 milionów widzów w serwisie youtube.com. Nasz eurowizyjny utwór królował na listach przebojów na stacji VIVA m.in. w Niemczech, Szwajcarii oraz Austrii. Polska po 6 latach awansowała do finału tegorocznej Eurowizji, zajmując w półfinale 8. miejsce (3. miejsce w głosowaniu telewidzów). W finale nasza reprezentacja zajęła ostatecznie 14. miejsce (5. miejsce w głosowaniu widzów) – jest to najlepszy wynik od 11 lat. Z kolei 14. miejsce jest czwartym najlepszym rezultatem w historii polskich startów w konkursie.

Przypominamy, że Polska zadebiutowała na eurowizyjnej scenie w 1994 roku – wówczas naszą pierwszą reprezentantką była Edyta Górniak, która w Dublinie wykonała utwór To nie ja. Artystka zajęła 2. miejsce – jest to najlepsze miejsce uzyskane przez polskiego reprezentanta.

Źródło: TVP

Zdjęcie: eurovision.tv

9 KOMENTARZE

  1. Według mnie jeszcze trochę za wcześnie żeby juz utwór wybierać, trzeba dokładnie przemyśleć co sie chce w tym roku wysłać, na pewno musi to być coś kompletnie innego od my Słowianie aby nie być posadzonych o powielanie … A tak przy okazji utwór miasto do mnie jakoś nie przemawia ale może bym sie przekonał

  2. Generalnie to bardziej ważne od tego, kto pojedzie, jest to, z czym ta osoba/zespól pojedzie :). Oczywiście, sławne nazwisko to dodatkowa zaleta, zwłaszcza dla TVP, która liczy na oglądalność i reklamodawców, czemu trudno się zresztą dziwić. Czyli najlepiej, jeśli będzie i sławne nazwisko, i dobra piosenka : ). Ewentualnie, po prostu piosenka, która aktualnie zdobyła dużą popularność, w mediach, w Internecie, itd., ale niekoniecznie wykonywana przez kogoś znanego.

    Przemyślałem sprawę, no i rzeczywiście, wcale nie jestem już taki pewien, czy piosenka „Brać” nadaje się na Eurowizję… utwór bardzo mi się podoba, ale w kontekście eurowizyjnym przez pewien czas miałem wątpliwości, i teraz one powracają… Zbyt kabaretowo się robi w twórczości naszych tegorocznych reprezentantów :). Nie no, spoko, była też poważniejsza „Cicha Woda”, itd. … ale ogólny klimat jest jaki jest, i oby nie było przesytu. Będzie ta płyta Donatana i Cleo, poznamy te piosenki, no to może będzie tam coś naprawdę fajnego, co bardziej się będzie nadawało na ESC… ale jednocześnie nie stwierdzam jednak, że „Brać” absolutnie nie należy wysyłać na ESC :).

    Generalnie najlepszym pomysłem na chwilę obecną (bo fakt, jeszcze może to trwać aż do marca, może się jeszcze po drodze pojawić mnóstwo ciekawych utworów) wydaje mi się wysłanie wspomnianej już przeze mnie wyżej piosenki z obecnie bardzo popularnego filmu.

    Sylwia Grzeszczak – ok, spoko, to bardzo dobra artystka, ale musiałaby mieć piosenkę naprawdę przebojową, z dużym powerem, co najmniej takim, jaki jest (według mnie) w tej piosence z wyżej wspomnianego przeze mnie filmu.

  3. Jakiś czas temu Dziennik Eurowizyjny napisał że Stashka jest chętna reprezentować nas w Wiedniu co zresztą sama udowadnia na swoim facebook’owym profilu. Może zatem wyślijmy ją na Eurowizję zwłaszcza że ma ona już doświadczenie w postaci zwycięstwa na Bałtyckim Konkursie Piosenki w Karlshamn. Moim zdaniem to byłby dobry ruch zwłaszcza że artystka ma w zapasie utwory które chętnie zaprezentuje europejskiemu odbiorcy.
    Inna opcja to wysłanie Sylwii Grzeszczak czyli piosenkarki która na różnych konkursach zgarnia wszystko co jest możliwe – chociażby Superjedynki czy statuetki ESKA Music Awards.
    Ostatnimi pomysłami jakie w moim odczuciu można by zaprezentować Telewizji Polskiej jest wysłanie grupy Enej bądź którejś z tych piosenkarek: Margaret, Ewa Farna oraz Ewelina Lisowska. Zresztą ta pierwsza ma na swoim koncie sukces w postaci piosenki „Start a fire” czyli hymnu siatkarskich mistrzostw świata.
    Podsumowując skoro OGAE Polska doradczo ma decydować o reprezentancie (jak wspomina o tym Dziennik Eurowizyjny) to dobrze byłoby gdyby ono skorzystało z mojej doradczej sugestii złożonej z dziesięciu potencjalnych kandydatów którą to pod tym linkiem: http://wiwibloggs.com/2014/10/10/poland-tvp-confirms-eurovision-participation/62554/
    przedstawiłem serwisowi Wiwibloggs.
    Według mnie tylko ktoś z tej dziesiątki może przynieść Polsce sukces na Eurowizji.

    • Matko i córko no nie mogę…Co z tego ,że ona chce? Marysia z Pcimia Dolnego też może chce i to jest powód ,żeby ją wysłać? Stashka nie ma repertuaru, charyzmy i powiedzmy sobie szczerze, nie jest zbyt popularna (delikatnie mówiąc), a porównywanie Eurowizji do podrzędnego festiwaliku jest śmieszne…Skoro ma takie świetne piosenki w szufladzie, to dlaczego nie są one jeszcze hitami w naszym kraju?

  4. Jest październik, do Eurowizji mamy jeszcze ponad pól roku, za wcześnie na wybieranie reprezentanta. Ja osobiście nie chcę homofobicznego Donata po raz kolejny, zresztą kolejna piosenka o Słowianach, tym razem alkoholikach? Bez przesady. Im dłużej o tym myślę ,tym bardziej przekonuję się do Pani Grzeszczak.

  5. To było do przewidzenia 🙂 .

    Osobiście proponowałbym jedną z dwóch piosenek, które aktualnie bardzo lubię:

    1) Donatan & Cleo & Enej – „Brać”
    2) Anna Iwanek & Pati Sokół & Piotr Cugowski – „Miasto”

    Tytuły pisałem z pamięci, więc proszę o wybaczenie ewentualnych błędów.

    1) Piosenka o alkoholu, w klimatach słowiańskich, ze szczyptą ukraińskości… czyli na czasie 😉 . Grecy też niedawno wysłali piosenkę o alkoholu, i zdobyli 6 miejsce w finale, więc… kto wie 🙂 .

    2) Piosenka o miłości w delikatnie mówiąc okrutnych czasach… Czemu nie mielibyśmy z takim utworem zaryzykować? Słynne nazwisko też jest, a więc będzie też zainteresowanie. Że nie wspomnę o tym filmie! Moim zdaniem ten utwór to mistrzostwo! Porównywalny power (niekoniecznie większy) ma moim zdaniem np. „Molitva”.

    Oj to tyle. Chciałem tylko pokazać, co mi w duszy gra aktualnie, w kontekście eurowizyjnym :). W zeszłym roku grali mi Słowianie, tzn. „My Słowianie”… no i pojechali na ESC :). Fajnie by było, gdyby się to powtórzyło :). Oczywiście do tej listy dwóch na razie piosenek coś może jeszcze dojść… w końcu, jak coś, to do marca jeszcze sporo czasu :).