Machina ruszyła! W wiedeńskiej hali miejskiej rozpoczęły się właśnie pierwsze próby do tegorocznego, 60. Konkursu Piosenki Eurowizji. Bądźcie na bieżąco z wieściami, jak przebiegają przygotowania reprezentantów Mołdawii, Armenii, Belgii i Holandii.

Już na pół godziny przed rozpoczęciem pierwszych prób do konkursu, dziennikarze z całego świata zaczęli zajmować swoje miejsca w centrum prasowym. Znaleźliśmy wówczas czas na krótkie rozmowy z nimi, dyskusje o tegorocznym widowisku oraz pierwszych wrażeniach po przyjeździe do Wiednia.

Minęła 12:00, a to oznacza, że zaczynamy zabawę. Przed nami pierwsze próby reprezentantów Mołdawii (Eduard Romaniuta), Armenia (Genealogy), Belgii (Loïc Nottet) i Holandii (Trijntje Oosterhuis)!

01 MOŁDAWIA

Na pierwszy ogień poszedł Eduard Romaniuta, który reprezentuje Mołdawię z utworem I Want Your Love. Cała prezentacja przypomina nieco tę z krajowych eliminacji, na scenie pojawiło się dwóch tancerzy, tancerka oraz dwuosobowy chórek. Każdy z nich ubrany był w policyjny kombinezon, co nawiązuje do klimatu teledysku. Podczas występu dominują czerwone światła, scena prezentuje się dobrze. Strona wokalna występu nadal pozostawia wiele do życzenia, dużym plusem jest choreografia. Dość żywiołową reakcję dziennikarzy wywołał natomiast… najazd kamery na pośladki tancerki, co od razu wzbudziło w nas skojarzenia z ubiegłoroczną prezentacją Polski. Kiczowaty, ale zapadający w pamięć występ.

02 ARMENIA

Zespół Genealogy, czyli Essaï Altounian, Tamar Kaprelian, Vahe Tilbian, Stephanie Topalian, Mary-Jean O’Doherty Basmadjian i Inga Arszakian reprezentuje Armenię z piosenką Face the Shadow. Stworzona specjalnie na potrzeby konkursu grupa złożona z Ormian mieszkających na różnych kontynentach pojawiła się na scenie w tradycyjnych, ormiańskich strojach, wokalistki miały na sobie charakterystyczną biżuterię. Całość ma dość ckliwy, pompatyczny charakter, wszystko ratują genialnie przygotowane wizualizacje: w tle wyświetlono drzewa, a na podłodze możemy zobaczyć motyw zegara, wirujące białe okręgi oraz mapę świata, po której przemieszczają się wykonawcy, co dało dość jednoznaczny przekaz. Podczas występu dominują różowe i fioletowe barwy. Ogólnie dość negatywne wrażenia, wszystko zabrzmiało biednie, pomimo bardzo dobrych wokali artystów. Wiele do życzenia pozostawiają także prace kamer oraz niektóre ujęcia, zwłaszcza zbliżenia na solistów. W trakcie trzeciej próby wykorzystano efekty pirotechniczne na koniec prezentacji.

03 BELGIA

Przedstawiciel Belgii, Loïc Nottet, wystąpił jako trzeci w kolejności ze swoim utworem Rhythm Inside. Wokalista ma na sobie czarne ubranie i płaszcz, natomiast jego chórek (nieubrany jeszcze w oficjalne stroje, jedynie w białe bluzki i zwykłe dżinsy) zaprezentuje się zapewne w białych barwach, które są także głównym kolorem wizualizacji. Bardzo dobry wokalnie, a także choreograficznie występ (Nottet w trakcie występu robi m.in. potrójny obrót, co nie jest taką łatwą rzeczą). Trzeba też przyznać, że reprezentant Belgii z wyglądu przypomina bardzo Alana Andersza, znanego w Polsce jako aktor m.in. z serialu 39 i pół czy juror programu Got to Dance. Tylko Taniec. Bardzo pozytywnie odebrany występ, awans raczej pewny, zwłaszcza, że sam Loïc urzeka dodatkowo skromnością oraz radosnym uśmiechem.

04 HOLANDIA

Jedna z najpopularniejszych wokalistek w Holandii, Trijntje Oosterhuis, występuje z czwartym numerem razem ze swoją propozycją Walk Along. Już od pierwszej sekundy występ wzbudza raczej pozytywne wrażenie, Oosterhuis ma twarz zakrytą ozdobną siatką (po drugiej próbie zmieniła ją na inną, bardziej przypominającą tę żałobną). Na początku widzimy jedynie Trintje powalającą nie tylko rewelacyjnym wokalem, ale… dość wyzywającą, czarną kreacją, która wzbudziła larwę śmiechu w centrum prasowym. Suknia ma bowiem dość głęboki dekolt, czym od razu nawiązuje do naszego ubiegłorocznego pokazu, a zwłaszcza do naszych wyposażonych modelek, czyli Oli Ciupy i Pauli Tumali. Musimy też przyznać, że w pewnym momencie zastanawialiśmy się, kiedy jej kreacja się obsunie, żeby uwydatnić piersi… Oprócz tego, na palcach ma namalowane fluorescencyjną farbą napis LOVE.

W trakcie prezentacji widzimy różne wizualizacje, zachowane głównie w zielonych i czarnych barwach. W połowie występu na scenie pojawia się pięciu chórzystów ubranych w dość obcisłe stroje. Podczas drugiej próby można było mieć wrażenie, że Oosterhuis jest bardzo smutna i nie bije z niej radość taka, jak podczas poprzednich wykonań. Nie odbiera to jej jednak świetnego głosu, którym z pewnością wzbudzi podziw telewidzów oraz komisji jurorskich.

Przypominamy, że relacjonujemy na żywo przebieg pierwszych prób czterech pierwszych reprezentantów. Odświeżajcie stronę po najnowsze doniesienia z Hali Miejskiej w Wiedniu, które będziemy aktualizowali na bieżąco!

A w celu zapoznania się z naszą relacją z drugiej części dzisiejszych prób zapraszamy tutaj.