Hour of the Wolf wybrzmi w Wiedniu.

Wczoraj poznaliśmy piosenkę, która reprezentować będzie Azerbejdżan w nadchodzącym Konkursie Piosenki Eurowizji 2015. Utwór nazywa się Hour of the Wolf, a wykonywany jest przez Elnura Huseynova. Wokalista, wraz z Samirem Javadzadehem reprezentował już kraj ognia w 2008 roku z piosenką Day after day. Piosenka zajęła ósme miejsce w finale. Co ciekawe aż do roku ubiegłego był to najsłabszy wynik osiągnięty przez ten kraj.

Urodzony w Turkmenistanie Elnur ukończył uczelnię muzyczną oraz medyczną (ze stopniem stomatologa). W ostatnim czasie robił karierę w Turcji, między innymi wygrywając tamtejszą edycję The Voice. O jego udziale w ESC spekulowało się od pewnego czasu, jednak wokalista skrupulatnie wszystkiemu zaprzeczał. Jak się jednak okazało, to on poniesie azerską flagę w Wiedniu. Czy uda mu się zdobyć kolejne w historii tego kraju dobre miejsce?

 

Źródło: wiwibloggs.com

5 KOMENTARZE

  1. W ogóle nie umiem zapamiętać tej piosenki, a w pracy lubię sobie puszczać całe eurowizyjne playlisty. Tyle razy ich odsłuchałam, że powinnam kojarzyć chociaż refren, a tymczasem charakterystyczny pozostaje jedynie wokalista. Wciąż pamiętam jego występ przed laty, który był wyrazisty. Azerbejdżan w tym roku nie zaskarbił sobie mojej sympatii.

  2. Refren ma w sobie nawet całkiem sporo mocy, jednak reszta piosenki jest bardzo przeciętna. W sumie wychodzi na to, że jest to kolejna, średnia ballada (chociaż w sumie nie jest zła). Myślałem, że Azerbejdżan będzie chciał w tym roku wyróżnić się, no ale jak widać (a raczej słychać), to chyba nie chce 🙂 . Nie mam pojęcia, jaki będzie wynik Azerbejdżanu, ale piosenka jest, jak dla mnie, tylko troszeczkę lepsza, niż ta z ubiegłego roku.

  3. Piosenki azerską i rosyjską uwielbiam. Moje tymczasowe Top 39 wygląda następująco:

    1. AZERBEJDŻAN
    2. ROSJA
    3. HISZPANIA
    4. CZECHY
    5. NORWEGIA
    6. SERBIA
    7. IZRAEL
    8. WŁOCHY
    9. FRANCJA
    10. ARMENIA
    11. NIEMCY
    12. AUSTRALIA
    13. HOLANDIA
    14. SŁOWENIA
    15. ESTONIA
    16. BELGIA
    17. GRECJA
    18. ŁOTWA
    19. ALBANIA
    20. SZWAJCARIA
    21. RUMUNIA
    22. POLSKA
    23. ISLANDIA
    24. SZWECJA
    25. MACEDONIA
    26. MALTA
    27. BIAŁORUŚ
    28. CYPR
    29. IRLANDIA
    30. AUSTRIA
    31. LITWA
    32. WĘGRY
    33. SAN MARINO
    34. PORTUGALIA
    35. GRUZJA
    36. DANIA
    37. WIELKA BRYTANIA
    38. MOŁDAWIA
    39. FINLANDIA – istny koszmar !!! Duże „0” punktów

  4. Gdyby wszystkie tegoroczne ballady były równie dopracowane, w ogóle nie drażniłaby ich liczba. Przynajmniej mnie.
    Napisałem niedawno, że ormiańskiemu utworowi przyznałem złoto, jednak od dziś zaczynam nabierać wątpliwości…

  5. Już widzę te ochy i achy nad azerską piosenką…Przyjemna ballada, ale kojarzy mi się za bardzo z bośniackimi utworami. Trochę za dużo patosu jak dla mnie i czy w Azerbejdżanie nie ma kompozytorów?! Oni potrafią tylko kupować piosenki od Szwedów?! Jeśli to ma powstrzymać włoskie One Direction, to jestem za, ale liczę bardziej na Estonię i Szwecję (po cichu na Albanię).