Tanja z utworem „Amazing” wygrała Eesti Laul 2014.

Tytuł artykułu powinien brzmieć: Sensacja! Porażka Sandry Nurmsalu. Zarówno prasa estońska, jak i fani Eurowizji skoncentrowali swoją uwagę na Sandrze Nurmsalu. Wielu z nich miało już wizję odbierania statuetki Grand Prix 59. Konkursu Eurowizji przez Sandrę i jej barkę. Te marzenia legły w gruzach. Zszokowani fani musieli patrzeć na każdą niską notę którą była wokalistka Urban Symphony otrzymywała od jury. Nawet trzecia najwyższa nota od widzów nie pozwoliła wokalistce awansować do superfinału. W finałowej dwójce znaleźli się: Super Hot Cosmos Blues Band  oraz Tanja. Ta druga, w kolejnej rundzie głosowania zdołała zyskać przychylność widzów (53 %) i wygrać całe selekcje z utworem Amazing.

Tanja Mihhailova, bo tak nazywa się wokalistka, jest przedstawicielką rosyjskojęzycznej społeczności w Estonii. 30-letnia wokalistka urodziła się w Kaliningradzie. W 2001 roku rozpoczęła współpracę z producentem –  Svenem Lõhmusem (ESC 2005, 2009, 2011) zakłądając grupę Nightlight duo. Formacja uczestniczyła dwukrotnie w estońskich preselekcjach (2002, 2003). W 2011 wokalistka uczestniczyła w programie Laulud Tähtedega (Tylko nas dwoje), gdzie uzyskała 2. miejsce.  Kolejnym krokiem w jej karierze jest zwycięstwo w Eesti Laul.

Źródło: wiwibloggs.com, wikipedia

11 KOMENTARZE

    • Może i tak, ale jest to konkurs przede wszystkim muzyczny, więc ja bardziej patrzę na muzykę, a choreografia szczerze mówiąc, w ogóle mnie nie obchodzi, no może dopiero w dniu półfinałów Eurowizji i finału, jako część całokształtu występu. A coś, co jest wg CIebie przeciętne, dla kogoś może być bardzo fajne, po prostu… cóż tu dodawać… jak chcesz, to mogę napisać np. o łotewskiej piosence, że jest baaardzo średnia.

      Nie do końca podoba mi się też zwycięska piosenka z ESC 2013 (dla mnie nie jest megaprzebojowa, o wiele lepsze są inne piosenki Emmelie…), refren niedopracowany… ale i tak po pewnym czasie mimo wszystko mi się wkręciła. Zwycięstwo ok, niech będzie, że w miarę zasłużone, bo się wyróżniła… ale miałem wielu innych faworytów.

      Zadowolona jesteś, że piszę negatywnie o czymś? Jeszcze mogę napisać o paru piosenkach negatywnie, ale po prostu tego nie lubię. Wolę pisać pozytywnie o tym, co mi się podoba, ponieważ w Polsce i tak za dużo ludzi strasznie smęci na różne tematy… a hejterzy naszej polskiej piosenki szczególnie są irytujący… ponieważ czym innym jest konstruktywna czy normalna krytyka, a czym innym wyżywanie się na klawiaturze pod wpływem własnych chyba problemów życiowych… a może kogoś takie hejtowanie kręci po prostu? Cóż, każdy lubi różne rzeczy… Sorry, że tak odjechałem od tematu, ale zainspirowałaś mnie do tego :). Pozdrawiam.

  1. Mi się to w ogóle nie kojarzy z „Euphorią”… to takie same dziwne skojarzenia, prawdopodobnie ludzi, którzy tak samo kojarzą np. „Igrankę” z „My Słowianie”/”Slavic Girls”… 🙂 Ludzi, którzy obracają się w zupełnie innych gatunkach muzycznych, i z całym szacunkiem, wygląda na to, że właśnie na nich tylko się znają. No ok, kwestia gustu także. Mnie po prostu dziwią takie porównania, to wszystko.

  2. Całkiem ok :). Piosenka wydaje się bardzo fajna. Ale, podobnie, jak w przypadku piosenki litewskiej, poczekam jeszcze na wersję studyjną oraz inne występy na żywo. Utwór wydaje się jednak bardzo interesujący. Fajny występ :). Bardzo ładna dziewczyna :). No i jeśli to było śpiewane na żywo, przy takim dynamicznym występie… no to naprawdę podziwiam!