Francja powraca do wskazania swojego reprezentanta za pomocą wewnętrznych preselekcji. Przypomnijmy, że tym razem za wybór piosenki i wykonawcy odpowiedzialny jest kanał France2.

W zeszłym tygodniu nadawca odpowiedzialny za wskazanie reprezentacji do Wiednia – France2 – potwierdził udział kraju nad Sekwaną w nadchodzącej 60. edycji Konkursu Piosenki Eurowizji. Telewizja francuska kolejny raz sięgnie po sprawdzoną metodę, czyli wybór wewnętrzny zarówno wykonawcy, jak i piosenki, która wybrzmi w Austrii.

France2 potwierdziła także, że będzie transmitować jedynie finał 60. Konkursu Piosenki Eurowizji 23 maja, zaś 2 półfinały 19 i 21 maja zostaną pokazane na kanale France Ô.

Przypomnijmy, że po trzech latach porażek publiczny nadawca zdecydował się zmienić kanał odpowiedzialny za wybór reprezentanta na Eurowizję. Z France3 największe muzyczne wydarzenie Europy trafiło do France2. W kraju nad Sekwaną decyzja odbierana jest pozytywnie, fani podkreślają, że dzięki temu Konkurs trafi do młodszej widowni, a nadawcy zależy na jak najlepszym wyniku i odbiorze Eurowizji we Francji.

Wybór wewnętrzny w przypadku Francji w ostatnich latach sprawdził się jedynie w przypadku Patricii Kaas, która zajęła w Moskwie 8. miejsce. W latach 2010-2013 francuscy wykonawcy radzili sobie średnio, 2 razy lądując w trzeciej dziesiątce finału. Preselekcje zorganizowane rok temu także nie zdały egzamin – zespół Twin Twin uplasował się w Kopenhadze  na ostatnim miejscu.

Źródło: esctoday, fot.: wiwibloggs

Poprzedni artykułWielka Brytania potwierdza udział!
Następny artykułNasi sąsiedzi debiutują na Türkvizyon 2014
Konrad Szczęsny
Jestem absolwentem warszawskiej polonistyki, na co dzień związanym z polskim show-biznesem. Prywatnie jestem sympatykiem Konkursu Piosenki Eurowizji, który oglądam od 2005 roku, choć pierwszą transmisję śledziłem już w 1994 r. (pamiętam występ Edyty Górniak). 10 lat później usiadłem przed telewizorem, oglądając Eurowizję w Stambule i tak zaczęła się moja przygoda z konkursem już jako bardziej świadomego widza. Swego czasu związany byłem z Dziennikiem Eurowizyjnym. Moją ulubioną polską piosenką eurowizyjną jest ta zaprezentowana w Oslo w 1996 r. przez Kasię Kowalską, czyli utwór "Chcę znać swój grzech". W redakcji opiekuję się Francją i Grecją, wcześniej była to jeszcze Belgia, Cypr oraz Czechy.

1 KOMENTARZ

  1. Na skandalicznym ostatnim miejscu? W pełni zasłużenie, powinno chyba być. Skoro zachciało im się żartów to zobaczyli że Europy to nie bawi.

    A tak serio, to jest nadzieja na dobrą muzykę, co mnie cieszy. A może kolejna megagwiazda czyli ZAZ? Byłoby wspaniale….