Możemy już potwierdzić wszelkie plotki i doniesienia! To właśnie Hovig będzie reprezentować Cypr w 62. Konkursie Piosenki Eurowizji w Kijowie.

Początkowo twierdzono, że przedstawicielem Cypru będzie któraś z trzech następujących osób: Loucas Yiorkas (który reprezentował Nikozję w 2011 roku), Charis Savva (uczestnik Konkursu Eurowizji dla Dzieci 2008) oraz Andreas Leo (zwycięzca tegorocznej edycji greckiej wersji programu X-Factor). Szczegóły znajdują się TUTAJ.

Kolejna plotka ukazała się wczoraj, która sugerowała, że reprezentantem kraju będzie HOVIG. Oryginalny artykuł możecie znaleźć TUTAJ.

Jak się okazało, to właśnie HOVIG pojawi się w Kijowie. Dziś na oficjalnym kanale YouTube Konkursu Piosenki Eurowizji, ukazało się video potwierdzające tę informację.

Wciąż musimy czekać na utwór, który Hovig zaprezentuje na Ukrainie.

Przypomnijmy, że Cypr brał udział w Konkursie Piosenki Eurowizji 33 razy, debiutując w 1981 roku w Dublinie. Najwyższą – piątą pozycję to azjatyckie państwo zdobyło 2 razy. W 1982 oraz 2004 roku.

Ostatnim reprezentantem tego państwa był zespół Minus One, który z utworem Alter Ego wywalczył awans do finału, zdobywając ostatecznie 21. pozycję.

62. Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się 9, 11 maja (półfinały) oraz 13 maja (finał).

Czy Hovig wywalczy awans do finału i zdobędzie najwyższe miejsce dla swojego kraju?

zdjęcie: like.philenews.com/

źródło: eurovision.tv

1 KOMENTARZ

  1. Trochę smęci ten Hovig… no ale ogólnie, może być – ciekawy piosenkarz. Zaczekamy, co tam pan G:Son stworzy dla niego 🙂 . Ale już widzę, ogólnie, komu Armenia da swoją dwunastkę, tam, gdzie będzie mogła 🙂 . Oczywiście, Azerbejdżan z podobnych powodów nie da ani jednego punktu, co jest żenujące (zwłaszcza, jeśli będzie dobra piosenka). Tak na marginesie, to za ten ich konflikt, przekładający się właśnie na Eurowizję, to wywaliłbym OBA te kraje z Eurowizji, do odwołania!!!

    Swoją drogą, to już trochę nudne – że Szwecja jest aż taką potęgą eurowizyjną… także kompozytorską… ja na ich miejscu trzymałbym to dla siebie, a nie tak rozdrabniać ten talent na różne kraje 😉 🙂 😀 . Jak już wspomniany został Azerbejdżan, no to powiem jeszcze, że to mocny minus, iż oni korzystają ciągle z tych szwedzkich kompozytorów… co to, swoich nie mają? Ja bym bardzo chętnie usłyszał coś ciekawego z tamtego kraju, coś ich, coś etnicznego, najlepiej w azerskim języku! A nie kolejną, szwedzką pop-balladę (z całym szacunkiem!), którym to klimatem już rzygam! To się tyczy także Armenii – co to, oni też nie mają swojego języka i kultury? A i z samej Szwecji, ciekawe byłoby usłyszeć coś ichniego, (po szwedzku!) a nie ciągle i ciągle prawie to samo, oni ciągle żyją tą Abbą… Ileż można?

    Mam nadzieję, że skoro już pan G:Son znowu tworzy coś dla Cypru na Eurowizję, to, że to będzie chociaż trochę odróżniało się od typowego europopu – tzn., że będzie to choćby w minimalnym stopniu tradycyjne! Cypryjskie, a raczej greckie!