Kasey Smith z utworem „Heartbeat” będzie reprezentować Irlandię podczas tegorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji 

Podczas dzisiejszego, specjalnego wydania programu The Late Late Show, Irlandia wybrała swojego reprezentanta na tegoroczną Eurowizję. W konkursie wzięło udział pięciu artystów – każdy z nich został nominowany do rywalizacji przez swojego mentora. O wyniku rywalizacji decydowało jury oraz widzowie, w proporcji 50:50.

Zwyciężczynią okazała się Kasey Smith, młoda wokalistka, która podczas wykonywania swojej piosenki Hearbeat wspierana była przez Can-linn – projekt muzyczny, bazujący na tradycyjnych, irlandzkich brzmieniach. Kasey próbowała swoich sił w preselekcjach do Eurowizji już rok temu, zajmując ostatecznie drugie miejsce. W tym roku natomiast miejsce drugie zdobył Eoghan Quigg, trzecia lokata przypadła Laurze O’Neill.

Oprócz artystów biorących udział w konkursie, na scenie pojawili się także Johnny Logan, dwukrotny zwycięzca Eurowizji oraz duet Paul Harrington i Charlie McGettigan, który w 1994 roku uplasował się na pierwszym miejscu, tuż przed Edytą Górniak. Johnny Logan, komentując ostatnie wyniki Irlandii na Eurowizji, powiedział, że potrzebna jest zmiana formatu selekcji reprezentanta tego kraju – w przeciwnym razie sukcesy nie przyjdą.

Nie obyło się także bez kontrowersji – jeden z mentorów, Billy McGuinness zarzucał Louisowi Walshowi, członkowi panelu eksperckiego komentującego występy, iż jest stronniczy i nie powinien z tego tytułu brać udziału w programie. Louis bowiem jeszcze przed programem dał wyraz swoich sympatii  na jego profilu na Twitterze, prosząc o głosowanie na Eoghana Quigga i Kasey Smith. Momentami dyskusja pomiędzy McGuinnessem a panelem eksperckim osiągała naprawdę wysoką temperaturę, przeradzając się w otwarty konflikt. Incydent ten nie zakłócił jednak zbyt poważnie przebiegu programu.

Irlandia, podobnie jak Polska, wystąpi w drugim półfinale, 8 maja.

(fot. RTE)

4 KOMENTARZE

  1. Dla mnie fajny wybór. Podczas preselekcji irlandzkich podobały mi się najbardziej właśnie „Heartbeat” oraz „The Movie Song” i jedna z nich wygrała więc jestem szczęśliwy 🙂 W zeszłym roku zupełnie odwrotnie do priama piosenka Irlandzka mi się nie podobała a w tym jak najbardziej.

  2. Wolałbym „Don’t remember me” Laury O’Neill. Kasey Smith z „Heartbeat” nie powala, ale warstwa aranżacyjna rewelacja i w sumie jest nieźle. Powstrzymam się od porównania z polską propozycją… – niech rozstrzygnie Kopenhaga.

  3. Wygrała bardzo fajna, ciekawa i ambitna piosenka. Taka mieszanka elektroniki z etniczną muzyką celtycką. Uwielbiam takie oryginalne mixy. Wokal Casey również bardzo dobry. Za to właśnie kocham Eurowizję, że trafiają się tam zawsze jakieś perełki.