Wielkie nadzieje na odbicie się od dna. Michael Schulte przygotowuje się do Eurowizji.

0
1043

Po trzech ostatnich bardzo rozczarowujących wynikach, Niemcy są bardzo spragnieni sukcesu na Eurowizji. W tym roku zadanie zdobycia zadowalającej pozycji przypadło 27-letniemu Michaelowi Schulte i jego piosence You Let Me Walk Alone. Choć zainteresowanie Eurowizją w Niemczech spada, fani konkursu pokładają wielkie nadzieje w swoim reprezentancie.

Tegorocznego finału niemieckich preselekcji telewizja ARD nie może zaliczyć do udanych. Unser Lied für Lissabon obejrzało tylko 3 170 000 widzów. Wynik 9,9 % udziału w runku jest drugim najgorszym wynikiem w historii niemieckich eliminacji. Gorszy wynik osiągnięto tylko w 2012, kiedy zwycięstwo Romana Loba obejrzało 2,19 miliona widzów.

Po trzech porażkach Niemcy bardzo chcieliby znaleźć się ponownie po lewej stronie tablicy wyników, choć oczywiście nie wszyscy podchodzą entuzjastycznie do swojego reprezentanta. Hamburski tabloid Mopo nazywa zwycięstwo Michaela „bardzo desperackim wyborem”. Jako lepszych reprezentantów wskazuje grupę Voxxclub. Choć przyznaje, że nie wszystkim mogliby się oni podobać, byliby lepszym wyborem niż „przeciętna” piosenka Schulte.

Dziennik Stern natomiast chwali występ do You Let Me Walk Alone jako „odpowiednio zaprojektowany emocjonalnie”. Jako że swoją piosenkę Schulte dedykuje swojemu zmarłemu przedwcześnie ojcu, podczas występu za jego plecami pokazane były czarno-białe zdjęcia ukazujące ojcowską miłość. „Nie wszystko było tam idealne, ale występ pokazuje prawdziwe uczucia”. Duża część Niemców zdaje się podzielać tę opinie – tuż po wygranej zwycięska piosenka była najchętniej pobieraną w Niemczech.

Sam Michael Schulte swoją piosenkę określa jako bardzo osobistą i emocjonalną. Warto zauważyć, że w tym roku Niemcy są jedynym krajem Wielkiej Piątki, który nie wystawił piosenki w języku narodowym. Nowy reprezentant Niemiec uważa, że śpiewanie w języku angielskim jest zaletą, ponieważ podczas Eurowizji trzeba przemówić do szerokiej publiczności, a więc śpiewanie po niemiecku w jego przypadku nie wchodziło w grę. „Lubię język angielski i mogę dzięki niemu lepiej przekazywać swoje uczucia” – powiedział Schulte.

Niemiecki reprezentant obecnie przygotowuje się do swojego eurowizyjnego występu. Przyznaje, że wierzy w to, że w podczas majowego konkursu w Lizbonie uda mu się osiągnąć dobry wynik. Jak sam mówi:

Gorzej już przecież nie będzie. Jestem optymistycznie nastawiony do występu i wierzę w to, że uda nam się osiągnąć wysoką pozycję, nawet jeśli będzie to trudne.

Czy w Portugalii fatalna passa Niemiec w końcu zostanie przerwana? Na obecną chwilę Niemcy znajdują się na 18. miejscu w notowaniach bukmacherskich. O tym czy te przewidywania pokryją się z rzeczywistością przekonamy się już 12 maja podczas wielkiego finału 63. Konkursu Piosenki Eurowizji.

Żródło: welt.de, stern.de, mopo.de, ffh.de, shz.de klatsch-tratsch.de; Foto: stern.de