W dzisiejszym wydaniu programu Świat się kręci poznaliśmy nazwiska 9 uczestników polskich eliminacji do Konkursu Piosenki Eurowizji 2016! 

Wbrew wcześniejszym informacjom, w tym podanym wczoraj przez Agatę Młynarską, w eliminacjach wystąpi dziewięciu, a nie dziesięciu uczestników. Utwory, spośród 88 nadesłanych zgłoszeń wybrała komisja artystyczna w składzie Artur Orzech, Anna Will, Zygmunt Kukla, Robert Janowski oraz Waldemar Skowroński. 

Oto polscy kandydaci na Eurowizję:

  1. Natalia Szroeder – Lustra
  2. Napoli – My Universe
  3. Edyta Górniak – Grateful
  4. Margaret- Cool me down
  5. Michał Szpak –  Colour of your life
  6. TarakaIn the rain
  7. Aleksandra GintrowskaMissing
  8. Kasia MośAddiction
  9. Dorota OsińskaUniversal

Począwszy od tego tygodnia, w kolejnych odcinkach programu Świat się kręci, zakwalifikowani artyści będą mieli okazję wykonania swoich utworów na żywo oraz przekonania widzów do oddania swojego głosu właśnie na nich. Kolejność występów zostanie wybrana na drodze losowania. Również eurowizja.org w najbliższych dniach  będzie prezentować czytelnikom sylwetki oraz twórczość dziewiątki uczestników. Zapraszamy do śledzenia naszego portalu!

Przypominamy, że zwycięzcę eliminacji i polskiego reprezentanta wybiorą w tym roku wyłącznie telewidzowie. Finał na antenie TVP1 już 5 marca o godzinie 21:25!

Prezentujemy propozycje upublicznione do dnia ogłoszenia listy uczestników:

źródło: TVP (fot. EBU)

41 KOMENTARZE

  1. I już wiem dla Mnie liczą się tylko 3 kompozycje Kasia Mos, Margaret i Edyta Gorniak. Margaret mnie zaskoczyła i ku mojemu zdziwieniu chyba najlepsza na Eurowizję , ale poczekamy do wykonów na żywo bo wówczas wyjdzie prawda na jaw o piosenkach

  2. A mi się tam propozycja Napoli się podoba – to jest zdecydowanie co innego niż smęty od Edyty Górniak czy Doroty Osińskiej. Gintrowską się na bank nie nacieszymy bo dostanie dyskwalifikacje za umieszczenie piosenki w sierpniowym spocie Polsatu.

    • Jeśli piosenka Napoli nie jest zwykłym ,nudnym smętem, to od dziś jestem królową brytyjską. Ola może i zostanie zdyskwalifikowana, ale Napoli też raczej nie będzie się cieszyć z ostatniego miejsca. Jestem zaskoczona ,że komisja brała pod uwagę odrzuty z innych krajów, w dodatku tak słabych muzycznie jak Białoruś, wstyd.

  3. Musimy zaczekać na wszystkie piosenki i na występy na żywo, bo to również niezmiernie ważne. Wielkie powroty się nie sprawdzają. Przykładem jest choćby Dana International. Ludzie 1994 rok to był zupełnie inny konkurs niż teraz. Nie można wybierać piosenki na rok 2016 mając klapki na oczach. Grateful nie wyjdzie z półfinału, to pewne jak w banku. Przecież Addiction Kasi Moś jest 10 razy lepsze, przy niebywale lepszym warsztacie wokalnym. Ale tak czy inaczej – obie piosenki to NIE SĄ piosenki eurowizyjne!

    • Po prostu podoba mi się ta PIOSENKA Edyty, zrozum to. Gdyby mi się nie podobała, to bym to napisał wprost. Ja nie głosuję na nazwiska, czy na rok 1994, tylko na te piosenki, które są teraz. W sumie wolałbym MOŻE, aby Edyta zaśpiewała coś szybkiego, np. coś takiego, jak „Your High”, ale i tak DLA MNIE jest świetnie i to jest po prostu kwestia gustu, do którego każdy ma prawo. Pozdrawiam.

  4. Żadna piosenka mi się podoba. Cała nadzieja rzeczywiście w Margaret. Górniak nie wygra, bo ma beznadziejnie nudną, szaro-burą pioseneczkę. Aż takiego gniota po niej się nie spodziewałem. Tutaj nawet głos divy nie pomoże. I po co jej to było ? Dziwi mnie jedno: w Polsce artyści nie umieją wyprodukować fajnego, eurowizyjnego kawałku na topie. Może powinni brać lekcje u Szwedów i Rosjan ?…

  5. Na razie nic mi sie nie podoba, albo straszne smutasy, albo drętwe, bez melodii. Na tę chwilę najlepszy Szpak, ale piosenka sprzed 20 lat. Co by sie niby zgadzało z pozycją Polski w Europie.
    Brak polskiego akcentu, no chyba ze przysmucanie to jest to co chcemy sprzedac.

  6. Przesłuchałem w końcu te piosenki, których nie znałem, i powiem tak: mam ochotę wracać (i wracam) jedynie do piosenki Edyty Górniak. Nawet pomimo tego, że jest to tylko na razie nagranie prezentacji (chyba?) teledysku podczas koncertu (muzykę słabo słychać, ale jest świetna, tak, jak i głos Edyty oraz niebanalna melodia utworu). Nie mogę się doczekać tego teledysku!

    Reszta tych piosenek jest nudna i/lub przeciętna i powtarzalna (w znaczeniu: „gdzieś już to słyszałem”)… a skoro jest powtarzalna, to też zalatuje nudą, bo ileż razy można słuchać prawie tego samego, tylko w innych aranżacjach dla różnych artystów? Kompozytorzy powinni się bardziej postarać i albo stworzyć coś oryginalniejszego, albo przynajmniej lepiej maskować pewne inspiracje 🙂 . A piosenka Napoli – jak była najgorsza, albo jedna z najgorszych (jak dla mnie) na Białorusi, tak jest najgorsza lub jedna z najgorszych i w Polsce. To jest na tą chwilę…

    Margaret, Natalio i ten jakiś Tarako – pomóżcie Edycie w ratowaniu poziomu i oryginalności muzycznej tego koncertu! 🙂 . Fragment „Cool Me Down” brzmi nieźle, więc mam nadzieję, że nie „usnę” 5 marca podczas tych preselekcji 🙂 .

      • Oczywiście, każdy może to odczuwać inaczej 🙂 . Dla mnie piosenka Edyty wyróżnia się głównie melodią i klimatem, no ale co kto lubi 🙂 .

        Myślę, że utwór Margaret może pogodzić wiele osób 🙂 Ale co ja zrobię w takiej sytuacji? Może wyślę smsy na obie panie? 🙂 Czekamy zatem na piosenkę Margaret. Pozdrawiam.

  7. Kochani!
    W internecie krążą urywki piosenki „Cool me down” od Margaret. Nawet po tych urywkach stwierdzam, że jeśli chcemy mieć w Szwecji jakiekolwiek szanse, musimy (po prostu musimy) wysłać tam Margaret! Ta piosenka może wiele zdziałać. Moim zdaniem z Polski nigdy jeszcze nie pojechało coś tak dobrego. 🙂

  8. Moim zdaniem jest słabo… Mam nadzieję, że nieznane 3 piosenki wypadają lepiej, bo na razie nic nie daje się na Eurowizję… Napoli jest zbyt podobne do Gravity… Górniak i Szpak przynudzają. Osińska i Gintrowska nadają się, ale raczej na opolskie Premiery. Moś – najlepsza z całej szóstki, ale bez rewelacji.

    • Znalazłam kawałek Margaret i rzeczywiście to na razie jedyna piosenka z charakterem. Wprawdzie nie lubię takiej muzyki, ale muszę przyznać, że wypada ciekawie. Górniak do mnie nie przemawia. Ma głos, ale piosenka jest bezbarwna i nijaka.

  9. Ciekawa stawka, choć o wielu nazwiskach z niej już dawno się mówiło – więc jakiegoś wielkiego zaskoczenia chyba nie ma 🙂 .
    Piosenki zespołu Napoli nie wspominam najlepiej, no ale mam małą nadzieję, że jakieś zmiany w niej zaszły przez ten czas od białoruskich preselekcji…
    Niektóre utwory już są, ale muszę je dopiero wysłuchać. Czekamy na piosenkę Margaret (nie wiem, czy jeszcze czyjaś piosenka nie miała premiery?). Czekamy też na niekoncertową wersję piosenki Edyty Górniak 🙂 (dodam, że wspaniały utwór, a mój telefon już drży z chęci wysłania smsa 🙂 , no ale z ostateczną oceną poczekamy oczywiście do 5 marca na preselekcyjne występy… choć zwycięstwo Edyty nie byłoby wielkim zaskoczeniem 🙂 ).

  10. Do końca liczyłem że jednak będą zachowane pozory neutralności światopoglądowej, jednakże brak MADOXA oraz obecność spadochroniarki z Białorusi wyprostowała moje wyobrażenia o rzeczywistości. Z piosenek, które zostały do tej pory opublikowane, najlepszym utworem jest „Colour of your life” Michała Szpaka. Liczę że na plus zaskoczy mnie Natalia Szroeder. Jeszcze się konkurs nie odbył, a ja już się założyć mogę, że wygra Edyta, a tym samym Polska zakończy swoją przygodę z tegorocznym ESC na półfinale. Największym talentem wokalnym w stawce jest w mojej ocenie Kasia Moś.