Absolutny szał na Francesco Gabbaniego zdaje się nie mieć we Włoszech końca. Jakie są włoskie nastroje tuż przed Konkursem Piosenki Eurowizji? 

Zaledwie kilka włoskich teledysków może pochwalić się takim wynikiem. Occidentali’s Karma właśnie przekroczyło magiczne 100 milionów wyświetleń na portalu YouTube, a licznik ciągle bije w szybkim tempie. Lista koncertów, wizyt w stacjach radiowych, telewizyjnych oraz w księgarniach, jakie odbył  Francesco w ciągu dwóch miesięcy od swojego zwycięstwa na Festiwalu w Sanremo, jest naprawdę imponująca. Czy Włosi cieszą się z tego, że ich reprezentant jest faworytem zbliżającego się Konkursu Piosenki Eurowizji oraz czy przełoży się to na wzrost oglądalności?

O ile sam Francesco jest obecny we włoskich mediach praktycznie non stop, a zwłaszcza teraz, na dzień przed wydaniem nowego albumu Magellano (płyta wydana zostanie także we wzbogaconej wersji w innych krajach Europy!), to temat samej Eurowizji płynie na chwilę obecną jedynie wątłym strumykiem. O znakomitych notowaniach bukmacherskich, rankingach fanów oraz koncercie w Amsterdamie i Londynie informują głównie portale rozrywkowe oraz muzyczne. Krótkie informacje podały natomiast Radio Italia oraz serwis internetowy Rai News. Część komentarzy stara się studzić emocje i podkreśla, że również Il Volo dwa lata temu oraz duet Jalisse dwadzieścia lat temu, byli typowani do zwycięstwa w konkursie.

Nastroje na półwyspie są jednak optymistyczne, co widać zresztą po samym nadawcy publicznym. O ile jeszcze kilka lat temu spekulowało się, że telewizja Rai robi za kulisami wszystko, aby nie musieć organizować kolejnej Eurowizji, to w tym roku sam dyrektor generalny składał Francesco życzenia sukcesu w konkursie za pośrednictwem portalu Twitter. Rai planuje zresztą transmisję obu półfinałów, finału na głównym kanale Rai Uno oraz specjalnych rozgrzewek przedeurowizyjnych. Czy w tym roku możemy zatem liczyć na rekordową włoską widownie?

źródło: RadioItalia.it, EurofestivalNews, spettakolo.it (fot. Blasting News)