16 kwietnia 1994 roku Bogumiła Wander ogłosiła na antenie TVP1, że Polska po raz pierwszy weźmie udział w Konkursie Piosenki Eurowizji, który dwa tygodnie później odbywał się w stolicy Irlandii. Reprezentantką naszego kraju została Edyta Górniak, 21-letnia wówczas wokalistka, związana z warszawskim Teatrem Buffo Janusz Józefowicza. Od tego momentu minęło 25 lat i z tej okazji pragniemy ogłosić, że Stowarzyszenie Miłośników Konkursu Piosenki Eurowizji OGAE Polska przygotowało specjalny projekt, który ma być symbolicznym uczczeniem tego szczególnego jubileuszu.

Mimo że fizycznie Telewizja Polska (TVP) miała możliwość starania się o udział w Konkursie Piosenki Eurowizji już w 1993 roku, ponieważ miała już status aktywnego członka Europejskiej Unii Nadawców Publicznych (EBU), nikt na Woronicza nie myślał wówczas o wysłaniu do Millstreet polskiego reprezentanta. Było to związane m.in. ze zmianami w strukturach nadawcy publicznego i ograniczonym budżetem, którym dysponowano, co w rozmowach z członkami OGAE Polska potwierdzili byli współpracownicy TVP. Natomiast według niepotwierdzonych informacji, gdyby miało dojść wówczas do debiutu, na Woronicza mówiło się o kandydaturze formacji Wilki. Wydaje się jednak, że z wyżej wspomnianych przyczyn nie podjęto żadnych kroków, by pomysł ten zrealizować.

Od początku realnym terminem debiutu Polski wydawał się rok 1994. Pierwszą kandydatką, z którą TVP podjęła rozmowy, była Edyta Bartosiewicz, jednak miała ona odrzucić ofertę nadawcy publicznego, ponieważ uznała, że Eurowizja nie mieści się w jej artystycznej estetyce.

Zwrócono się wówczas do młodziutkiej i szerzej nieznanej wokalistki, Edyty Górniak, związanej z Teatrem Buffo Janusza Józefowicza. Przyjęła ona propozycję nadawcy i rozpoczęła poszukiwania utworu, który miałaby wykonać w stolicy Irlandii.

W rozmowie z Bogumiłą Wander, przeprowadzonej 16 kwietnia, piosenkarka przyznała, że obejrzała konkurs z poprzedniego roku i wysłuchała utworów konkurencji.

Poziom jest wyjątkowo wysoki. Oglądałam przedwczoraj taśmy, jest 25 piosenek, łącznie z moją, boję się wszystkich. Oceniam szanse jako 1:25. Trudno się ocenić. Tak naprawdę podoba mi się pięć piosenek, ale każda z nich mogłaby wygrać, każda z nich spełnia wszystkie warunki festiwalowe

– podkreślała.

Jednocześnie Edyta Górniak zdradziła, że na konkurs ma przygotowane trzy kreacje, każda innej długości oraz że o tym, którą z nich wybierze na właściwy występ, zdecyduje na miejscu, już po próbach. Tydzień po emisji materiału, 23 kwietnia, wyleciała do stolicy Irlandii. Na lotnisku żegnała ją grupa fanów oraz przedstawiciele mediów, wówczas to powiedziała przed kamerą słynne już słowa, że najbardziej obawia się cypryjskiej propozycji, Ime antropos ki ego Evridiki.

Ja nie mogę w to uwierzyć, że to mnie wytypowano. Jestem strasznie szczęśliwa, dumna i wzruszona. To jest dla mnie największe wyróżnienie, jakie mogło mnie spotkać, że właśnie mnie wytypowano, żebym reprezentowała Polskę. Postaram się zrobić to godnie i zrobić tak, żeby Państwo byli ze mnie dumni, że nie będę się musiała niczego wstydzić

– zwierzyła się wzruszona w rozmowie z Piotrem Kraśko.

Natomiast w jednym z ostatnich wywiadów wspominała, że pierwotnie chciano narzucić jej zupełnie inny utwór niż To nie ja.

Pamiętam jak reprezentowałam nasz kraj, to mi został narzucony repertuar. Nie zgodziłam się na niego. Wybrałam inny. Gdybym pojechała z narzuconym utworem, na pewno nie czułabym się w nim dobrze. Nie oddałabym tych emocji, które tak bardzo ujęły wtedy Europę. Mój ówczesny manager znalazł „To nie ja” we Francji, później został napisany polski tekst przez Jacka Cygana, a ja go adoptowałam gdzieś w swoim sercu. Do dzisiaj śpiewam go na swoich koncertach. To już 25 lat –

– zdradziła Edyta Górniak w rozmowie z dziennikarzem portalu Jastrząbpost.

Dodała, że utwór To nie ja był dla niej szczególny i wierzyła w niego od samego początku.

To było trochę tak, że dostałam wielką szansę i jedyne, co zrobiłam, to zawierzyłam swojej artystycznej intuicji. Uparłam się przy tym utworze. Nikt za mnie nie decydował. Wychodząc na scenę byłam w pełni świadoma i przekonana, że jest to piosenka, którą kocham

– zapewniła.

Finał tej historii znamy wszyscy. Znakomite drugie miejsce z liczbą punktów równą 166, w tym najwyższe noty z Estonii, Litwy, Wielkiej Brytanii, Francji oraz Austrii. Wynik, którego nie udało się powtórzyć żadnemu z następców Edyty Górniak.

25 lat Polski na Eurowizji – projekt OGAE Polska

Z inicjatywy wieloletniego prezesa Stowarzyszenia Miłośników Konkursu Piosenki Eurowizji, Tomasza Deszczyńskiego, w sierpniu 2017 rozpoczęliśmy prace nad projektem 25 lat Polski na Eurowizji, którego finał będzie miał miejsce 9. maja tego roku. Przeprowadziliśmy rozmowy z częścią byłych polskich reprezentantów, przedstawicieli Telewizji Polskiej, którzy mieli wpływ na wybór piosenek oraz wokalistów, którzy śpiewali w biało-czerwonych barwach na tym największym wydarzeniu muzyczno-telewizyjnym na świecie, osobami, które towarzyszyły polskim artystom na scenie i w green roomie. Udało nam się również zdobyć unikatowe fotografie, dokumentujące pobyt reprezentantów naszego kraju na Eurowizji.

W najbliższych dniach będziemy publikowali za pośrednictwem mediów społecznościowych fragmenty zebranych materiałów, których premiera przewidziana jest na początek maja.

Mamy nadzieję, że w ten sposób uczcimy ten szczególny jubileusz, jakim jest ćwierćwiecze uczestnictwa Polski w Konkursie Piosenki Eurowizji.

Źrodło: inf. własne, Youtube

Foto: Youtube, screen @Archiwum Eurowizji