Lindita Halimi na pewno zaśpiewa na Eurowizji po angielsku. Jak zareagowała na zwycięstwo i czym naraziła się tegorocznej reprezentantce Albanii?

W piątek kosowska wokalistka Lindita Halimi zwyciężyła podczas Festivali i Kenges, tym samym zdobywając tytuł reprezentantki Albanii podczas Konkursu Piosenki Eurowizji 2017. W finale festiwalu zaprezentowała kompozycję „Botë”, opowiadającą o tym, jak wiele daje nam świat – zarówno dobrego jak i złego. Ważne jest, by nie zrażać się upadkami i dalej iść swoją drogą, najlepiej razem z innymi. „Ja także miałam swoje wzloty i upadki, a dzisiaj świętuję wygraną” – powiedziała Lindita w wywiadzie dla Magazin.al, zaraz po zwycięstwie w Festivali i Kenges. Swój triumf dedykuje rodzinie i przyjaciołom.

Piosenka „Botë” została napisana w wersji demo po angielsku i właśnie w tym języku Lindita będzie chciała zaśpiewać ją w Kijowie. Powód jest bardzo prosty – wokalistka chce, by przesłanie utworu trafiło do wszystkich, a nie tylko do osób władających językiem albańskim. Nowa reprezentantka Albanii podkreśliła jednak, że wszelkie planowane zmiany w utworze nie zależą jedynie od niej samej, ale od całej ekipy, w tym kompozytorów i producentów, więc tak naprawdę wszystko się może zdarzyć. Być może nawet dojdzie do całkowitej zmiany utworu, o czym od paru dni spekulują fani.

Rok temu, gdy Festivali i Kenges wygrała Eneda Tarifa z utworem „Përrallë”, Lindita Halimi bardzo ostro skomentowała wyniki na swoim Facebooku, twierdząc, że po raz kolejny wygrywa utwór smutny, depresyjny, śpiewanym w niezwykle dramatyczny sposób, z mnóstwem krzyków i wrzasków. Przyznała również, że ludzie potrzebują rytmu, piosenek które będą ich relaksować, a patetyczne ballady wyszły już z mody. Swoim wpisem wywołała małą burzę i sprowokowała kompozytorkę „Përrallë” – Olsę Toqi do złośliwego komentarza o tym, że Lindita po wyjeździe do Stanów Zjednoczonych już w ogóle zapomniała albańskiego, bo w „Përrallë” nie ma nic ze smutku i depresji. Eneda Tarifa, znana ze swojego poczucia humoru, postanowiła w weekend przypomnieć wpis Lindity sprzed roku, obnażając hipokryzję Halimi. Póki co Lindita nie odpowiedziała na złośliwość Tarify.

Czy na Eurowizji 2017 usłyszymy „World” skomponowane przez Klodiana Qafoku, który napisał eurowizyjne „Zjarr e ftohtë” dla Luiza Ejlli (Ateny 2006) i maltańską piosenkę „Parachute” na Eurowizję dla Dzieci 2016? Przekonamy się wkrótce! Warto przypomnieć, że ostatnim utworem, który wygrał Festivali i Kenges, a później awansował do finału Eurowizji było „Suus” z 2012 roku. Kolejne kompozycje nie znalazły uznania wśród Europejczyków, a jedyny awans do finału po 2012 roku Albania zawdzięcza… całkowitej zmianie piosenki.

źródło: Magazin.al, Facebook, fot.: Telegrafi