Wbrew poprzednim doniesieniom Česká televize decyduje się na przeprowadzenie narodowych eliminacji do Konkursu Piosenki Eurowizji 2018 w Lizbonie. Reprezentant Czech zostanie wybrany spośród 6 artystów przy udziale międzynarodowego jury.

Gdy Česká televize rozpoczęła nabór eurowizyjnych zgłoszeń, poinformowała, że nie zdecyduje się na razie na organizację narodowych eliminacji, a reprezentant Czech zostanie wybrany wewnętrznie, o czym pisaliśmy tutaj. Do telewizji napłynęło ponad 400 kompozycji, choć tylko 36 pochodziło od czeskich twórców – ich przegląd możecie sobie przypomnieć tutaj. Dziś szef czeskiej delegacji, Jan Frost Bors, zaskoczył fanów informacją o publicznych eliminacjach do Eurowizji.

Czeskie selekcje zostaną zorganizowane w styczniu 2018, po 10-letniej przerwie. Listę 6 finalistów poznamy 8 stycznia, a wkrótce po tym będziemy mogli przesłuchać ich propozycje na stronie stacji oraz na Facebooku. Zwycięzca zostanie wybrany głosami widzów i jury, przy współudziale jury zagranicznego oraz zagranicznych fanów, którzy otrzymają możliwość głosowania przez oficjalną eurowizyjną aplikację.

Na faworyta fanów wyrasta Mikolas Josef z utworem Lie to Me, który potwierdził zgłoszenie tej piosenki do czeskich eliminacji. To nowoczesna piosenka łącząca elementy trapu i R&B, z chwytliwą domieszką popu. Czy w razie zakwalifikowania się do finału czeskich selekcji ma szansę na bilet do Lizbony i dobre miejsce podczas Eurowizji 2018?

Z kolei strona Czech Eurovision Song Contest na Facebooku donosi, że inny czeski wokalista, Jakub Ondra, otrzymał informację o zakwalifikowaniu się do finałowej szóstki z piosenką Cast the Line. Jeśli ta informacja się potwierdzi, czeskie eliminacje mogą obfitować w utwory bardzo wysokiej jakości.

Źródła: idnes.cz, wiwibloggs.com, twitter.com @Frostwii, fot: mikolasjosef.com, jakubondramusic.com, współpraca: Ignacy Sroka

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKto wystąpi w finale preselekcji serbskich?
Następny artykułKolędowanie z gwiazdami Eurowizji i nie tylko!
Przemysław Jóźwik
Niepoprawny optymista z zamiłowaniem do muzyki, bez której nie potrafię żyć. Gust muzyczny mam tak różnorodny jak cała Eurowizja: od Britney Spears i Michaela Jacksona, przez Nirvanę, po Die Antwoord. Wśród polskich artystów najbardziej cenię Nosowską i Peszek. Ulubione piosenki eurowizyjne to Il Volo (Włochy 2015), Freaky Fortune feat. RiskyKidd (Grecja 2014), Jemini (UK 2003), Katrina and The Waves (UK 1997), Karoline Krüger (Norwegia 1988)... Jestem otwarty na ludzi, przeciwny wszelkim formom przemocy, tolerancyjny i wyrozumiały. Lubię otaczać się znajomymi, ale doceniam też chwile samotności, które potrafię konstruktywnie wypełnić. Moja rodzina to ukochany Bartuś i dwa przeurocze kociaki, Renio i Soksik. Nie dostałem się na dziennikarstwo (nie wiedziałem m,in. jak się wabił pies Waldorffa), więc zostałem fizykiem. W 2017 obroniłem doktorat pisząc o dyslokacjach krawędziowych w kryształach, w magisterce rozkminiałem dyslokację śrubową, a w licencjacie przyspieszoną ekspansję Wszechświata. Obecnie przebywam na stażu w Lizbonie. Od 1996 tworzę własną listę przebojów, którą kiedyś zainteresowało się nawet MTV, Eksponencjalny system liczenia punktów stosuję już od kilku lat do tworzenia rocznych rankingów mojej listy. W tym roku w oparciu o model eksponencjalny także EBU postanowiła liczyć punkty od jury podczas Eurowizji. Brawo EBU :)