Paulina Bidzińska na konferencji prasowej po finale Eurowizji dla Młodych Tancerzy

Eurowizja dla Młodych Tancerzy 2017 to już historia. Finał 15. konkursu wygrała polska tancerka Paulina Bidzińska. Co działo się w praskim Centrum Kongresowym? Czy Czechy spisały się jako organizator?

W finale 15. Konkursu Eurowizji dla Młodych Tancerzy 2017 o tytuł najlepszego tancerza Europy walczyło ośmioro uczestników: Anna Louise Amundsen z Norwegii, Danila Kapustin z Niemiec, Denise Buttigieg z Malty, Raquel Fidalgo z Portugalii, Paulina Bidzińska z Polski, Patricija Crnkovič ze Słowenii, Christoffer Collins ze Szwecji i Michal Vach z Czech. Każdy z nich zaprezentował dwie choreografie: solową oraz przygotowaną w grupie. Ostatecznie, decyzją jurorów, w superfinale zmierzyły się ze sobą reprezentantki Słowenii i Polski. Finałowy werdykt okazał się szczęśliwy dla Pauliny Bidzińskiej, która zapewniła swojemu krajowi drugie z rzędu zwycięstwo w tym prestiżowym, choć wciąż niszowym konkursie.

Obecna na miejscu reprezentacja OGAE nie tylko śledziła zmagania Pauliny Bidzińskiej i jej rywali na parkiecie, ale też mogła obserwować przygotowania czeskiej ekipy do całego konkursu. To, co działo się w Centrum Kongresowym, robiło wrażenie, a każdy obecny na sali podczas finału potwierdzi, że Czesi świetnie spisali się jako organizator. Wszystko było bardzo dobrze przygotowane, sama scena była odpowiednio dopasowana do tanecznych zmagań. Dzięki temu, że była przestrzenna, każdy z finalistów mógł zaprezentować się z jak najlepszej strony. Dużo miejsca do pracy mieli zarówno sami tancerze, jak i ekipa telewizyjna, uwieczniająca wszystkie występy w tzw. obrazku. Efekty mogli zobaczyć widzowie, którzy chwalili czeską telewizję za dobre ujęcia oraz oddanie wszystkich emocji z parkietu.

Organizatorzy nie zapomnieli też o konferencji prasowej, zorganizowanej w małej salce w oddalonym o kilkanaście kroków hotelu. Redakcyjna ekipa eurowizja.org oraz członkowie OGAE Polska również mogli uczestniczyć w spotkaniu z laureatką konkursu, jak i głównymi organizatorami.

https://www.instagram.com/p/Bc294dEgjAB

Pozostaje pytanie, czy Konkurs Eurowizji dla Młodych Tancerzy nadal ma sens. Poprzednie edycje pokazały, że sama organizacja to nie wszystko, by zainteresować ogólnoświatową publiczność. Rekordowa niska liczba uczestników tegorocznego finału pokazuje, że tancerze z Europy (a może telewizje publiczne?) nie są zainteresowani udziałem w eurowizyjnych zmaganiach. Trudno ocenić, czy wynika to z niezadowolenia nadawców publicznych z miejsc zajmowanych przez ich reprezentantów, czy z niszowości samego tańca. Pozostaje liczyć na to, że konkurs dla młodych tancerzy nie zakończy się w bliskiej przyszłości, a Konkursy Eurowizji dla Młodych zapewnią rozgłos kolejnym utalentowanym nastolatkom.

Fot. własne (Sławomir Hrycyk, eurowizja.org/OGAE Polska)