Cláudia Pascoal z piosenką O Jardim (Ogród) reprezentować będzie Portugalię podczas tegorocznego Konkursu Piosenki Eurowizji w Lizbonie!

W mieście Guimarães zakończył się finał Festival da Canção, portugalskich preselekcji do Eurowizji. Zwyciężczynią okazała się Cláudia Pascoal z piosenką O Jardim. Autorką utworu jest Isaura, występująca na scenie wspólnie z Cláudią.

Głosami jury z 7 regionów Portugalii oraz widzów ostateczna klasyfikacja przedstawiła się następująco. W przypadku remisu decydujący głos mieli widzowie.

  1. Cláudia Pascoal – O jardim (10 + 12) 22
  2. Catarina Miranda – Para sorrir eu não preciso de nada (12 + 10) 22
  3. Peu Madureira – Só por ela (8 + 8) 16
  4. Janeiro – Sem título (6 + 6) 12
  5. Rui David – Sem medo (4 + 4) 8
  6. Anabela – Para te dar abrigo (0 + 7) 7
  7. Joana Barra Vaz – Anda estragar-me os planos (7 + 0) 7
  8. Lili – Voo das cegonhas (1 + 5) 6
  9. Joana Espadinha – Zero a Zero (5 + 0) 5
  10. Peter Serrado – Sunset (0 + 3) 3
  11. Maria Inês Paris – Bandeira azul (2 + 1) 3
  12. Susana Travassos – A mensageira (3 + 0) 3
  13. Minnie & Rhayra – Patati patata (0 + 2) 2
  14. David Pessoa – Amor veloz (0 + 0) 0

Cláudia to 24-letnia debiutantka na portugalskim rynku muzycznym. Znana widzom z programu The Voice Portugal, w którym w 2017 roku dotarła do półfinału. Isaura jest również stosunkowo świeżym nazwiskiem na scenie portugalskiej muzyki. Związana z wytwórnią Universal Music Portugal najlepiej czuje się w muzyce z pogranicza elektroniki, popu i alternatywy. Piosenkę O Jardim czeka jeszcze zapowiedziane przez autorkę wzmocnienie utworu i niewielka zmiana aranżacji.

  • Źródło: http://media.rtp.pt/festivaldacancao/
  • Foto: eurovoix.com

3 KOMENTARZE

  1. Niby nic niezwykłego, i to w języku który nie nadaje się do śpiewania niczego (i tak plus że nie angielski), ale jednak… Wciąga tego całego zeszłorocznego ich zwycięzcę nosem. Jeden z lepszych kawałków tegorocznych i ląduje póki co na stertę „na tak”. PS. Co jest z tymi kudłami w nienaturalnych kolorach? Jak Misiek na ESC wyskakiwał z czerwonymi czy zielonymi to go brali za debila…

  2. Pozornie nudne, smętne. Czemu więc siedzę i słucham zauroczony?! Salvadora Sobrala ceniłem za inność, minimalizm, unikatowość. Za to panie Claudia i Isaura totalnie zabrały mnie do swojego świata!

    I cholercia, w ogóle nie potrafię sobie tego wytłumaczyć 🙂