W środę popołudniu duński zespół A Friend in London, reprezentant Danii w 2011 roku, ogłosił swój rozpad.

O swojej decyzji AFIL poinformował za pośrednictwem profilu na portalu Facebook.

[quote]Do prasy, PRZYJACIÓŁ i fanów z całego świata.

Po 10 latach wspaniałych doświadczeń i niesamowitych wspomnień, kończy się historia A FRIEND IN LONDON.

Przeszliśmy tak wiele zmian w ostatnich kilku latach. Po odejściu Esben’a i Aske, Sebastian i ja zatrudniliśmy nowych muzyków na niemiecką trasę i duch AFIL ożył. Mieliśmy świetną trasę, ale dla mnie (Tim’a), kontynuowanie tego wszystkiego jako A FRIEND IN LONDON nie było możliwe i my, oryginalny skład zespołu, chcemy zakończyć historię tu i teraz i podziękować wszystkim tak wspierającym nas i obdarzających nas miłością. Odegraliście dużą rolę w tej rock’n’rollowej przygodzie. DZIĘKUJEMY.

Ale to NIE koniec nas jako 4 muzyków. AFIL dał nam wiele doświadczeń i możliwości do realizacji nowych projektów w przyszłości.

Śledźcie nas indywidualnie:

Tim Schou : www.facebook.com / timschouonline
Esben Svane : www.facebook.com / esbensvanemusic
Sebastian Vinther gra w zespole o nazwie „Matka Lewinsky”
Aske Damm gra w zespole o nazwie „Mount Rushmore Safari”

Jesteśmy niesamowicie szczęśliwi z tego etapu naszego życia i nie moglibyśmy tego zrobić inaczej. I nadal jesteśmy tak wspaniałymi przyjaciółmi, jak byliśmy dotąd.

AFIL – podpisany

Tom i chłopaki[/quote]

Zespół kończy swoją działalność po prawie 10 latach wspólnego grania. Kończy działalność, choć w oryginalnym składzie nie grał już od początku zeszłego roku. Przed trasą koncertową w Niemczech, z zespołu odeszło dwóch z czterech ówczesnych członków: basista Aske Damm Bramming oraz perkusista Esben Svane.

W 2011 roku AFIL wziął udział w Dansk Melodi Grand Prix – duńskich preselekcjach do Konkursu Piosenki Eurowizji, które wygrał. W finale ESC, z piosenką „New Tommorow”, zespół uplasował się na wysokim, 5-tym miejscu. Z ich utworem wiążą się podejrzenia o plagiat (doszukano się podobieństw do czterech utworów) oraz kontrowersyjne zachowanie wokalisty w green roomie. Tim Schou, po przyznaniu piosence 12 punktów przez Holandię, krzyknął do kamery: „You know baby, I want to…I want to f*ck you!”. Komunikat był skierowany do holenderskiej piosenkarki Mandy Huydts, która przekazywała wyniki televotingu. Schou przeprosił za swoje zachowanie tłumacząc je emocjami związanymi z otrzymaniem 12 punktów. Sama Mandy uznała to ten incydent za zabawny.

Przypomnijmy sobie występ AFIL w Düsseldorfie.

Źródło: facebook.com, eurovision.tv, wikipedia.com, fot.: zimbio.com