Aleksandra Gintrowska to jedna z dziewięciu uczestników polskich preselekcji do Konkursu Piosenki Eurowizji. Udało nam się przeprowadzić wywiad z artystką, w którym opowiedziała m.in. o konkursowej propozycji i o swoich planach na przyszłość.

Już 5 marca w siedzibie Telewizji Polskiej odbędą się Krajowe Eliminacje do Konkursu Piosenki Eurowizji. Wśród dziewięciu propozycji znalazł się utwór „Missing” Aleksandry Gintrowskiej. Utwór to zwiastun jej debiutanckiej płyty „Aura”. Tekst do utworu został napisany przez wokalistkę, a muzykę skomponował dla niej lider zespołu Varius Manx, Robert Janson.

Decyzja o wzięciu udziału w preselekcjach do Konkursu Piosenki Eurowizji to z pewnością wzięcie na siebie ogromnej odpowiedzialności, kto lub co przyczyniło się w głównej mierze do jej podjęcia?

Tak naprawdę to nie planowałam zgłaszać się do preselekcji do Konkursu Piosenki Eurowizji, bo jestem od niedawna na polskiej scenie muzycznej i stawiam dopiero pierwsze kroki. Kiedy ogłoszono daty zgłaszania utworów do preselekcji, zostałam bardzo zaskoczona. Dostałam niesamowitą ilość wiadomości od fanów z pytaniami, czy zgłosiłam “Missing”, czy planuje to zrobić, bo bardzo na mnie liczą. Było mi bardzo miło i zaczęłam się zastanawiać, aż w końcu stwierdziłam, że nie mam nic do stracenia, a w zasadzie wiele do zdobycia. Zakwalifikowanie się do szczęśliwej dziewiątki jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem.

Podczas preselekcji zaprezentujesz utwór „Missing” – o czym on opowiada i dlaczego właśnie ten utwór powinien reprezentować Polskę na Eurowizji?

“Missing” jest o utracie wielkiej, ale i burzliwej miłości oraz o tęsknocie za nią. Opowiada też o kobiecie, która jest pewna swoich uczuć i nie boi się o nie zawalczyć. W przesłaniu jest też ukryta nadzieja na lepsze jutro.

Myślę, że moja piosenka może się spodobać fanom Eurowizji, opowiada o ponadczasowej tematyce i ja jak moja bohaterka jestem gotowa do walki.

Muzykę do konkursowej propozycji skomponował lider zespołu Varius Manx, Robert Janson. Jak doszło do Twojej współpracy z Robertem i jak ją wspominasz?

Razem z moim dream team’em zrobiliśmy burzę mózgów i wpadliśmy na pomysł współpracy z Robertem Jansonem. Sami nawiązaliśmy kontakt i przedstawiliśmy pomysł projektu. Robertowi się spodobało i tak też powstał “Missing” i nie tylko. Robert był bardzo pomocny i pomógł mi się odnaleźć w studiu.

Wspomniałaś o tym, że od niedawna jesteś obecna na polskiej scenie muzycznej. Jak wyglądała dotychczas Twoja kariera i jakie są Twoje główne osiągnięcia?

Ukończyłam wydział śpiewu operowego, a następnie studiowałam sztukę dramatyczną na Kingston University w Londynie, gdzie nauczyłam się łączyć śpiew z aktorstwem. Występowałam m.in. w spektaklach musicalowych i burleskowych w Londynie (m.in. This is Musical, Gems from The Shows, Panto of the Opera oraz Cell Block Tango) oraz na Galach Nagród Kisiela i Gali Człowieka Roku, gdzie prezentowałam m.in. utwory Przemysława Gintrowskiego.

Nie mogę się doczekać premiery filmu Jana Kidawy Błońskiego “Gwiazdy” w którym nie tylko grałam, ale i też śpiewałam.

Do preselekcji do Konkursu Piosenki Eurowizji pozostało już niewiele czasu, czy masz pomysł na to jak będzie wyglądać prezentacja sceniczna utworu „Missing”?

Będzie to zaskakujące show dla ucha i oka. Mam nadzieję, że uda mi się zaskoczyć wszystkich widzów i podczas tych trzech minut nie będą się nudzić, bo cały czas będzie się coś działo muzycznie i wizualnie. Więcej zdradzić nie mogę.

Jak oceniasz inne propozycje konkursowe? Czy świadomość konkurowania z artystami o dużym dorobku muzycznym i ogromnym doświadczeniu motywuje Cię do pracy czy raczej stresuje?

Czuję się ogromnie wyróżniona, że trafiłam do tej grupy szczęśliwców. Oczywiście stres się pojawia, ale to jest taka motywująca adrenalina. Konkurencja jest bardzo duża, dlatego trzeba dać z siebie wszystko i tak też planuje.

Czy śledziłaś do tej pory Konkurs Piosenki Eurowizji? Masz może swoich ulubionych wykonawców czy utwory?

Od dziecka oglądam Konkurs Piosenki Eurowizji i zawsze sobie wyobrażałam, że kiedyś jak dorosnę będę reprezentować Polskę. Co roku było wielu wspaniałych artystów, ale najbardziej polubiłam Loreen i jej “Euphoria” oraz zespół Elaiza z “Is it right’’.

Pojawiły się w ostatnim czasie doniesienia w mediach o możliwej dyskwalifikacji Twojego utworu z powodu wykorzystania w programie Must Be The Music przed 1 września ubiegłego roku, czy mogłabyś jakoś skomentować te doniesienia?

Publicznie zaśpiewałam utwór po raz pierwszy w dniu 8 listopada. Zgłoszenie zostało dokonane w sposób regulaminowy.

Planujesz w najbliższym czasie wydanie swojej debiutanckiej płyty. Jak będzie ona wyglądać? Czy możemy oczekiwać na niej utworów o zbliżonym charakterze do „Missing”?

Na mojej płycie będzie mix muzyczno-języczny. Znajdziemy piosenki taneczne, zbliżone do singla, ale będą też ballady. Myślę, że każdy będzie mógł odnaleźć coś dla siebie.

Na koniec kilka słów do Twoich fanów, co chciałabyś im przekazać przed preselekcjami? Dlaczego widzowie powinni głosować właśnie na Ciebie?

Będę ogromnie szczęśliwa wiedząc, że mam wsparcie swoich fanów. Jednak chciałabym, aby każdy przed oddaniem swojego głosu obiektywnie wysłuchał i obejrzał wszystkie wystąpienia i wtedy wybrał tego artystę, który faktycznie ma szanse na zdobycie wysokiego miejsca w Sztokholmie. Dziękuję za to, że jesteście i dajecie mi tak dużo ciepła i pozytywnej energii, bo robię to dla Was. Rozprzestrzeniajcie miłość i radość.

Dziękuję za rozmowę.

 

 

Wywiad przeprowadziła Natalia Dobczyńska.

Fot: ola-alexandra.com