Alicja Rega (fot. M. Błażewicz)

Alicja Rega z utworem Mój dom reprezentować będzie Polskę po raz czwarty w Konkursie Piosenki Eurowizji dla Dzieci, który odbędzie się w Tbilisi. Jak poradzi sobie młoda wokalistka?

Podobnie jak w zeszłym roku Telewizja Polska zorganizowała Krajowe Eliminacje do Eurowizji Junior 2017. Z ponad setki zgłoszeń wybrała 10 wykonawców, którzy walczyli dzisiaj o bilet do Gruzji. O zwycięstwie zdecydowali w stosunku głosów 50:50 telewidzowie oraz trzyosobowe jury; dziennikarz i komentator ESC Artur Orzech oraz wokalistki: Natalia Szroeder (5. miejsce, Krajowe Eliminacje 2016) i Sylwia Lipka. Konkurs poprowadził piosenkarz i prezenter telewizyjny Rafał Brzozowski (2. miejsce, Krajowe Eliminacje 2017).

Na samym początku koncertu zeszłoroczna reprezentantka Olivia Wieczorek (11. miejsce, JESC 2016) wykonała razem z Rafałem Brzozowskim piosenkę z disnejowskiej superprodukcji Kraina lodu pt. Mam tę moc, po tym zaśpiewała zwycięski utwór z zeszłorocznych preselekcji Nie zapomnij. Po wszystkich konkursowych propozycjach na scenie wystąpiły jurorki: Natalia Szroeder w duecie z prowadzącym wykonała utwór z Pięknej i Bestii oraz solo swój hit Zamienię Cię, a także Sylwia Lipka zaprezentowała się ze swoim ostatnim singlem Uskrzydlasz mnie.

Decyzję telewidzom przekazał Artur Orzech wraz z Olivią Wieczorek. Alicja okazała się najlepsza, pokonując 9 innych wykonawców (dwa zespoły, jeden duet, dwóch solistów i cztery solistki):

Nie wiadomo, na których miejscach uplasowali się pozostali wykonawcy. Podobnie jak rok temu Telewizja Polska podała tylko najważniejsze, 1. miejsce.

Zwyciężczyni jest uczennicą Centrum Sztuki Wokalnej w Rzeszowie. Za produkcję jej ballady Mój Dom odpowiedzialna jest dyrektorka tejże szkoły – Anna Czenczek. Młoda wokalistka ma na koncie udział w Małych Gigantach oraz występy na wielu krajowych i międzynarodowych festiwalach oraz konkursach.

26 listopada 2017 zobaczymy Alicję w Tbilisi, gdzie zmierzy się z pozostałymi piętnastoma wykonawcami.

Źródło: wirtualnemedia.pl, tvp, Zdjęcie: Maciej Błażewicz