Prasa austriacka szeroko komentuje wybór Wiedenia na gospodarza Eurowizji 2015. Jak zareagowały przegrane miasta? Które partie polityczne cieszą się z wygranej stolicy i co na ten temat sądzi Conchita Wurst? 

Telewizja austriacka ORF i Europejska Unia Nadawców (EBU) zadecydowały, że Konkurs Piosenki Eurowizji 2015 odbędzie się w stolicy Austrii, Wiedniu. „Od początku uznawano to za najbardziej logiczne rozwiązanie, jednak dopiero teraz je potwierdzono” – komentuje Die Presse, dodając, że Wiedeń od lat szczyci się tytułem „światowej stolicy muzyki” oraz doświadczeniem w organizowaniu tak dużych imprez. Wymienić należy chociażby Euro 2008 czy wszelkiego rodzaju kongresy. Poza tym stolia oferuje ponad 60 tys. miejsc noclegowych i świetny transport publiczny – wylicza dziennik. To, co zdawało się oczywiste, nie było tak łatwe dla ORF, która od czerwca prowadziła proces selekcji miasta-gospodarza Eurowizji 2015. Do samego końca nie było pewne, które z trzech miast ostatecznie wygra, a w ostatnich dniach spotkania i narady odbywały się niemal codziennie i trwały po kilka godzin. Ostatecznie wczoraj wieczorem zdecydowano, że ESC 2015 trafi do wiedeńskiej Hali Miejskiej (Stadthalle). Dziennik Kurier żartuje, że wybór miasta przypominał papieskie konklawe – trwał bardzo długo i nikt dokładnie nie wie, w jaki sposób dokonano wyboru.

Dyrektor ORF, Alexander Wrabetz przyznał, że wszystkie trzy aplikacje były świetnie przygotowane, ale jest bardzo zadowolony z ostatecznego rezultatu obrad, nie tylko dlatego, że Wiedeń jest stolicą Austrii i stolicą muzyki. Poinformował, że wszystkie kandydatury były bardzo wnikliwie weryfikowane w ramach dziewięciu, ustalonych wcześniej, kategorii. Z wyboru cieszy się również Europejska Unia Nadawców. Die Presse sugeruje, że Wiedeń był od początku faworytem EBU, chociaż nikt z przedstawicieli Unii nie śmiał powiedzieć tego głośno.

Według wstępnych ustaleń ORF wyłoży na Eurowizję ok. 15 mln euro, miasto Wiedeń dołoży ok. 10 mln euro. Pieniądze przeznaczone będą m.in. na adaptację Stadthalle czy dekorowanie miasta. Dziennikarze i delegacje mają otrzymać specjalne karty uprawniające do bezpłatnego korzystania z transportu miejskiego. Zapowiedziano również, że Green Room stworzony będzie na terenie głównej części Hali Miejskiej.

Sceptycy twierdzą, że Eurowizja 2015 w Wiedniu będzie kosztować stację ORF i miasto znacznie więcej, zwłaszcza, że aplikacja stolicy nie była perfekcyjnie przygotowana pod kątem budżetu i w tym aspekcie Graz czy Innsbruck biły ją na głowę. Die Presse sugeruje więc, że kwestie ekonomiczne i finansowe nie były najważniejsze podczas wyboru miasta-organizatora konkursu. Słychać również głosy, że najbardziej niezadowolony z wyboru Wiednia jest Innsbruck, gdzie ponoć decyzję ORF i EBU określa się jako irracjonalną. Istnieją również obawy, że Wiedeń na konkursie straci. Często wspominany jest np. przypadek Kopenhagi, gdzie okazało się, że Eurowizja kosztowała miasto niemal trzykrotnie więcej niż pierwotnie zakładano. „Dyrektor ORF podjął decyzję, będzie z niej później rozliczony” – twierdzą władze miasta Innsbruck, podkreślając, że to one przygotowały najlepszy (pod kątem finansowym) plan dla Eurowizji 2015.

Graz przyjął werdykt ze spokojem. „Nie jesteśmy ani rozczarowani, ani zaskoczeni. Wiedeń to w końcu stolica” – podał rzecznik władz miasta. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło – Graz już zapowiedział, że jest gotów przejąć wszystkie imprezy i eventy, które Wiedeń będzie musiał anulować ze względu na Eurowizję 2015. Z wyboru ORF zadowolona jest zwyciężczyni konkursu – Conchita Wurst, która już zapowiedziała, że chętnie wcieli się w rolę przewodnika po austriackiej stolicy. Gdyby to zależało od niej, zbudowałaby EuroVillage pomiędzy obiektami muzealnymi, a Eurowizję „wkomponowała” w piękną architekturę miasta. Wokalistka chce by Wiedeń zaprezentował się z jak najlepszej strony, zapowiada imprezę obejmującą nie tylko stolicę ale i cały kraj. Zwraca się również do stołecznych restauratorów, by już teraz szykowali menu na maj, bo taka okazja zbyt często się nie zdarza, a Wiedeń w sezonie eurowizyjnym będzie wesoły i głośny.

Dlaczego wybór miasta trwał tak długo? Okazuje się, że osoby decyzyjne nijak nie mogły dojść do porozumienia. Część z nich upierała się przy Innsbrucku, inni faworyzowali Wiedeń. Media donoszą, że Innsbruck został odrzucony z powodu zbyt małej hali – OlympiaWorld mogła pomieścić ok. 11,6 tys. widzów. Podobnie było z miastem Graz, który oferował halę na ok. 10,7 tys. widzów, ale również znacznie mniejszy wkład finansowy, co ostatecznie doprowadziło do zrezygnowania z jego oferty.

Również internauci zareagowali na wybór miasta-gospodarza. W ankiecie przeprowadzonej przez Kurier aż 58,6% uważa, że Wiedeń idealnie nadaje się do organizacji tego typu imprez. 23,6% twierdzi, że lepszy byłby Innsbruck, a jedynie 2,5% wspiera Graz. 15,2% stwierdziło, że nie ma to dla nich żadnego znaczenia. W prasie austriackiej często można jednak znaleźć kontekst polityczny całego wydarzenia. Portal OE24.at twierdzi, iż ÖVP (Austriacka Partia Ludowa) wspierała Innsbruck, chcąc przenieść Eurowizję do Tyrolu. Z kolei socjaldemokraci z SPÖ za najlepszą opcję uznali Wiedeń. Za największego wygranego całej batalii uważa się burmistrza stolicy – Michaela Haupla, który dzięki ESC 2015 może zyskać w przyszłorocznych wyborach. Jeśli oczywiście wszystko pójdzie sprawnie, a wiedeńczykom udzieli się eurowizyjny entuzjazm. 

https://www.youtube.com/watch?v=Kj0PIBoZCjw

Wiener Stadhalle to wielofunkcyjna hala widowiskowa budowana w latach 1953-1958. Zaprojektował ją Roland Rainer. Cały kompleks składa się z sześciu części – są tam m.in. sale gimnastyczne, lodowisko oraz pomieszczenia na wielkie koncerty i mniejsze eventy. W 1974 zbudowano tam również basen. Spośród gwiazd światowej muzyki, które wystąpiły w tym miejscu wymienić można m.in. Led Zeppelin, Boba Dylana, Prince’a, Whitney Houston, Janet Jackson, Robbie’go Williamsa, Mariah Carey, Spice Girls, Celine Dion, Britney Spears czy Lady Gagę. 26 lutego w Stadhtalle wystąpi Katy Perry. Hala może pomieścić ok. 16 tys. widzów.

Eurowizja 2015 odbędzie się w dniach 19-23 maja. Lista krajów uczestniczących w konkursie ma zostać opublikowana w styczniu. Telewizja Polska na razie nie poinformowała o swoich planach dotyczących udziału w tej imprezie, jednak większość fanów ma pewność, że naszego kraju w Wiedniu nie zabraknie.

Źródło: Die Presse, Kurier, OE24, fot. Kurier

5 KOMENTARZE

  1. Wybranie Wiednia wydaje mi się dobrym rozwiązaniem, hala jest gotowa, co zmniejszy budżet dla projektu eurowizyjnego, będzie można się skupić samym festiwalu. Mam nadzieję, że w jakiś sposób przypomni się o tradycji muzyki klasycznej w Austrii (np. w intervalu w finale). Trzymam kciuki, by impreza się udała, w końcu to jubileuszowa edycja i dobrze by było, gdyby jak najwięcej państw wystąpiło na Eurowizji, a poziom utworów był jeszcze wyższy.

    • No właśnie. Jeśli chodzi o klasykę, no to chętnie w całej eurowizyjnej oprawie widziałbym np. walc „Nad pięknym, modrym Dunajem” J. Straussa. Jeżeli jakakolwiek piosenka kojarzy się w ogóle z Wiedniem, no to właśnie przede wszystkim ta! Myślę, że w ten czy w inny sposób klasyka, a szczególnie właśnie wskazany przeze mnie utwór, zostanie jednak wykorzystany na ESC’15, no chociażby właśnie podczas intervalu, a może także np. w motywie muzycznym przy logo. W końcu to jest jednak Wiedeń :).

  2. Cieszę się z tego wyboru, jak chyba zresztą wielu (większość, zdaje się) fanów Eurowizji. Innsbruck czy Graz czy inne miasta w Austrii mogą dostać ESC następnym razem, gdy wygra Austria :), natomiast teraz jakoś tak najbardziej pasuje Wiedeń. Austria dawno nie organizowała tego konkursu, a jednak Wiedeń to Wiedeń :). Na pewno będzie miało to większe znaczenie promocyjne dla konkursu. Na dodatek to stolica muzyki :). Poza tym, jest to Eurowizja 60-ta, jubileuszowa, a więc z całym szacunkiem do Innsbrucku i Grazu, Wiedeń wydaje się najlepszym miejscem na taką okazję. Jeśli chodzi o finanse… nie ma się co martwić, na biednych nie trafiło :). Zresztą, tutaj trzeba będzie tylko trochę dostosować halę, a nie przeprowadzać taki wielki remont, jak w Kopenhadze, nie mówiąc już o takiej budowie od podstaw, jak w Baku. No, w każdym razie szykuje się niesamowita Eurowizja!