Tomasz Wilczak

Tomasz Wilczak

Pierwszy konkurs Eurowizji obejrzałem w 2003 r., do czego przyczynił się zapewne ogromny szał na zespół Ich Troje. Od tego czasu co rok oglądam zmagania wokalistów z całej Europy i oczekuję upragnionego zwycięstwa Polski. W 2014 r. - przy okazji powrotu naszego kraju do konkursu - zacząłem interesować się Eurowizją na poważnie. Wtedy też Holandia zaprezentowała mój ulubiony utwór - "Calm After the Storm". W redakcji zajmuję się przede wszystkim wiadomościami ze Słowenii i Macedonii Północnej.