Reprezentował Serbię i Czarnogórę w Kijowie jako członek grupy No Name, a teraz wraca do konkursu dzięki zespołowi Highway.

Kim jest Bojan Jovović? Muzyk był jednym z założycieli zespołu No Name, który wygrał preselekcje serbsko-czarnogórskie w 2005 roku i reprezentował tę, nieistniejącą już konfederację, w Kijowie z etnicznym utworem „Zauvijek moja” zajmując 7. miejsce w finale. Jovović opuścił formację jako drugi, zaraz po Marku Periciu, twierdząc, że zespół nie ma przyszłości ze względu na ambicje członków, którzy marzyli o solowych karierach. Po opuszczeniu No Name, Bojan związał się z grupą Neon, ale znalazł też czas na samodzielne projekty. W jaki sposób trafił do Highway? „Słyszałem, że oni chcą robić coś na poważnie. Muzyka, którą tworzą, bardzo mi się podoba, bo się wyróżnia, a jeśli im potrzebny muzyk i wokalista, bo i tak planowali poszerzyć zespół ze względu na koncerty i Eurowizję, zdecydowałem się do nich dołączyć” – tłumaczy dziennikowi „Vijesti”.

Chociaż ceni sobie działalność solową, Bojana przyciąga praca w zespole, bo jest to coś trudniejszego i zarazem ambitniejszego. „W tym przypadku pięć-sześć osób musi mieć wspólną wizję każdego szczegółu. Na świecie bardziej pożądane są zespoły niż soliści. Tak czy siak, nawet soliści muszą mieć swój zespół, jeśli chcą grać wielkie koncerty” – mówi Jovović, dodając, że świetnie dogaduje się z Petrem, Luką i Markiem, chociaż jest od nich 10 lat starszy. Uważa jednak, że swoje 11-letnie doświadczenie sceniczne może wykorzystać, by pomóc młodym i ambitnym muzykom poradzić sobie z popularnością, jaką w szybki sposób zdobyli dzięki uczestnictwu w „X Factor”.

Były reprezentant Serbii i Czarnogóry 2005 czuje się jako pełnoprawny członek Highway i na pewno nie zamierza rozstawać się z zespołem po Eurowizji w Sztokholmie. Ma już pomysł na dwa utwory, które znajdą się na debiutanckim albumie zespołu, planowanym na koniec 2016 roku. O samym utworze na konkurs mówić na razie nie chce, ale twierdzi, że będzie to spora niespodzianka. Piosenka eurowizyjna nagrywana jest w Zagrzebiu, premiera odbędzie się zapewne na przełomie lutego i marca przyszłego roku.

Źródło: Vijesti.me, fot. Pulsonline (grupa No Name, Bojan Jovović pierwszy z prawej)