30 lipca ukazał się w Polsce nowy krążek zespołu, Another Still life

Kwartet BrainStorm (w rodzimej Łotwie używają nazwy Prāta Vētra, która oznacza dokładnie to samo) tworzy grupa przyjaciół, którzy razem dorastali, chodzili do jednej szkoły i dzielili te same marzenia. Ich debiutancki album Vairāk nekā skaļi ukazał się w roku 1993 jeszcze na kasecie magnetofonowej – era CD nadeszła nieco później.

Pierwszym znaczącym osiągnięciem na arenie międzynarodowej było zwycięstwo w Konkursie Piosenki Nadbałtyckiej w Karlshamn w 1998, a prawdziwe pasmo sukcesów przyniósł rok 2000: wydanie albumu Among The Suns i udział w Konkursie Piosenki Eurowizji. Piosenka My Star zajęła w Sztokholmie 3. miejsce i 4-krotnie otrzymała maksymalne noty (od Belgii, Estonii, Finlandii i Norwegii). Nagranie zdobyło też uznanie w kilku krajach europejskich, trafiając do rozgłośni radiowych i na listy przebojów m.in. w Belgii, Danii czy w Polsce. O albumie Among The Suns pozytywnie wypowiedział się Michael Stipe, lider formacji R.E.M., a słów uznania nie szczędził też Bob Dylan, który występ BrainStorm zobaczył w szwedzkiej telewizji.

Drugi międzynarodowy album zespołu, Online, przyniósł światu uwielbiany nie tylko w Polsce przebój Maybe, który dotarł także za granice Europy – do Indonezji i Brazylii. Nagranie otrzymało tytuł Piosenki Roku 2001 w głosowaniu słuchaczy radia RMF FM. Po Online BrainStorm wydali jeszcze 3 międzynarodowe albumy, zdobyli nagrodę MTV dla najlepszego wykonawcy bałtyckiego, a teraz pojawiają się z kolejną płytą. Krążek Another Still Life to 13 utworów utrzymanych w rockowo-popowym stylu. Od wczoraj można go nabyć w sklepach muzycznych (od tygodnia także w sprzedaży online). Promujący album singiel Don’t You Get It  jest już sporym przebojem na Łotwie, ale my posłuchajmy innego nagrania z tego krążka – Europa opatrzona jest całkiem ciekawym teledyskiem:

Źródła: pratavetra.lv, wikipedia.pl, rmf.fm

Poprzedni artykułLuksemburg na razie nie wraca
Następny artykułNowy singiel Emmelie de Forest
Przemysław Jóźwik
Niepoprawny optymista, który nie potrafi żyć bez muzyki. Gust muzyczny mam tak różnorodny jak cała Eurowizja: od Britney Spears i Michaela Jacksona, przez Nirvanę, po Die Antwoord. Wśród polskich artystów najbardziej cenię Nosowską i Peszek. Otwarty na ludzi, przeciwny wszelkim formom przemocy, tolerancyjny i wyrozumiały. Lubię otaczać się znajomymi, ale doceniam też chwile samotności, które potrafię konstruktywnie wypełnić. Moja rodzina to ukochany Bartuś i dwa przeurocze kociaki, Renio i Soksik. Nie dostałem się na dziennikarstwo (nie wiedziałem m,in. jak się wabił pies Waldorffa), więc zostałem fizykiem. W 2017 obroniłem doktorat pisząc o dyslokacjach krawędziowych w kryształach i obecnie przebywam na stażu w Lizbonie. Od 1996 tworzę własną listę przebojów, którą kiedyś zainteresowało się nawet MTV. Eksponencjalny system liczenia punktów stosuję już od kilku lat do tworzenia rocznych rankingów mojej listy. W oparciu o model eksponencjalny także EBU postanowiła liczyć punkty od jury podczas Eurowizji. Brawo EBU :) W OGAE jestem od 2009, do redakcji eurowizja.org dołączyłem nieco później, pewnie z powodu niespełnionych aspiracji dziennikarskich. Należę do zespołów opiekujących się Wielką Brytanią, Irlandią i Portugalią, a ponadto także eurowizyjną historią i statystykami. Moje ulubione eurowizyjne piosenki to Il Volo (Włochy 2015), Freaky Fortune feat. RiskyKidd (Grecja 2014), Jemini (UK 2003), Katrina and The Waves (UK 1997), Karoline Krüger (Norwegia 1988)...